REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Zrywamy umowę z operatorem – co nam grozi?

Kamil Rogala
Pod pewnymi warunkami rozwiązanie umowy z operatorem może nie wiązać się z żadnymi kosztami.
Pod pewnymi warunkami rozwiązanie umowy z operatorem może nie wiązać się z żadnymi kosztami.

REKLAMA

REKLAMA

Czy jako abonenci konkretnego operatora telekomunikacyjnego możemy zerwać z nim umowę przed czasem? Umowę możemy zerwać w każdej chwili, to praktycznie możliwe, ale trzeba pamiętać, że to od warunków umowy zależą konsekwencje takiego rozstania. I tu pojawiają się problemy. Co nam grozi zrywając umowę z operatorem? Kiedy stoimy na wygranej pozycji?

W dzisiejszych czasach w Polsce dostęp do Internetu, telefon komórkowy czy telefon stacjonarny to usługi bardzo powszechne i popularne. Przynajmniej z jednej usługi korzysta większość Polaków. Większość z nas ma również podpisaną umowę z operatorem na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Rynek jest jednak bardzo różnorodny, a operatorzy prześcigają się w ofertach i promocjach, aby skusić jak największą liczbę klientów. Nowe promocje, pakiety minut czy transferu danych, zniżki na abonament lub gratisy – z tego typu ofertami spotykamy się na każdym kroku. Czasem ciężko się powstrzymać przed skorzystaniem z „atrakcyjnej” oferty.

REKLAMA

REKLAMA

Jeśli damy się skusić i podpiszemy umowę pod wpływem impulsu, z pewnością nie zauważymy wielu ograniczeń w promocji. Bywa również, że już w trakcie trwania umowy z operatorem znajdziemy inną, korzystniejszą dla siebie ofertę i to u innego operatora. I w tym momencie pojawia się bardzo ważne pytanie: Czy możemy zrezygnować z umowy i bezboleśnie przejść w ramiona innego usługodawcy? Niestety nie jest to takie proste.

Zawsze istnieje możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy, choć w większości przypadków może się to wiązać z rozliczeniem finansowym. Chodzi głównie o konsekwencje finansowe zerwania umowy, którymi operator straszy abonenta, aby ten nie chciał rozwiązać umowy przed czasem.

Zobacz również: Problemy z gwarancją – gdzie udać się po pomoc?

REKLAMA

Co ciekawe zgodnie z prawem operator nie ma prawa żądać od nas zapłacenia kary za wcześniejsze rozwiązanie umowy. Ma jednak prawo zażądać zwrotu przyznanej nam ulgi w rozliczonej wysokości. O tym, kiedy i pod jakimi warunkami możemy rozwiązać umowę z dostawcą usług telekomunikacyjnych, mówią przepisy ustawy Prawa Telekomunikacyjnego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak działa Prawo Telekomunikacyjne?

Pod pewnymi warunkami rozwiązanie umowy z operatorem może nie wiązać się z żadnymi kosztami. Dotyczy to sytuacji, które wymienione są w przepisach ustawy. W głównej mierze chodzi tu o przypadki, w których dostawca usług telekomunikacyjnych wprowadza zmiany w regulaminie lub w cenniku usług, a abonent nie wyraża na nie zgody. Inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku, gdy operator nie wprowadza żadnych zmian, a my, jako abonenci, skuszeni inna ofertą, chcemy zrezygnować z usług operatora.

Art. 57 ust. 5 ustawy Prawo telekomunikacyjne mówi: Warunki umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do sieci, nie mogą uniemożliwiać lub utrudniać abonentowi korzystania z prawa do zmiany dostawcy usług świadczącego publicznie dostępne usługi telekomunikacyjne.

Zgodnie z ust. 6 wspomnianego artykułu ustawy wysokość roszczenia, jakie powinien zapłacić abonent operatorowi, zakładając, że otrzymał od operatora ulgę na usługę, z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy o świadczeniu usług telekomunikacyjnych, nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi, dodatkowo pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Oznacza to, że jeśli chcemy rozwiązać umowę po miesiącu, zwrot przyznanej ulgi będzie stanowił równowartość niemal 100 procent początkowej kwoty. Jeśli jednak do końca umowy pozostało kilka miesięcy, kwota do zwrotu będzie dużo niższa.

Jak rozkłada się zwrot ulgi?

Przytoczmy pewien przykład, aby dokładniej zobrazować proces zwrotu ulgi. Przyjmijmy, że zawarliśmy umowę o świadczeniu usług telekomunikacyjnych z jednym z operatorów telefonii komórkowej. Tak jak to bywa w większości przypadków, umowa została zawarta na okres dwóch lat, czyli 24 miesięcy. Na podstawie tej umowy otrzymaliśmy telefon o wartości 2000 złotych za kwotę 1 złotego z zastrzeżeniem, że ulga wynosi 1999 złotych. W zamian za przyznanie ulgi jesteśmy związani z operatorem umową bez możliwości wypowiedzenia jej przez okres 24 miesięcy.

Polecamy: Jak efektywnie wykorzystać firmowe usługi internetowe?

Teoretyzując przyjmijmy kilka możliwych sytuacji. Jeśli chcielibyśmy rozwiązać umowę przed terminem, musielibyśmy zwrócić ulgę w wysokości 1999 zł. Jeśli na drugi dzień po podpisaniu umowy chcielibyśmy ją zerwać, musielibyśmy zwrócić całą ulgę, czyli w naszym przypadku 1999 zł. Jeżeli jednak udalibyśmy się do operatora z planem rozwiązania umowy po upływie roku od jej podpisania, wtedy musielibyśmy zwrócić nie całą kwotę, a jedynie połowę przyznanej ulgi – około 1000 złotych. W takim przypadku operator nie ma prawa żądać zwrotu całej ulgi.

Kilku operatorów – różne techniki, pułapki i kruczki

Operator operatorowi nierówny – takie określenie wydaje się w pełni odzwierciedlać warunki panujące na rynku usług telekomunikacyjnych i internetowych. O ile uznani i duzi operatorzy i dostawcy usług telekomunikacyjnych w swoich umowach zawierają wszystkie potrzebne informacje, określając dokładnie czas trwania usługi i ewentualne ulgi, o tyle niektórzy mniejsi, mniej znani lokalni operatorzy bardzo często niejednoznacznie formułują swoje umowy wprowadzając tym samym abonenta w błąd.

Załóżmy, że podpisujemy z tego typu lokalnym operatorem umowę o świadczenie usługi dostępu do Internetu. Jeśli operator nie określi w umowie czasu trwania usługi, wówczas uznaje się, że zawarliśmy ją na czas nieokreślony. Jest to duża zaleta dla nas. Jeżeli operator nie podaje również terminu wypowiedzenia takiej umowy, to w chwili, gdy chcemy z umowy zrezygnować, wystarczy, że wypowiemy taką umowę pisemnie. Umowa zostanie rozwiązana z chwilą dotarcia naszego wypowiedzenia do operatora. Dotyczy to każdego rodzaju umów zawartych na czas nieokreślony, bez podanego terminu wypowiedzenia.

Pamiętajmy również, że termin wypowiedzenia w umowach zawieranych na czas nieokreślony, a dotyczy to głównie umów na dostawę usług internetowych, nie powinien przekraczać trzech miesięcy. Jeśli więc usługodawca wpisze w umowę termin na przykład czterech lub 6 miesięcy, jako czas wypowiedzenia, umowa nie ma mocy prawnej i można to uznać za niedozwolony warunek umowy.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Jak przeprowadzić zespół przez zmianę organizacyjną? Co naprawdę decyduje o powodzeniu transformacji

Dlaczego tak wiele projektów transformacyjnych kończy się na papierze? Bo największym wyzwaniem nie jest zaplanowanie zmiany, lecz sprawienie, by stała się ona naturalnym sposobem działania całej organizacji. O sukcesie transformacji nie decyduje jakość planu, lecz to, czy pracownicy zmieniają sposób działania także wtedy, gdy nikt ich nie kontroluje.

Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

REKLAMA

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

REKLAMA

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA