REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Drewno w gospodarce: główną barierą właściwego wykorzystania są stereotypy głęboko zakorzenione w świadomości Polaków

Drewno jest wykorzystywane w polskiej gospodarce tylko w niewielkim zakresie, wszystko przez fałszywe stereotypy
Drewno jest wykorzystywane w polskiej gospodarce tylko w niewielkim zakresie, wszystko przez fałszywe stereotypy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polacy postrzegają drewno głównie w kontekście tradycyjnych wyrobów, takich jak meble czy domy wiejskie. Tymczasem jego potencjał w produkcji innowacyjnych, ekologicznych produktów pozostaje nieznany. To ważne, by poznali pełne spektrum, w konteście dekrbonizacji i gospodarki obiegu zamkniętego.

Co więcej, w społeczeństwie panuje błędne przekonanie dotyczące niskiego poziomu lesistości w Polsce, podczas gdy zasoby leśne stale rosną.

REKLAMA

REKLAMA

Drewno w budownictwie wciąż jest niedoceniane

Drewno jest jednym z najbardziej cenionych przez Polaków materiałów, ale konieczna jest większa edukacja na temat jego potencjału – wynika z ogólnopolskich badań.
Mimo że drewno kojarzy się Polakom z materiałem naturalnym i ekologicznym, badania przeprowadzone przez PBS pokazują, że wiedza o jego nowoczesnych zastosowaniach jest wciąż bardzo ograniczona.

Z najnowszych badań przeprowadzonych przez PBS na zlecenie Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa wynika, że drewno jest jednym z najbardziej cenionych materiałów wśród Polaków.
Aż 95% badanych wskazało, że kojarzy je z materiałem naturalnym, 91% jako bezpieczny dla zdrowia i ekologiczny, a 89% bezpieczny dla środowiska. Drewno jest także uznawane za materiał łatwy do pozyskania (77%) oraz biodegradowalny (77%).

Ponad 90% badanych uważa drewno za idealny materiał do produkcji mebli, wykańczania wnętrz (np. podłogi czy schody), a także produkcji okien i drzwi.
Co ciekawe, aż 88% respondentów popiera wykorzystywanie drewna do budowy domów jako materiału do elementów konstrukcyjnych, np. więźby dachowej.
Natomiast zauważalne jest wyraźne zastrzeżenie co do wykorzystania drewna do produkcji energii elektrycznej w elektrowniach, czemu sprzeciwia się 46% ankietowanych.

REKLAMA

Drewno dla budownictwa: jest go w Polsce za mało?

W związku z wykorzystaniem drewna pojawiają się dylematy związane z jego pozyskaniem z lasów. Rezygnacja z drewna na rzecz tworzyw sztucznych, betonu lub stali ma tylu samo zwolenników co zastępowanie tych materiałów drewnem (44%).
Ten rozdźwięk może wynikać z błędnych przekonań na temat lesistości w Polsce. Bardziej zdecydowaną opinię na ten temat mają kobiety (81% vs. 66% mężczyźni) oraz osoby nie mieszkające blisko lasu.
W opinii trzech na czterech Polaków powierzchnia lasów w naszym kraju zmniejsza się – podczas gdy faktycznie lesistość się zwiększa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W ostatnich 14 latach powierzchnia lasów wzrosła w Polsce o 200 tys. ha, a udział lasów ponad 100-letnich wzrósł o 39%. Co więcej zasoby leśne Lasów Państwowych, czyli ilość drewna żyjących drzew wzrosła w ostatnim 30-leciu o ponad 60 proc.
„Krajowy program zwiększania lesistości” przyjęty przez Radę Ministrów w 1995 r., zakładający jej wzrost do 30% w 2020 r. i 33 proc w 2050 r. nie jest już praktycznie realizowany i brak jest kompleksowej polityki państwa w tym zakresie.
Na koniec 2022 roku, według GUS, odsetek ten wynosił około 30 proc., lasy zajmują ponad 9 mln ha. Dla porównania w 1945 roku lasy pokrywały 21 proc. powierzchni kraju.

Domy z drewna – tak, ale duże bloki?

Mimo pozytywnego postrzegania drewna, domy drewniane nadal są kojarzone bardziej z tradycyjnymi, rustykalnymi budynkami, a nie z nowoczesnym budownictwem wielorodzinnym.
Do zamieszkania w nowoczesnym budynku z drewna mogłoby przekonać respondentów szereg argumentów: 41% respondentów wskazało na zdrowy klimat wewnątrz budynku, 40% jego naturalność, 36% trwałość takiego budynku, a nieco ponad 1/3 pytanych docenia energooszczędność drewna jako materiału.
Najmniej przekonujące dla Polaków są argumenty typowo techniczne związane z budynkiem, takie jak ognioodporność, szybkość montażu oraz dźwiękochłonność.

Nadal jednak idea budowy z drewna nowoczesnych, wielopiętrowych budynków jest dla Polaków czymś trudnym do wyobrażenia i połączenia z utartym wizerunkiem drewna jako tradycyjnego, wręcz staroświeckiego materiału do budowy domów.
Badania wykazały, że Polacy mają niewielką wiedzę na temat nowoczesnych zastosowań drewna. Drewno nie jest postrzegane jako materiał innowacyjny, choć jego potencjał w zrównoważonym rozwoju i ochronie środowiska jest nie do przecenienia. To jednak wyzwanie, które wymaga dalszej edukacji społeczeństwa na temat nowoczesnych technologii związanych z wykorzystaniem tego surowca.

Drewno: idealny surowiec dla gospodarki obiegu zamkniętego

Edukacja społeczeństwa kluczem do popularyzacji drewna jako nowoczesnego surowca

Wiedza o drewnie jako materiale innowacyjnym jest kluczowa, aby zmienić jego postrzeganie w Polsce i wspierać jego szersze zastosowanie w nowoczesnym przemyśle i budownictwie, co przyniesie korzyści zarówno środowiskowe, jak i ekonomiczne.
Jak twierdzi Robert Jaśkiewicz z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie, drewno to surowiec o wyjątkowym potencjale, zarówno pod względem ekologicznym, jak i technologicznym. Jego kluczowa rola w nowoczesnych rozwiązaniach wspierających dekarbonizację oraz gospodarkę obiegu zamkniętego jest nie do przecenienia. Jednak, aby w pełni wykorzystać ten potencjał, konieczna jest edukacja społeczeństwa.

– W Polsce mamy ogromne zasoby drewna, które są odpowiedzialnie zarządzane, co czyni je surowcem nie tylko łatwo dostępnym, ale także w pełni odnawialnym. To drewno może stać się fundamentem zeroemisyjnego budownictwa oraz nowoczesnego przemysłu, jednak musimy szerzyć wiedzę o jego innowacyjnych zastosowaniach, by przełamać stereotypy i w pełni wykorzystać jego możliwości w przyszłości – mówi Robert Jaśkiewicz.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

REKLAMA

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA