| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Prawo > RODO w firmie > Brexit 2019 a RODO

Brexit 2019 a RODO

Decydują się losy Brexitu. Przedstawiamy możliwe scenariusze na jakie muszą przygotować się przedsiębiorcy w kontekście RODO i ochrony danych osobowych.

Brexit a RODO – odrzucenie umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE równoznaczne z twardym Brexitem i paraliżem przepływu danych osobowych na Wyspy?

Brexit od zawsze budził kontrowersje. Od przeprowadzonego w 2016 roku referendum ws. wyjścia z Unii Europejskiej, które poparło zaledwie 52% Brytyjczyków, przez trudne negocjacje na poziomie europejskim, nagłe wątpliwości i przejawy bardziej prounijnych nastrojów mieszkańców Wielkiej Brytanii, aż po najnowsze wiadomości dotyczące odrzucenia przez brytyjski parlament umowy ws. Brexitu i głosowania ws. wotum nieufności dla rządu Theresy May. Przypominamy – 15 stycznia b.r. Izba Gmin (stosunkiem głosów 432 do zaledwie 202) odrzuciła projekt porozumienia między Londynem a Brukselą dot. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (UE). Co to oznacza dla organizacji, które w ramach swojej działalności przekazuje dane osobowe na Wyspy? Mają szykować się na twardy Brexit czy uzbroić w cierpliwość i liczyć, że status quo zostanie zachowany?

Polecamy: Kodeks pracy 2019 - komentarz

Trzy możliwe scenariusze i dwa różne plany działania

Sprawa związana z Brexitem może mieć trzy możliwe rozwiązania. Najmniej prawdopodobne, czyli przeprowadzenie kolejnego referendum na Wyspach ws. wyjścia z UE – i jednak pozostanie Wielkiej Brytanii w UE, oraz dwa wielce realne, tj. twardy Brexit skutkujący zmianą statusu Wielkiej Brytanii na tzw. państwo trzecie albo wznowienie negocjacji na linii Londyn-Bruksela i wypracowanie rozsądnej alternatywy dla przygotowywanej do tej pory umowy wyjścia z UE.

  1. Bezumowny Brexit a dalszy transfer danych osobowych

Wątpliwości nie ulega fakt, iż na skutek najnowszych wydarzeń twardy Brexit stał się bardziej prawdopodobny, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać, przy czym jego urzeczywistnienie może okazać się katastrofalne w skutkach. Kraje UE, w których obowiązuje jednolite prawo ochrony danych osobowych, transferują dane między sobą bez konieczności uwzględniania granic państwowych. Brexit w tym scenariuszu miałby to zmienić – Wielka Brytania stałaby się „państwem trzecim” w rozumieniu ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) i tym samym zostałaby zrównana w tym względzie z chociażby Kazachstanem czy Peru, co z dnia na dzień obwarowałoby transfer danych do Wielkiej Brytanii dodatkowymi, często bardzo problematycznymi warunkami, które musieliby spełnić administratorzy danych.

Mowa tu przede wszystkim o konieczności uzyskania jednej z podstaw legalizujących przekazanie danych do państwa trzeciego, o których stanowi rozdział V RODO. Każdy kontrahent, usługodawca czy spółka z grupy kapitałowej, w której skład wchodzi podmiot mający siedzibę na terenie Wielkiej Brytanii, aby móc przekazać dane do brytyjskiego podmiotu zobligowany będzie przykładowo do zawarcia z nim porozumienia zawierającego standardowe klauzule umowne czy do przyjęcia wiążących reguł korporacyjnych - jeśli do przekazań danych dochodziłoby w ramach grupy przedsiębiorstw (art. 46 ust 2 RODO). Oprócz zapewnienia podstawy legalizującej samo przekazywanie danych, po stronie administratorów danych leżałaby też odpowiednia modyfikacja przygotowanej przez nich dokumentacji ochrony danych osobowych, w szczególności w zakresie klauzul informacyjnych i rejestrów czynności przetwarzania. Oznaczałoby to znaczne utrudnienie (w tym z pewnością dodatkowe koszty) dla europejskich organizacji, które działają na rynku brytyjskim.

Zobacz: RODO

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Zuzanna Świerc

specjalistka w zakresie gospodarki finansowej i rachunkowości podmiotów leczniczych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »