REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Marketing szeptany czy raczej szemrany?

Szczurek Katarzyna
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Kampanie marketingu szeptanego szturmem zdobyły polski rynek reklamowy. Są jednak coraz częściej postrzegane jako nieetyczne i ryzykowne. Na czym polega prawdziwy marketing szeptany i co zrobić aby nie zamienił się w marketing szemrany?

„Reklama dźwignią handlu” głosi powiedzenie stare jak świat, ale i równie prawdziwe.  Dlatego też reklama jest wszędzie. Spoty reklamowe przerywające każdy program w telewizji, nachalny product placement w serialach, liczne banery na stronach internetowych czy wreszcie spam to codzienność każdego konsumenta. Przesyt coraz bardziej agresywnych kampanii reklamowych powoduje spadek zaufania do tej formy promocji. Klienci mają już dość jednostronnego monologu producentów, oczekują dialogu. Odpowiedzią na to jest marketing szeptany bazujący na naturalnej potrzebie każdego człowieka- potrzebie komunikacji.

REKLAMA

REKLAMA


Ideą marketingu szeptanego jest zainicjowanie sytuacji, w której klienci sami przekazują sobie informacje o danym produkcie. Szczere opinie zasłyszane od rodziny, znajomych czy współpracowników są najlepszą rekomendacją i mają znacznie większą siłę oddziaływania niż tradycyjna reklama.  Prowokując konsumenta do rozmowy o danej marce czy produkcie dowiadujemy się także jak on sam ocenia dany produkt. To bardzo ważne informacje dla każdego producenta, który dowiaduje się u źródła co musi zmienić.


Jednak coraz częściej  marketing szeptany kojarzy się z czymś nieetycznym i kwestionowana jest jego wiarygodność. Dlaczego? Niewątpliwie duża w tym wina osób (w tym także pracowników niektórych agencji reklamowych), które pod hasłem stosowania marketingu szeptanego używają narzędzi sprzecznych z jego zasadami. Wykorzystują m.in. amplifying internetowy, czyli zatrudniają osoby, których zadaniem jest  podszywanie się pod zwykłego „forumowicza” i zachwalanie na różnych forach internetowych danego produktu czy usługi.  Stosowany jest także mailing i spaming. Działania te nie mają nic wspólnego z marketingiem szeptanym. Są nie tylko nieetyczne, ale także bardzo niebezpieczne dla danego przedsiębiorstwa. W przypadku odkrycia osoby podszywającej się pod klienta firma narażona jest na utratę reputacji, a jej dalsze czyny będą z góry oceniane jako nieszczere.


Prawdziwy marketing szeptany opiera się na działaniach WOMM (word of mouth marketing), czyli na stymulowaniu rozmów konsumentów, a także przekazywaniu rzetelnych informacji, zarówno o zaletach, jak i wadach produktu. Istota WOMMu tkwi w szczerości i obiektywizmie, a działania te w żaden sposób nie łamią zasad etyki biznesu. Dlatego też ten rodzaj marketingu można stosować wyłącznie do produktów dobrych i sprawdzonych. Naprowadzenie ludzi na rozmowę nie oznacza także, że możemy ją kontrolować. Idea marketingu szeptanego zakłada bowiem, iż nie należy przeszkadzać konsumentom w wypowiadaniu opinii.

REKLAMA


Stosując marketing szeptany można skorzystać z wielu działań. Jednym z nich jest wsparcie się tzw. ewangelistami marki, czyli osobami, które są w pełni przekonane do danego produktu i same z siebie go zachwalają, nie potrzebując do tego żadnej zachęty. Taka szczera opinia jest w oczach konsumentów najlepszą rekomendacją, produkt poleca nam bowiem ktoś, kto jest naprawdę z niego zadowolony, a nie ktoś komu się za to płaci. Podobne zadanie spełniają liderzy opinii. Są to osoby, które z własnej woli poszukują wszelkich informacji na temat danej grupy produktów. Porównują je później oceniając zarówno sam produkt, jak i proces sprzedaży czy reklamacji. Osoby takie zwykle dość chętnie dzielą się swoimi uwagami, są więc niezwykle cenne dla danej marki.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Duży potencjał ma także community marketing. Jest to zrzeszanie społeczności internetowych, które są zainteresowane tym samym produktem, marką czy tematem na jednym forum. Użytkownicy mogą się tam swobodnie wymieniać spostrzeżeniami i mają dostęp do informacji z pierwszej ręki.  Dosyć podobny sposób działania ma brand blogging, polegający na pisaniu osobistego bądź firmowego bloga. Działań, które można użyć w marketingu szeptanym jest jednak znacznie więcej, a to jakie wybierzemy powinno być uzależnione przede wszystkim od specyfiki naszego produktu i grupy osób, do której chcemy dotrzeć.


Marketing szeptany jest niezaprzeczalnie bardzo atrakcyjnym działaniem marketingowym. Za dużo niższą cenę niż w przypadku tradycyjnych form promocji możemy bowiem dotrzeć do tej samej grupy osób. Należy jednak pamiętać o tym, że narzędzie to w nieodpowiedzialnych rękach może przysporzyć nam więcej szkód niż pożytku.

 


Katarzyna Szczurek

  

 

Źródło: IPO.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

REKLAMA

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

REKLAMA

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA