REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Wiele dyskusji toczy się wokół pytania: "dlaczego ludzie włamują się do systemów komputerowych?". Niektórzy twierdzą, że to tak, jakby zapytać kogoś, dlaczego wspina się po górach i usłyszeć odpowiedź: "bo istnieją".

Inni natomiast uważają, że włamania do systemów komputerowych przyczyniają się do zwiększenia bezpieczeństwa związanego z użytkowaniem komputerów, ponieważ uwydatniają luki w zabezpieczeniach. Jednak najczęściej podawanym powodem jest zamiar przestępczy.

REKLAMA

REKLAMA


Niezależnie od powodu, tak długo, jak będą istniały komputery, istnieć będą również hakerzy - "białe kapelusze" (ang. „White Hat” – haker wykrywający błędy w zabezpieczeniach w celu poinformowania o ich istnieniu i umożliwienia ich usunięcia), "czarne kapelusze" (ang. „Black Hat” – haker, którego celem jest włamanie się do systemu i wyrządzenie szkód lub dokonanie kradzieży), czy nawet szare. Ponieważ nie sposób przewidzieć, jaki rodzaj ataku uderzy w użytkowany komputer, dobrze jest przygotować się na najgorsze.


Prawda wygląda tak, że w przeciągu godzin od momentu podłączenia komputera do Internetu znajdzie się jakaś osoba, która będzie go skanowała za pomocą automatycznego narzędzia do wykrywania luk, aby znaleźć sposoby na wtargnięcie do niego. Może to być ktoś, kto jest po prostu ciekaw jego zawartości lub "biały kapelusz" znajdujący się po drugiej stronie świata, który sprawdza, jak zabezpieczony jest komputer.


W realnym życiu nikt z nas nie chciałby, żeby jakieś obce osoby zatrzymywały się przed naszym domem albo samochodem sprawdzając, czy są zamknięte, a jeśli nie, wchodziły do środka, rozglądały się, przetrząsały nasze rzeczy osobiste i zostawiały wiadomość o treści "Cześć, byłem tu, nie zamknąłeś drzwi, ale nie przejmuj się mną, a przy okazji napraw sobie zamek". Jeśli nie chcielibyśmy, aby ktoś zrobił coś takiego w naszym domu, z pewnością nie chcielibyśmy, aby zrobił to samo z naszym komputerem. Nie możemy również usprawiedliwiać samych siebie, jeżeli dopuszczamy się podobnych czynów wobec komputera jakiejś innej osoby.

REKLAMA


Włamanie do systemu komputerowego popełnione z premedytacją, z wyraźnym celem popełnienia przestępstwa jest oczywiście jeszcze gorsze. Wyobraźmy sobie następującą sytuację w realnym życiu: ktoś łamie nasze zamki, dostaje się do naszego domu, wyłącza system alarmowy, kradnie jakąś rzecz albo instaluje podsłuch w naszym telefonie, czy też umieszcza w salonie sprzęt do śledzenia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Jeśli coś takiego zdarzyłoby się w rzeczywistości, miałby miejsce następujący ciąg wydarzeń: wzywamy policję, policja dokonuje oględzin miejsca i spisuje protokół, a my później czekamy, na schwytanie sprawców. Niestety w świecie komputerowym taki scenariusz jest niezwykle rzadki; sprawca może być oddalony o setki kilometrów i pobierać nasze poufne pliki siedząc w swojej willi lub opalając się przy basenie, a wszystko to za ukradzione pieniądze. Wiele dużych korporacji woli nie zgłaszać przypadków włamania do systemów komputerowych, chcąc w ten sposób chronić wizerunek firmy. Oznacza to, że przestępcy unikają kary.


Innymi motywami działań hakera może być chuligaństwo lub cyfrowe grafitti. W obu przypadkach chodzi o chęć wyrządzenia szkody. Popularną formą cyfrowego grafitti jest atakowanie stron WWW. Niektóre grupy hakerów koncentrują się tylko na tej czynności. Podobnie jak w fizycznym, niecybernetycznym świecie, złapanie chuliganów jest żmudnym zadaniem, które zazwyczaj nie gwarantuje zwrotu włożonych wysiłków czy środków.


Niezależnie od motywów: "chęć pomocy innym", "chuligaństwo", czy "zamiar przestępczy", włamywanie do systemów komputerowych jest zjawiskiem głęboko zakorzenionym w świecie komputerowym i prawdopodobnie nigdy nie zostanie wyeliminowane. Zawsze znajdą się niedojrzali ludzie, którzy postanowią zniszczyć zasoby publiczne, samozwańczy „Janosikowie” lub przestępcy ukrywający się w ciemnych zaułkach cyberprzestrzeni.


Kaspersky Lab Polska

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Pracownik korzysta ze sztucznej inteligencji w pracy. Kto odpowiada za błędy wygenerowane przez AI?

Sztuczna inteligencja przestała być w firmach ciekawostką. Pracownicy wykorzystują ChatGPT i podobne narzędzia do przygotowywania ofert, analizowania dokumentów, tworzenia treści marketingowych, podsumowywania spotkań, odpowiadania na wiadomości klientów czy pracy z arkuszami i danymi. Problem pojawia się wtedy, gdy AI popełnia błąd.

Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

REKLAMA

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

REKLAMA

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA