REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wojna w Ukrainie dla przedsiębiorców bardziej dotkliwa niż COVID-19

Północna Izba Gospodarcza
Wojna w Ukrainie dla przedsiębiorców bardziej dotkliwa niż COVID-19
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rok wojny w Ukrainie okazał się gospodarczym „game changerem” jeszcze mocniejszym niż pandemia COVID-19. 

– W pandemii niektóre branże zyskiwały. Wojna poprzez wzrost inflacji czy gigantyczny wzrost kosztów energetycznych oddziałuje na wszystkie przedsiębiorstwa. Nie ma chyba firmy, która nie borykałaby się z problemami lub chociaż poczuciem niepewności – mówi Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. – Zmienia się logistyka, zmienia się energetyka, wojna dotknęła e-commerce, ale także bardzo silnie MŚP i sektor usługowy. Po tym roku możemy powiedzieć, że to był czas walki o gospodarczą równowagę – mówi Hanna Mojsiuk. 

REKLAMA

REKLAMA

Wojna najmocniej dotknęła przemysł, sektor drzewny i firmy MŚP

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Północnej Izbie Gospodarczej w Szczecinie włączyli się we wspieranie uchodźców wojennych w Ukrainie. Nie da się jednak ukryć, że rosyjska agresja wymusiła na wielu firmach radykalną reorganizację działań, a w wielu przypadkach także optymalizację czy oszczędności. 

- To był bardzo trudny czas. Najpierw wojna dotknęła logistykę i transport. Potem resztę gospodarki. Wystrzał inflacji był bardzo bolesny dla sektora MŚP. Potem okazało się, że wojna jest generatorem wzrostu kosztów energetycznych. Pamiętamy wszyscy wzrosty rachunków o kilkaset procent. To był cios, który okazał się dla wielu firm nie do udźwignięcia. Przedsiębiorcy zrzeszeni w Izbie mówią wprost, że wojna w Ukrainie kojarzy im się gospodarcza przede wszystkim z tym, że z jednego kryzysu jakim był COVID-19 przesiedli się do drugiego, czyli problemów z dostępnością surowców, cenami mediów oraz galopującą inflacją – mówi Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

- Choć mogłoby się wydawać, że wzrost cen energii czy gazu jest demokratyczny, bo koszty rosną wszystkim to najmocniej dotknięte zostały sektory gospodarki, których energochłonność jest największa. Mamy informacje o niestety pogarszającej się sytuacji firm z sektora drzewnego czy przemysłu. Problemy mają także firmy MŚP, w tym cukiernie, piekarnie, gastronomia i punkty usługowe. Oczywiście plusem jest interwencja rządowa w postaci zamrożenia cen gazu i energii, ale to wciąż kropla w morzu potrzeb – mówi Prezes Hanna Mojsiuk. 

REKLAMA

„Z jednego kryzysu do drugiego”

Justyna Osuch-Mallet, rektor Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu przyznaje, że kryzys, który dotknął firmy okazał się dla nich kolejnym testem wytrzymałości i elastyczności w obliczu niespodziewanych zmian. Większość firm zdała go przynajmniej poprawnie, choć nie brakuje głosów, że pandemia była czasem… prostszym i paradoksalnie mniej oddziałującym na możliwość funkcjonowania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 - Naturalną konsekwencją wojny odczuwalną dla Pomorza Zachodniego jest kwestia rynku pracy. Przybyło pracowników w sektorze e-commerce czy paradoksalnie w budownictwie i sektorach dookoła przemysłu oraz w turystyce i gastronomii. To daje przedsiębiorcom możliwość lepszego planowania inwestycji. Problemem pozostaje jednak fakt wzrostu kosztów, który dla wielu firm okazał się przytłaczający.

 - Wojna przyzwyczaiła nas do permanentnego poczucia niepewności. Chcieliśmy uwierzyć, że pandemia minęła więc wszystko będzie „jak dawniej”. Niestety ta „nowa rzeczywistość” objęła wszystkie strefy gospodarki i z jednego kryzysu przeskoczyliśmy w drugi – dodaje prof. Osuch-Mallet.

Wojna zmieniła rynek pracy. Uchodźczynie znajdują pracę m.in. w handlu, turystyce czy w halach magazynowych

Dla rynku pracy czas wojny był czasem próby. Najpierw z firm zniknęli mężczyźni z Ukrainy, którzy wrócili do swoich krajów walczyć o wolną ojczyznę, a następnie do Polski przybyły tysiące kobiet, które szybko rozpoczęły poszukiwanie pracy. Szacuje się, że pracę znalazło w Polsce już ponad 400 tysięcy osób, które przybyły do naszego kraju po 24 lutego 2022. Bez pracy pozostaje 15% - głównie seniorów i osób z małymi dziećmi. 

- Na polskim rynku pracy w wielu sektorach od dawna obserwujemy poważny kryzys kadrowy. Osoby z Ukrainy są bardzo chętne do pracy i dzięki nim wiele firm bez problemu skompletowało swoje załogi. Najpoważniejszym problemem zawsze w przypadku zatrudniania osób z Ukrainy była bariera językowa. Ona utrudniała znalezienie pracy w handlu, turystyce, gastronomi czy wyuczonych zawodach naszych gości z Ukrainy – mówi Dorota Siedziniewska – Brzeźniak, ekspert rynku pracy IDEA HR Group. 

Gdzie pracuje najwięcej uchodźców wojennych? Eksperci rynku pracy przyznają, że sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie. 

- Na początku było to głównie sprzątanie, drobna praca w gastronomii, techniczna i bezkontaktowa praca w logistyce. Dzisiaj widzimy już, że osoby z Ukrainy chcą pracować w swoich zawodach, szybko uczą się języka i zdobywają potrzebne kompetencje – mówi Dorota Siedziniewska – Brzeźniak.

- Dominuje zatrudnienie w halach magazynowych i logistyce. Tutaj trafia znaczna część osób szukających pracę. Nie potrzeba tu unikalnych umiejętności, a jednocześnie pracownicy mogą liczyć na elastyczne godziny pracy i rosnące płace – mówi ekspertka.

Źródło: Informacja prasowa

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

REKLAMA

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

REKLAMA

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Właściciele hoteli cieszą się z dobrej koniunktury w wakacje. Spłacają długi, ale już martwią się, co będzie jesienią

Branża HoReCa- hotele, restauracje, katering - notuje wyraźną poprawę płynności finansowej, wkraczając w sezon letni z bagażem długów lżejszym o miliony złotych. Nim jednak upora się z całkowitą ich spłatą, pojawić się mogą nowe - już jesienią. Właściciele hoteli i restauracji martią się bowiem rosnącymi kosztami działalności.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA