REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Badania Uniwersytetu Stanford: Polscy programiści odnoszą największe korzyści z AI [KOMENTARZ]

Iga Leszczyńska
Doktor nauk społecznych (WAT), specjalistka w zakresie polityki rodzinnej, rynku pracy i systemu zabezpieczenia społecznego.
sztuczna inteligencja, AI, badania, informatyk, programista
Badania Uniwersytetu Stanford: Polscy programiści odnoszą największe korzyści z AI [KOMENTARZ]
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polska błyszczy wśród europejskich krajów pod względem produktywności programistów korzystających z AI. Jednak niska adopcja technologii i wysoki poziom poprawek stawiają pytania o jakość i przyszłość. O tym, jak interpretować wyniki badań ze Stanford opowiedział członek zespołu badawczego.

Yegor Denisov-Blanch jest badaczem na Uniwersytecie Stanforda, specjalizującym się w sztucznej inteligencji oraz jej wpływie na inżynierów oprogramowania i pracowników wiedzy — czyli wszystkich, których praca opiera się na klawiaturze i ekranie. Jego badania koncentrują się na tym, jak powszechna adopcja AI wpływa na produktywność, jakość pracy i przyszłość pracy cyfrowej.

REKLAMA

REKLAMA

Jak AI zmienia sposób, w jaki programiści kodują?

Badacz poinformował, że wraz z zespołem badawczym ze Stanford obserwowali to, jak AI zmienia sposób, w jaki programiści kodują. Przeprowadzone badania miały charakter globalny, ale - w jego ocenie - efekty w Polsce okazały się zaskakująco interesujące. Nie chodzi tu tylko o liczby – ale także o dowód na to, że w polskim środowisku programistów jest miejsce dla pewnej odwagi technologicznej – skomentował.

Najnowsze badania przeprowadzone przez zespół badawczy na Stanford objęły niemal 100 tysięcy inżynierów programistów z ponad 500 firm, z tego grona ponad 4 tysiące było z Polski. Denisov-Blanch odnosząc się do wyników badań, przekazał, że Polscy programiści, stosując AI, osiągnęli wzrost produktywności na poziomie 18,8 proc., co stawia ich powyżej średniej europejskiej i niemal na równi z USA.

Kraj

Wpływ sztucznej inteligencji na produktywność inżynierii oprogramowania

Stany Zjednoczone

19,3 proc.

Polska

18,8 proc.

Szwecja

20,6 proc.

Europa Wschodnia

17,2 proc.

Europa Zachodnia

16,5 proc.

Niemcy

15,6 proc.

Polska niestety znajduje się w ogonie UE pod względem ogólnej adopcji AI. Według Eurostatu jedynie Rumunia wypada gorzej. Skąd więc tak wysoka efektywność? Odpowiedź jest prosta: ci nieliczni, którzy z AI korzystają, to prawdziwi pasjonaci – innowatorzy, którzy robią więcej, szybciej, często lepiej – skomentował ekspert.

REKLAMA

Polscy programiści korzystający z AI generują więcej kodu, który trzeba później poprawić

Z badania wynika, że Polscy programiści korzystający z AI generują więcej kodu, który trzeba później poprawić. Co to znaczy? Z jednej strony może to świadczyć o dużym tempie pracy i gotowości do eksperymentowania, z drugiej – o ryzyku, że zbyt szybko ufamy automatyzacji. W naszej analizie postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej, co może za tym stać. Podczas gdy inne kraje „marnują” jedną jednostkę kodu na osiem, Polacy – dwie na dziewięć. Procentowo wygląda to tak, że jedni „marnują 12,5 proc., a drudzy aż 22 proc.. Może to znak innowacyjności, a może pośpiechu. Optymiści powiedzą: „to eksperymentatorzy!”. Pesymiści: „to brak QA.” – wytłumaczył badacz. Quality Assurance jest to proces sprawdzania, czy kod działa poprawnie i nie zawiera błędów, zanim trafi do użytkowników.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podkreślił także, że inżynierowie zatrudnieni w polskich oddziałach zagranicznych firm wykazywali wyższy wzrost produktywności niż ci pracujący w firmach lokalnych. Jednak po uwzględnieniu języka zapytań do AI (np. po angielsku), różnice te niemal znikają. Innymi słowy – AI po prostu „lepiej rozumie” język Szekspira niż Mickiewicza – dodał.

Duże modele językowe gorzej radzą sobie z językiem polskim

Badacz zaznaczył, że duże modele językowe (LLM), na których działa większość narzędzi AI, po prostu gorzej radzą sobie z językiem polskim. Trudniejsza gramatyka i znacznie mniejsza ilość danych treningowych sprawiają, że AI szybciej, ale też lepiej pomoże nam po angielsku niż po polsku – wytłumaczył. Ale nie wszystko stracone. Według raportu Amazon Web Services, adopcja AI w Polsce wzrosła w ostatnim roku o 36 proc. – i to jest najszybciej w całej UE. To oznacza, że może jeszcze nie jest liderem, ale sprint właśnie się zaczął, a dystans zaraz się zmniejszy - powiedział.

Co więc Polska może zrobić jako kraj?

Ekspert wymienił edukację, inwestycje w przyjazne AI środowisko oraz większe wsparcie dla lokalnych firm wdrażających sztuczną inteligencję. Warto też, żebyśmy jako użytkownicy uczyli się zadawać pytania AI… po angielsku. Na razie działa szybciej. Jeśli chcemy skorzystać w pełni z AI, nie wystarczy tylko czekać, aż technologia sama się dostosuje. Musimy aktywnie działać – rozwijać nasze kompetencje, wspierać tłumaczenia, trenować lokalne modele językowe i inwestować w edukację. To nie jest tylko technologia. To narzędzie, które – przy odpowiednim podejściu – może zmienić sposób, w jaki pracujemy, uczymy się i rozwijamy – podsumował Yegor Denisov-Blanch.

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Polak ogląda 3000 reklam miesięcznie w Internecie – jak reklamodawcy przyciągają uwagę?

Statystyczny polski internauta zobaczył w maju 2026 roku prawie 3000 reklam online – mimo rewolucji AI, to wciąż kreacja decyduje o 49% efektywności kampanii. Reklamy realnie przyciągające uwagę osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje, a 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za faktyczną uwagę odbiorcy. Jak marki mogą zmierzyć wpływ reklamy, zanim trafi ona do waszych oczu?

Nie tylko szpitale. Każdy z nas produkuje odpady medyczne. Problem zaczyna się, gdy nie wiemy, co z nimi zrobić [Gość INFOR.PL]

Większość z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Wacik po pobraniu krwi, zużyta igła po domowym zastrzyku, strzykawka po podaniu leku czy przeterminowane tabletki najczęściej trafiają do kosza na śmieci lub zalegają w domowej apteczce. Tymczasem są to odpady medyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska. O tym, dlaczego ich właściwa utylizacja jest tak ważna oraz jak nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z nich energię, opowiada Krzysztof Rdest, prezes zarządu EMKA.

PPWR w praktyce. Największa zmiana w pakowaniu od dekad i 4 zasady, które warto wdrożyć

Już za niecały miesiąc, 12 sierpnia 2026 roku rozpocznie się szerokie stosowanie kluczowych przepisów unijnego rozporządzenia PPWR (Packagingand Packaging Waste Regulation) w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla e-commerce, handlu, logistyki, producentów i importerów nie będzie to kosmetyczna korekta przepisów. PPWR zmieni sposób, w jaki firmy powinny myśleć o całym procesie pakowania: od zakupu materiałów, przez magazynowanie, kompletację zamówień i transport, aż po recykling, oznakowanie oraz dokumentowanie zgodności.

Stacje kontroli pojazdów znowu w tarapatach - podwyżki cen przeglądów nie pomogły zadłużeniu

Podwyżka cen przeglądu technicznego do 149 zł miała uratować stacje kontroli pojazdów – ale wystarczyło kilka miesięcy, by długi branży znów poszły w górę. Na koniec kwietnia 2026 roku zaległe zadłużenie SKP wyniosło ponad 90,3 mln zł – o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Z terminową spłatą zobowiązań ma problem 341 stacji w całym kraju. Co ten kryzys oznacza dla naszych portfeli?

REKLAMA

Najpierw wartości, potem wyniki

Rozmowa z Ewą Góralską, dyrektorką zarządzającą MullenLowe Media, o przywództwie opartym na zaufaniu, budowaniu odporności organizacji i tworzeniu miejsca pracy, w którym ludzie nie tracą energii ani kreatywności

Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi — ryzyka po stronie marki, wykonawcy i pośrednika

Współpraca z twórcą albo agencją marketingową rzadko polega dziś wyłącznie na zamówieniu jednego posta, rolki czy pakietu grafik. W praktyce ktoś tworzy koncepcję, ktoś odpowiada za publikację, ktoś akceptuje treść, ktoś rozlicza budżet, a ktoś chce później korzystać z materiałów w reklamach, na stronie albo w konkursach branżowych. Jeżeli umowa nie porządkuje tych ról, ryzyko nie znika, tylko przesuwa się między marką, wykonawcą i pośrednikiem, zwykle wtedy, gdy kampania jest już opłacona, opublikowana albo sporna.

Polacy pokochali zakupy online. Polska w czołówce wzrostu e-zakupów w Europie

Polski rynek e-commerce ma należeć do najszybciej rozwijających się w Europie. W latach 2025–2029 sprzedaż internetowa w Polsce ma rosnąć średnio o 9 proc. rocznie, co daje naszemu krajowi ósme miejsce na kontynencie pod względem dynamiki wzrostu – informuje "Rz".

To już dzieje się w polskich firmach. AI przyspiesza pracę tysięcy osób

Z automatyzacji i sztucznej inteligencji korzysta już 42,2 proc. firm – wynika z raportu „Barometr rynku pracy 2026”. Największą popularność rozwiązania te zdobyły w sektorze handlu i usług. Ponad połowa pracowników wykorzystujących AI uważa, że narzędzia te pozwalają im szybciej wykonywać codzienne obowiązki.

REKLAMA

Jak przetwarza się odpady pochodzenia zwierzęcego? Przepisy i praktyka a bezpieczeństwo sanitarne. Branża pod szczególnym nadzorem

Każdego roku w Unii Europejskiej powstaje ponad dwadzieścia milionów ton ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli PUPZ. To między innymi pozostałości z rzeźni i zakładów przetwórczych, padłe zwierzęta, obornik czy niektóre produkty spożywcze wycofane z obrotu. Takie materiały mogą zawierać bakterie, wirusy i inne czynniki chorobotwórcze. Pozostawione bez nadzoru mogą również zanieczyszczać glebę i wodę. Nie można więc traktować ich tak samo jak zwykłych odpadów. Każdy etap postępowania z nimi - od odbioru, przez transport, aż po przetworzenie, wykorzystanie lub unieszkodliwienie - podlega ścisłym zasadom.

Jak neuroprzywództwo wspiera odporność lidera finansów w czasach niepewności

Współczesny biznes charakteryzuje się permanentną zmiennością i koniecznością podejmowania decyzji w warunkach głębokiej niepewności. Tradycyjne modele zarządzania, oparte wyłącznie na analizie historycznych danych, coraz częściej zawodzą. W odpowiedzi na te wyzwania narodziło się neuroprzywództwo (ang. neuroleadership) – dziedzina łącząca odkrycia neuronauki z praktyką biznesową. Pozwala ona zrozumieć biologiczne mechanizmy leżące u podstaw ludzkich zachowań, decyzji oraz reakcji pod presją i dużym stresem.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA