REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Firmy będą musiały codziennie wysyłać JPK

Firmy będą musiały codziennie wysyłać JPK /Fot. Fotolia
Firmy będą musiały codziennie wysyłać JPK /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Wiceminister Finansów Leszek Skiba poinformował, że założeniem ministerstwa finansów jest, aby firmy wysyłały Jednolity plik Kontrolny codziennie. Ma to zapewnić pełną kontrolę fiskusa nad fakturami.

"Jest koncepcja, aby Jednolity Plik Kontrolny był wysyłany codziennie, a nie z częstotliwością miesięczną, jak jest obecnie. Zapewniłoby to pełną kontrolę fiskusa nad obiegiem faktur" - powiedział Skiba. Zaznaczył, że na razie nie można wskazać terminu, kiedy to się stanie. Wskazał natomiast, że od początku przyszłego roku obowiązek składania JPK obejmie także najmniejsze firmy. Jego zdaniem tym samym Polska będzie pierwszym krajem, w którym JPK będzie tak powszechny.

REKLAMA

REKLAMA

"Decyzje będą podejmowane po wnikliwych analizach wywiązywania się przez przedsiębiorstwa z nowego obowiązku" - dodał. Podkreślił, że chodzi także o to, aby nie nakładać na firmy nadmiernych obciążeń, które utrudniałyby prowadzenie działalności gospodarczej.

Skiba w środę reprezentował ministerstwo finansów podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych. Zajmowała się ona omawianiem części projektu budżetu na 2018 r. poświęconych m.in. przyszłorocznym dochodom państwa.

Polecamy: JPK_VAT 2018 – Instrukcja wdrożenia

REKLAMA

W projekcie założono, że łączne dochody wyniosą w 2018 r. 339,6 mld zł czyli o 3,8 proc. więcej niż w tym roku. "Generalnie wynika to ze wzrostu dochodów podatkowych, które wyniosą 337,5 mld zł. (...). Nie do pomięcia jest liczba 166 mld zł wynikająca ze wzrostu dochodów z podatku VAT" - powiedział wiceminister.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zaznaczył, że wpływy z podatków dochodowych, jak i VAT rosną zarówno dzięki poprawie ściągalności, jak i czynnikom makroekonomicznym. Przypomniał, że założono, iż wzrost PKB w ujęciu realnym wyniesie w przyszłym roku 3,8 proc., w ujęciu nominalnym 6,1 proc., inflacja wyniesie 2,3 proc., fundusz wynagrodzeń w gospodarce narodowej i fundusz emerytur i rent wzrosną nominalnie o 6,3 proc., konsumpcja o 5,9 proc.

Skiba zaznaczył, że kluczowe dla poprawy ściągalności jest JPK, który obejmie swoim działaniem od lutego (w lutym firmy będą musiały złożyć JPK dotyczące transakcji styczniowych - PAP) 1,6 mln płatników VAT, co oznacza, że trzykrotnie zwiększy się liczba faktur objętych systemem.

Zobacz: Podatki

"W pełni już cała gospodarka, transakcje biznesowe, zostaną objęte JPK. Zakłada się, że to będzie około miliarda rekordów, które będą co miesiąc odnotowywane. Więc ten efektywny system, który już dziś przynosi poprawę ściągalności w przyszłym roku, w jeszcze większym stopniu będzie pozytywnie oddziaływał na wzrost dochodów podatkowych, szczególnie w VAT" - powiedział.

Dodał, że dochody z CIT mają wynieść 32,4 mld zł (wzrost o 8,7 proc.), z PIT - 55,5 mld zł (wzrost o 6,3 proc.), z akcyzy - 70 mld zł (wzrost o 2,9 proc.), podatku od gier - 1,9 mld zł (wzrost o 12 proc.), podatku od kopalin - ok. 1,3 mld zł, co będzie stanowiło ok. 80 proc. wartości tegorocznych wpływów z tego podatku. Natomiast podatek od instytucji finansowych ma przynieść 4,5 mld zł (wzrost o 6,1 proc.), a dochody z dywidend ok. 2,2 mld zł.

Poseł Janusz Cichoń (PO) wyraził nadzieję, że JPK będzie przynosił efekty w VAT, zwracając uwagę, że wprowadzenie tego rozwiązania zaczął poprzedni rząd. Ocenił przy tym, że planowany wzrost dochodów z CIT nie jest satysfakcjonujący, bowiem eksperci szacują wielkość luki w tym podatku na ponad 40 mld zł, co stanowi ok. 2 proc. PKB. "To jest bardzo poważny problem" - mówił Cichoń. Jego zdaniem wszystko wskazuje na to, że fiskus w niedostatecznym stopniu wykorzystuje klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania, która jest potężnym narzędziem w rękach ministra finansów.

Cichoń dziwił się też niskim dochodom z dywidend, co jego zadaniem rodzi podejrzenie, że zyski firm są gdzieś transferowane. "Oczekujemy pogłębionej analizy w tym zakresie, bo nie znajdujemy uzasadnienia dla tak niskich wpływów, jeśli chodzi dywidendy" - powiedział.

Zobacz serwis: Prawo dla firm

Janusz Szewczak (PiS) zapewnił, że spółki skarbu państwa mają zyski, ale nie są tak drenowane, jak w poprzednich ośmiu latach. Prosił opozycję, aby nie poganiała rządu w zwiększaniu obciążeń podatkowych i wpływów. "Staramy się to robić mądrze i odpowiedzialnie" - odpowiedział. Jego zdaniem opozycja powinna zachować proporcje i nie przesadzać z krytyką rządu, bowiem skala efektów uszczelnienia podatkowego jest znacząca. "Wydaje mi się, że na koniec roku wyniki budżetu, również dochodów podatkowych będą sensacyjnie pozytywne" - oświadczył.

Jarosław Urbaniak (PO) wyraził zdumienie "nową koncepcją zarządzania spółkami skarbu państwa". Wskazał, że skoro mają zyski, a wypłacają dywidendy niższe o 9 mld zł niż w poprzednich latach, to powinny inwestować. "To gdzie te inwestycje, bo z liczb wynika, że one spadły i to drastycznie?" - pytał. Wskazał na ogromną rotację kadrową w spółkach skarbu państwa i związane z tym odprawy.

Do dyskusji włączył się Tadeusz Cymański (PiS). Poinformował, że jest od wielu lat posłem i zawsze jest tak, że kto by nie rządził, co by nie mówił, opozycja zawsze atakuje. "Pan poseł Cichoń potrafi nas zdenerwować, a nawet rozjuszyć, ale to nie jest jastrząb (...)" -idźmy dalej.

Izabela Leszczyna (PO) poprosiła resort finansów o przygotowanie analizy dotyczącej sytuacji w spółkach skarbu państwa, porównującej zyski tych firm w czasach PO i przez dwa lata rządów PiS.

Szewczak ocenił, że Cymański swoją "wypowiedzią o jastrzębiach" wywołał do dyskusji krogulca. "Nie można porównywać dwóch lat z ośmioma" - zwrócił uwagę. Zaraz potem zaznaczył, że krogulec to bardzo drapieżny ptak i określenie to nie jest obraźliwe.

Marcin Kierwiński (PO) zarzucił Szewczakowi, że "orłem też nie jest", bo liczby mówią o niższych zyskach spółek skarbu państwa. Zastrzegł przy tym, że "orzeł" to też nie obraza. "Ja uważam, że najgorsze są sępy" - ocenił natomiast Cymański odnosząc się do dyskusji o ptakach. Zaznaczył, że statystyką można robić różne porównania, ale trudno zestawiać dwa lata i osiem. Cichoń mówił z kolei o "gołębim sercu" posła Cymańskiego, które - jego zdaniem - wzięło górę nad zdrowym rozsądkiem.

"Rzeczywiście nie trzeba być orłem, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że zmiana - nawet kilkukrotna - zarządu nie może spowodować w sensie finansowym skutków dla spółki takich, że wpływy i zyski będą niższe" - wtrącił przewodniczący komisji Jacek Sasin. Ocenił przy tym, że dyskusja ornitologiczna powinna być raczej tematem posiedzenia komisji środowiska.

Zobacz: Kalkulatory

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA