REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rola przekazu wizualnego w biznesie

Paweł Chojnacki

REKLAMA

W dzisiejszej rzeczywistości biznesowej trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie firmy bez przekazu wizualnego. Prezentacje zdjęć, filmów, animacji są dziś powszechną praktyką. Wiele firm uruchamia tzw. firmowy kanał na popularnym portalu wideo YouTube, stąd minimum wiedzy na ten temat staje się standardem w nowoczesnym biurze.

Patrząc od strony użytkownika, cyfrowy zapis ruchomego obrazu wydaje się bardziej skomplikowany i tajemniczy w obsłudze niż dowolne urządzenie typu magnetowid czy gramofon. Spowodowane jest to faktem, że ludzie od dawna próbują zapisać cyfrowo ruchomy obraz i aby skutecznie „obejść” niedostatki sprzętu, wymyślono wiele sposobów kompresji, kodowania czy samego zapisu. Na szczęście, aby dzisiaj skutecznie nagrywać, przetwarzać i zapisywać wideo nie potrzeba tajemnej wiedzy, znajomości branży filmowej czy dużych pieniędzy. Niezależnie jednak od tego, nad jakiego rodzaju materiałami będziemy pracować, dobrze jest przestrzegać dwóch zasad.

REKLAMA

REKLAMA

Pierwsza to określenie docelowego formatu (czy rodzaju urządzenia do wyświetlania) naszego filmu. Inne wymagania będziemy stawiali dla małego filmiku w okienku wklejonym do prezentacji czy na stronę www, zupełnie inne natomiast dla pełnoekranowej projekcji na całą ścianę rzutnikiem w sali konferencyjnej.

REKLAMA

Zasada druga - rejestracja materiału powinna być wykonana z największą starannością w najlepszej dostępnej rozdzielczości i jakości. Mając dobry materiał wyjściowy, bez problemu możemy przekonwertować go do formatu wymaganego jako finalny produkt naszej pracy.

Wystarczającą do wielu zastosowań jakość zapisu zapewnia dziś wiele urządzeń typu aparat fotograficzny, smartfon czy nawet telefon komórkowy. Oczywiście, zgodnie z podanymi wyżej zaleceniami, najlepiej nagrywać urządzeniem o najlepszej dostępnej jakości. W tym celu, jeżeli specyfika naszej firmy nie wymaga posługiwania się materiałami hi-definition, możemy nabyć lub przystosować do tej roli nawet średni fotograficzny aparat kompaktowy. Z nagraniem kilkunastosekundowego filmu poradzi sobie praktycznie każdy współczesny aparat. Myśląc o zakupie możemy zwrócić uwagę na takie cechy jak maksymalna długość nagrywanej sekwencji wideo, rodzaj i pojemność (a więc i cena) karty pamięci, rozdzielczość nagrywanego filmu, możliwości zmiany ogniskowej w czasie nagrywania (w celu uniknięcia nagrywania przykrego dźwięku napędu zooma wielu producentów celowo blokuje możliwość zoomowania w czasie kręcenia wideo), układ stabilizacji obrazu (redukcja drgań nagrywanego „z ręki” filmu), format nagrywanego filmu (łatwiejsza lub trudniejsza jego późniejsza obróbka), możliwość dołączania zewnętrznego mikrofonu. Te same kryteria można zastosować przy wyborze cyfrowej kamery wideo zapisującej na karcie pamięci lub wbudowanym dysku twardym. Oczywiście, w przypadku gdy zastanawiamy się nad urządzeniem bardziej wyspecjalizowanym w dziedzinie wideo, powinniśmy wymagać od niego więcej. Modne ostatnio i zdobywające coraz więcej zwolenników lustrzanki z możliwością kręcenia wideo, z kilku powodów raczej odradziłbym jako sprzęt rejestrujący wydarzenia firmowe. Są to raczej drogie, precyzyjne i delikatne urządzenia, funkcje wideo są w nich od niedawna - z tego powodu nie wypracowano jeszcze niektórych standardów obsługi, podobnie nie wszystkie funkcje są implementowane w każdej lustrzance. Opisywane przez entuzjastów niemal „kinowe” możliwości są okupione zbyt dużą ceną i niewygodą obsługi. Dla częstej, ale niekoniecznie artystycznej działalności zdecydowanie lepsze będą „konie robocze” w postaci typowej cyfrowej kamery wideo. Wspominając o sprzęcie coraz bardziej zaawansowanym, nie można zapomnieć o kamerach miniDV - urządzenia te zapisują obraz i dźwięk w sposób cyfrowy na niedrogich i popularnych kasetach. Ich parametry plasują je wśród rozwiązań półprofesjonalnych lub nawet nieco powyżej. Aby wykorzystać w pełni ich zalety, warto zaopatrzyć firmowe mini studio w kilka dodatkowych gadżetów - mogą być one przydatne niezależnie od rodzaju urządzenia, jakim będziemy rejestrować:

• Komputer. Być może zbyt duży to sprzęt, by określić go jako „gadżet” - jednak im poważniej zastanawiamy się nad pracą przy obróbce materiałów wideo, tym szybciej powinniśmy pomyśleć nad oddzielną, wyspecjalizowaną stacją roboczą do tego celu. Najlepiej stacjonarny (możliwość rozbudowy), o najlepszych parametrach. Pod względem wymagań obróbka plików wideo jest bezlitosna - najszybszy procesor, największa ilość pamięci RAM, największej pojemności i najszybszy dysk twardy, nagrywarka DVD (lub pojawiające się już masowo nagrywarki Blu-Ray).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

• Bardzo dobrze, gdy maszyna ta będzie wyposażona w interfejs IEE-1394 (popularnie fire-wire), jest to praktycznie standard podłączania cyfrowych kamer do komputera. Jeśli komputer nie posiada takiego - nic straconego.

• Kolejnym ważnym elementem jest wyspecjalizowana karta wideo. W odróżnieniu od tej zwyczajowo nazywanej „graficzną”, zajmuje się ona przechwytywaniem i obróbką sygnału z kamery cyfrowej. Ma ona obowiązkowo gniazda wspomnianego interfejsu fire-wire, ilość i rodzaj pozostałych wejść i wyjść takiej karty dobrze jest rozważyć przed zakupem wraz z osobą biegłą w tej dziedzinie - nie zawsze warto robić drobne oszczędności.

Spośród wielu produktów łatwo zauważyć urządzenia firmy Pinnacle - producent ten od lat specjalizuje się w asortymencie niezbędnym przy pracy nad materiałami wideo. Oprócz wymienionych kart, oferuje też dodatkowe zestawy złącz wejścia wyjścia (nazywane czasem blackboksami) oraz oprogramowanie. Dołączane do sprzętu programy są bardzo użyteczne, potrafią za pomocą wbudowanych kreatorów „przepytać” użytkownika, co miał na myśli i zapisać na dysk czy płytę DVD ostateczny wynik pracy. Warto oryginalny materiał wejściowy przechowywać oddzielnie (do tego właśnie świetnie nadają się niedrogie obecnie kasety miniDV), aby w zależności od zapotrzebowania stworzyć za pomocą wideoedytora wersję na płytę wideo-DVD, wideo-CD, plik do odtworzenie na komputerze, przesłania mailem czy do zaprezentowania w serwisie typu YouTube. Każda ze wspomnianych form prezentacji ma swoje wymagania co do rozdzielczości, stopnia kompresji czy objętości - wideoedytor pomoże wybrać właściwą. Pinnacle to nie jedyny producent software’u do edycji wideo. W podobnej klasie występują produkty firmy Ulead (Ulead Video Studio), na wyższej półce możemy znaleźć Adobe Premiere, zaś darmowym (dołączonym do systemu Windows lub do pobrania ze strony www firmy Microsoft) - Windows Movie Maker, bardzo dobry i skuteczny program dający pojęcie o obróbce plików wideo.

Nagranie i montaż filmu na komputerze to jeszcze nie wszystko. Ostateczny materiał w postaci pliku czy nagranej płyty dobrze jest sprawdzić na innych, dostępnych w biurze komputerach. Pamiętajmy bowiem, że stacja do obróbki wideo to najczęściej najszybszy i najlepiej zaopatrzony w kodeki (programy do przekształcania sygnału zainstalowane razem z edytorem wideo) komputer w firmie - nie na każdym nasz film może wyglądać równie dobrze. Zacinający się z powodu zbyt dużej objętości, złej kompresji film, odtwarzacz innego komputera próbujący pobrać z internetu brakujące kodeki w momencie, gdy powinien już wyświetlać naszą multimedialną wizytówkę to niepotrzebny stres w być może najbardziej prestiżowej chwili ważnej wizyty biznesowej. Podobna uwaga dotyczy własnej „produkcji” płyt przeznaczonych do odtwarzaczy DVD. Mając margines czasu, polecam wykorzystać go do przetestowania gotowych płytek na różnych stacjonarnych odtwarzaczach będących w naszym zasięgu. Kłopoty z wyświetlaniem filmu na stacjonarnych urządzeniach mogą oznaczać konieczność ponownego zgrania całości w bardziej popularnym formacie (innej objętości czy kompresji), ale może to być trywialna kwestia tzw. zamknięcia sesji w programie nagrywającym płyty (wiele, szczególnie starszych, odtwarzaczy DVD nie akceptuje płyt, na których pozostaje wolne miejsce do późniejszego dogrywania materiału).

Opisując ogólnie kolejne czynności wykonywane przy samodzielnym tworzeniu materiałów wideo, promuję idee zejścia pod strzechy (w tym przypadku do biur) dość specjalistycznej wiedzy niezbędnej do tego celu. Czy jest to spowodowane, podobnie jak w cyfrowej fotografii, wielkim upowszechnieniem i spadkiem cen sprzętu nagrywającego i komputerowego? Częściowo tak, ale proszę wziąć pod uwagę jeszcze jeden argument.

Od czasu spopularyzowania haseł typu „broadcast yourself” musimy uważać, aby niepowołane osoby nie „wytransmitowały” w tym przypadku zupełnie nie swojego materiału. Opracowując wideo samodzielnie, bez wynoszenia go poza firmę, mamy gwarancję, że nie dostanie się ono do internetu, nie wyciekną w żaden sposób jego ścinki, Powierzając te czynności firmie/osobie z zewnątrz lepiej być czujnym w przypadku tanich nieprofesjonalistów, konstruować dobre umowy dotyczące poufności powierzanych materiałów lub (w przypadku najbardziej poufnych nagrań, nowych akcji, strategii) po prostu zrobić to samodzielnie. Istnieje pogląd, że jeśli coś zostało zarejestrowane, to tylko kwestia czasu kiedy „wycieknie” do internetu. Przekonało się o tym niestety wiele osób i firm, dlatego warto pamiętać, zanim ta niespodzianka nas spotka. Dzisiejszy biznes nie jest już bowiem tak szary i nudny jak trzydzieści lat temu. Reklama w postaci internetowego wideo bywa szybka i skuteczna - warto jednak, byśmy zawsze mieli pełną kontrolę nad wizerunkiem, jaki może ona stworzyć naszej firmie.

Paweł Chojnacki

www.arkconsulting.com.pl

 

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Sekretariat

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Implementacja dyrektywy DAC7 niebawem. Co to oznacza dla platform internetowych?

Od 1 lipca 2024 r. mają zacząć obowiązywać w Polsce przepisy wynikające z implementacji Dyrektywy DAC7. Przepisy te mają dotyczyć przede wszystkim raportowania przez platformy sprzedażowe dochodów uzyskiwanych przez ich użytkowników.

W tych bankomatach wypłacisz jedynie 200 zł

We wtorek Euronet przeprowadza akcję protestacyjną mającą na celu zwrócenie uwagi na sytuację operatorów bankomatów. Tego dnia z bankomatów będzie można wypłacić jednorazowo maksymalnie do 200 zł.

Hotele podnoszą ceny, ale to nie odstrasza Polaków. Ich obłożenie rośnie

Według informacji przekazanych przez "Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego", obłożenie hoteli w Polsce systematycznie rośnie z miesiąca na miesiąc. Wyniki majowe okazały się lepsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

W Polsce pije się coraz mniej piwa i coraz więcej browarów ma kłopoty finansowe

Browary w Polsce mając oraz więcej problemów, a zwłaszcza kłopotów finansowych. W ciągu ostatnich pięciu lat spożycie piwa spadło o jedną czwartą a długi branży są 23 razy wyższe (!) niż w 2018 roku. Rynek kurczy się choć piwo to wciąż najchętniej kupowany alkohol w Polsce.

 

REKLAMA

Od dziś ważna zmiana w prawie transportowym: taksówkarz i kurier muszą mieć polskie prawo jazdy. Będzie paraliż tych usług

Taksówkarz i kurier od dziś tylko z polskim prawem jazdy. Dziś, w poniedziałek 17 czerwca weszła w życie nowelizacja ustawy o transporcie drogowym, w myśl której wszyscy kierowcy oferujący odpłatny przejazd w ramach wszystkich dostępnych aplikacji będą musieli posiadać polskie prawo jazdy. Jak wpłynie to na branżę i naszą codzienną rzeczywistość?

Branża handlowa w letargu. Co czwarta firma obawia się mniejszych zamówień, a co druga wysokich cen

Branża handlowa w Polsce jest jedyną, która nie wyszła nawet na krótko z kryzysu w ciągu minionych dwóch lat. Menadżerowie nie widzą wciąż sprzyjających okoliczności do prowadzenia biznesu w handlu – ani teraz, ani w najbliższej przyszłości.

Budownictwo narzeka na brak kredytów i sięga po faktoring, to za sprawą coraz wyższych nieregulowanych na czas wzajemnych zobowiązań

Wskaźniki koniunktury poprawiają się i coraz więcej firm prognozuje poprawę płynności. Ale szukające finansowego wsparcia przedsiębiorstwa z budownictwa nie zawsze mogą liczyć na przychylność banków w staraniach o kredyt. Stały się za to klientem numer jeden dla firm faktoringowych. Dotyczy to zwłaszcza mikrofirm.

Pieniądze z KPO. Kto zyska, a kto może stracić?

W ramach KPO do Polski trafiło już 7 mld euro. Czy optymizm inwestycyjny sprawi, że w Polsce na każdym kroku będzie plac budowy, a inflacja znów poszybuje w górę? Które firmy mogą rekordowo zyskać? A kto straci?

REKLAMA

Finansowanie ze środków UE. Z jakich programów mogą korzystać przedsiębiorcy z MŚP?

Z jakich programów finansowania może skorzystać przedsiębiorca w 2024 roku? Unia Europejska kontynuuje swoje zaangażowanie we wsparcie przedsiębiorców z MŚP. Stawia na różnorodne programy i ułatwienia, które mają na celu stymulowanie innowacyjności, wzrostu gospodarczego oraz konkurencyjności firm w UE.

Od 12 czerwca zapłacisz okiem za zakupy. W których sklepach?

12 czerwca w pięciu salonach Empik w całej Polsce rozpoczyna się pilotażowy program płatności biometrycznych. To innowacyjne rozwiązanie opiera się na fuzji biometrii tęczówki oka i twarzy. Dostawcą tej technologii jest polski fintech PayEye, we współpracy z Planet Pay. Program jest pierwszym tego rodzaju w Europie i działa w ramach programu Mastercard Biometric Checkout.

REKLAMA