REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Niezgłoszenie upadłości a sądowy zakaz prowadzenia firmy

Niezgłoszenie upadłości a sądowy zakaz prowadzenia firmy /fot. Fotolia
Niezgłoszenie upadłości a sądowy zakaz prowadzenia firmy /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Niezgłoszenie upadłości może doprowadzić do sądowego zakazu prowadzenia firmy nawet na 10 lat. Lubelski sąd orzekł w ubiegłym roku blisko 200 zakazów prowadzenia działalności gospodarczej.

Sporym problemem może okazać się niezłożenie we właściwym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości. Stanowi o tym przepis art. 373 ust. 1 p.u. Zgodnie z nim, sąd może orzec pozbawienie na okres od roku do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub w ramach spółki cywilnej oraz pełnienia określonych funkcji. Dotyczy to zarządcy sukcesyjnego, członka rady nadzorczej albo komisji rewizyjnej, reprezentanta lub pełnomocnika osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, ale również spółki handlowej, przedsiębiorstwa państwowego, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia. Analitycy serwisu agencyjnego MondayNews dokładnie sprawdzili, ile takich przypadków miało miejsce w ostatnich miesiącach, w wybranych sądach w Polsce.

REKLAMA

REKLAMA

– Dane z Wydziału Upadłościowego Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku wskazują, że w 2017 roku ogłoszono 144 zakazy prowadzenia działalności gospodarczej. W 2018 roku było ich 189, natomiast w pierwszym kwartale tego roku – 27. To duży sąd, a liczba spraw wynika z rozmiaru obszaru oraz jego właściwości – mówi Barbara Markowska, rzecznik prasowy SO w Lublinie.

Ww. liczby są wyższe niż w innych regionach kraju. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie orzekł w 2017 roku zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w 81 sprawach. W kolejnym roku tak było w 22, a w pierwszych pięciu miesiącach 2019 roku – w pięciu przypadkach. 2 lata temu Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie miał 109 tego typu spraw. Liczba osób objętych sankcją wyniosła wówczas 111, a wobec 61 orzeczono zakaz. W ubiegłym roku były 122 sprawy, 126 osób objęto orzeczeniem, a wobec 82 zasądzono zakaz. Statystyki za pierwszy kwartał br. wynoszą odpowiednio – 32, 33 i 15. W 2017 roku w SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi wydano zakaz wobec 47 osób. W statystykach za ubiegły rok widnieją 54 osoby, a za pierwszy kwartał tego roku – 13.

Polecamy: RODO w marketingu

REKLAMA

– W latach 2017-2018 w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu wydano 4 wyroki, w których orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. W żadnej sprawie nie orzekano zakazu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej. Ponadto w dwóch innych wyrokach orzeczono zakaz wykonywania zawodu związanego z wychowaniem i edukacją w związku ze skazaniem za czyn z art. 200 par. 1 kk – podkreśla SSO Marek Poteralski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z kolei w Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu istotny zakaz orzeczono w 2017 roku wobec 8 osób. Rok później ich liczba wyniosła 32, a w pierwszym kwartale tego roku – 7, co wylicza SSR Łukasz Lipowicz. W SR Katowice-Wschód w Katowicach nie było wyroków, w których orzeczono zakaz w związku z niezłożeniem we właściwym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości. Dotyczy to okresu od 2017 roku do końca pierwszego kwartału 2019 roku, o czym informuje prezes tego sądu Michał Dmowski.

– Orzeczenie zakazu, o którym mowa w treści art. 373 ust. 1 ustawy z 28 lutego 2003 roku – Prawo upadłościowe, nastąpiło wobec 14 osób w 2017 roku, 7 – w 2018 roku i 3 – w pierwszym kwartale 2019 roku. W tym ostatnim okresie były to dwie kary na okres dwóch lat, a jedna na 3 lata – wskazuje SSO Tomasz Szaj, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie.

2 lata temu w Sądzie Rejonowym w Opolu wydano 12 zakazów, a w ubiegłym roku – 6. W pierwszym kwartale br. nie było takiego orzeczenia. W analizowanym okresie nikt nie otrzymał zakazu na 10 lat. W 2017 roku do SR w Kielcach wpłynęło 15 wniosków o orzeczenie zakazu. Uwzględniono 4, po 2 na 3 lata i na 5 lat. W kolejnym roku było 9 takich pism. W dwóch przypadkach orzeczono zakaz, na 10 i 5 lat. W pierwszym kwartale br. dotarł 1 wniosek, który nie został uwzględniony.

– W pierwszym kwartale 2018 roku w V Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Olsztynie zostało wydanych 8 postanowień o pozbawieniu prawa prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia funkcji określonych w art. 373 ust. 1 p.u. W analogicznym okresie br. takich orzeczeń było 13. Wobec dwóch uczestników orzeczono maksymalny wymiar kary, tj. 10 lat – komentuje Agnieszka Żegarska, rzecznik prasowy SO w Olsztynie.

Ze statystyk Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim wynika, że w 2017 roku wydano zakaz wobec 14 osób, w tym 2 orzeczenia nieprawomocne. W kolejnym roku było ich odpowiednio 12, w tym 1 nieprawomocne, a w pierwszym kwartale br. 2, w tym 1 nieprawomocne. Natomiast sędzia Beata M. Wołosik, wiceprezes SR w Białymstoku, wskazuje, że w toku postępowań prowadzonych przez sąd gospodarczy orzeczono w 2017 roku zakaz wobec 28 osób, w 2018 roku – 43, a w pierwszym kw. 2019 roku – 8. W dwóch przypadkach wymierzono karę na okres 10 lat, a w pozostałych – na 5 lat. Z kolei SSR Tomasz Holeniewski, wiceprezes Sądu Rejonowego w Zielonej Górze zaznacza, że w 2017 roku zakaz orzeczono w dwóch sprawach, w jednej – na rok, a w drugiej – na 5 lat. Później nie było już takich przypadków.

Różne scenariusze

– Wnioski o orzeczenie zakazu działalności gospodarczej są składane nie tylko z powodu niedopełnienia formalności we właściwym terminie, ale również z innych przyczyn. W systemie nie ma na ten temat informacji. Trzeba by było przeglądać wszystkie akta z danych okresów, aby ustalić szczegóły – podkreśla Berenika Rusek, wiceprezes Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie.

Zakaz może zostać orzeczony jako środek karny w oparciu o przepisy prawa karnego, co podkreśla Marek Niczyporuk, radca prawny z Kancelarii Ars AEQUI. Ekspert dodaje, że popełnienie niektórych kategorii przestępstw pozbawia możliwości zasiadania we władzach spółek prawa handlowego, nawet pomimo braku odrębnego orzeczenia przez sąd takiego zakazu. Takie przypadki przewiduje przepis art. 18 § 2 kodeksu spółek handlowych.

– Różnica między Lublinem a pozostałymi miastami wynika najprawdopodobniej z liczby składanych wniosków. Sąd ma prawo działać z urzędu, ale najczęściej robi to na wniosek. Może więc tam jest prokurator czy zespół śledczych, którzy zajmują się sprawami gospodarczymi, zwracają uwagę na tego typu przypadki i wnioskują o orzeczenie zakazu. W pozostałych ośrodkach może nie ma takiego zwyczaju. Lublin nie wyróżnia się niczym szczególnym względem innych dużych miast, żeby akurat tam było więcej tego typu problemów – komentuje Jakub Bartosiak, adwokat z Kancelarii Michrowski Bartosiak Family Office.

Z obserwacji Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu wynika, że znaczna część wniosków o zakaz kończy się oddaleniem. Dzieje się tak ze względu na ich niezbyt dobre przygotowanie merytoryczne, w szczególności w zakresie formułowania wniosków dowodowych. Jak wskazuje sędzia Łukasz Lipowicz, większość wnioskodawców uważa, że wystarczy wykazać niezłożenie w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, aby sąd automatycznie orzekł zakaz. To jednak dopiero moment, w którym zaczyna się całe postępowanie.

– Istotny jest związek przyczynowy pomiędzy przesłankami a nieosiągnięciem celów postępowania upadłościowego. Przy orzekaniu zakazu, sąd bierze pod uwagę stopień winy oraz skutki podejmowanych działań, w szczególności obniżenie wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego i rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli – zaznaczają pracownicy Samodzielnej Sekcji Prasowej Sądu Okręgowego w Warszawie.

Jak przekonuje mecenas Bartosiak, każda sprawa jest inna, ale orzekanie kary w najwyższym wymiarze raczej pozostaje rzadkością. To dotyczy różnych postępowań, nie tylko związanych z zakazem prowadzenia działalności. Ekspert z Kancelarii Michrowski Bartosiak Family Office dodaje, że większość orzekanych kar jest zapewne pośrodku możliwego zagrożenia. Można więc przypuszczać, że i w sprawach dotyczących zakazów dzieje się podobnie.

– Ogólna liczba orzeczonych zakazów wydaje się mała. Jednak może w przyszłości ulec zmianie, z uwagi na wprowadzenie do kodeksu karnego nowych rodzajów przestępstw, np. tzw. zbrodni VAT. Jest też presja społeczna związana ze ściganiem przestępstw gospodarczych, spowodowana chociażby sprawą Amber Gold czy też działalnością komisji sejmowej ds. VAT – podsumowuje radca prawny Marek Niczyporuk.

Źródło: MondayNews

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

REKLAMA

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA