REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kryzys energetyczny a ekologia i cele klimatyczne

Kryzys energetyczny a ekologia i cele klimatyczne
Kryzys energetyczny a ekologia i cele klimatyczne
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W aktualnej trudnej sytuacji geopolitycznej, co przekłada się na problemy gospodarcze i energetyczne, nie jest nam potrzebna zmiana celów redukcyjnych, a jedynie zmiana drogi dojścia do tych celów. Można to osiągnąć poprzez przejściowe zapewnienie dostaw energii po akceptowalnej cenie (krótkoterminowo) i nie trzeba przy tym rezygnować z realizacji celów klimatycznych w dłuższym terminie (intensyfikacja rozwoju OZE i zwiększenie efektywności energetycznej) – pisze dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego.

Czy sytuacja energetyczna w Polsce i na świecie powinna wpłynąć na odroczenie realizacji celów ekologicznych?

Postępujące w ostatnich latach zmiany klimatu obligują decydentów do podejmowania licznych inicjatyw i działań na arenie międzynarodowej. Takie przedsięwzięcia jak Porozumienie paryskie, Agenda 2030 czy Europejski Zielony Ład nadały szybszego tempa oraz podniosły priorytet kwestii związanych z klimatem i działaniami na rzecz zrównoważonego rozwoju. Ostatnia z ww. inicjatyw, tj.  Europejski Zielony Ład jest szczególnie ambitna i kompleksowa, ponieważ obejmuje łącznie aż 48 działań w różnych dziedzinach – od sektora energii, poprzez rolnictwo i transport kończąc na udziale społeczeństwa w walce ze zmianami klimatu. Obecnie głównym celem UE jest osiągnięcie neutralności klimatycznej w perspektywie do 2050 r. Natomiast do 2030 r. UE narzuciła sobie zobowiązanie zredukowania emisji o co najmniej 55% redukcji emisji netto w porównaniu z 1990 r. Zgodnie z szacunkami Komisji Europejskiej, aby osiągnąć cele Zielonego Ładu, w obecnym dziesięcioleciu (2021–2030), UE będzie musiała zwiększyć roczne inwestycje o około 520 mld EUR w porównaniu z poprzednim dziesięcioleciem (390 mld EUR rocznie przypada na dekarbonizację gospodarki oraz 130 mld  na pozostałe cele środowiskowe zielonej transformacji)[1]. Taka skala wydatków wykracza poza możliwości sektora publicznego i wiąże się z koniecznością przekierowania kapitałów prywatnych na inwestycje bardziej sprzyjające zrównoważonemu rozwojowi, a to z kolei będzie wymagało dogłębnej zmiany sposobu funkcjonowania systemu finansowego.

REKLAMA

REKLAMA

Jednocześnie cała Europa mierzy się dziś z bardzo trudną sytuacją gospodarczą i geopolityczną. Ożywienie pocovidowe, przerwanie łańcuchów dostaw oraz agresja Rosji na Ukrainę wywołało drastyczny wzrost cen surowców, nośników energii i samej energii elektrycznej, co przyczyniło się do największego wzrostu inflacji na świecie od lat 70-tych XX w. Aby przeciwdziałać rosnącym cenom, większość rządów w Europie zdecydowała się na podnoszenie stóp procentowych, co negatywnie odbija się na sytuacji zarówno producentów, jak i konsumentów, ponieważ oznacza wyższe koszty m.in. kredytów.

„Derusyfikacja” dostaw energii

„Derusyfikacja” dostaw paliw kopalnych w związku z atakiem Rosji na Ukrainę zapoczątkowała proces przewartościowania myślenia o polityce energetycznej.

Osłabia się znaczenie gazu ziemnego – który był przedstawiany jako paliwo przejściowe, ze względu na duży udział importu tego paliwa z kierunku rosyjskiego. W tych nowych okolicznościach krótkookresowym priorytetem dla Europy powinno być bezpieczeństwo dostaw oraz jak najszybszy koniec importu paliw z Rosji, natomiast na drugim miejscu powinna znaleźć się polityka klimatyczna i redukcja emisji. Nie oznacza to jednak, że obecną sytuację powinniśmy traktować jako pretekst do odejścia od polityki klimatyczno-energetycznej. Wręcz przeciwnie – powinniśmy ją lepiej wykorzystać i stopniowo uniezależnić się od paliw kopalnych np. poprzez intensyfikację działań na rzecz zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii i poprawę efektywności energetycznej.

REKLAMA

W ramach REPowerEU środkami  średnioterminowymi mającymi na celu stopniowe wycofanie importu rosyjskich paliw kopalnych jest właśnie podniesieniu ogólnounijnego celu w zakresie efektywności energetycznej na 2030 r. z 9 do 13% oraz podniesienie europejskiego celu w zakresie odnawialnych źródeł energii do 2030 r. z 40 do 45%[2]. Natomiast w związku z obecną sytuacją gospodarczą w Europie (wysokie ceny energii, inflacja i widmo recesji) należy rozważyć zmianę podejścia do tej polityki w krótszym terminie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zmiana polityki energetycznej

Jak to zrobić? Po pierwsze powinniśmy pozwolić przejściowo na dłuższe korzystanie ze źródeł węglowych (ale w połączeniu z intensyfikacją działań zwiększających uzyskiwane oszczędności energii i udział OZE) oraz przeanalizować datę włączenia do systemu handlu sektora budynków i transport (tzw. BRT ETS), ponieważ w tym ostatnim przypadku nałożenie dodatkowych opłat mogłoby wywołać opór społeczny wobec polityki energetyczno-klimatycznej spowodowany wzrostem problemu ubóstwa energetycznego.

Wśród narzędzi zmniejszających koszty energii, jakie posiada Polska, są przede wszystkim rozwiązania zmniejszające podatki i opłaty doliczane do finalnej ceny nośnika energii.

Kolejnymi są działania zmierzające do zwiększenia udziału OZE w miksie, co zmniejszyłoby uzależnienie od paliw kopalnych poprzez rozwój najtańszych w polskich warunkach technologii OZE tj. lądowych farm wiatrowych i fotowoltaiki. Konieczne wydaje się również wypracowanie mechanizmu przedłużenia pracy bloków węglowych, co pozwoliłoby na mniejsze wykorzystanie gazu ziemnego jako paliwa przejściowego. Po agresji Rosji na Ukrainę, Polska powinna dłużej wykorzystywać węgiel jako paliwo rezerwujące niesterowalne źródła OZE, by zmniejszać import gazu, a negocjowanie daty końca wsparcia węgla z rynku mocy wydaje się istotnym kierunkiem działań, jakie może podjąć polski Rząd.

Kolejnym punktem jest konsekwentne wdrażanie energetyki jądrowej – stabilnego i bezemisyjnego źródła energii. Wysokie koszty można ograniczyć, np. zmniejszając zużycie energii poprzez niższą temperaturę w mieszkaniu bądź redukując użycie samochodu – chociażby przez promocję pracy zdalnej w sektorach, w których jest możliwa lub ograniczając zbędne podróże – zmniejszamy nasze wydatki na nośniki energii, a każde takie działanie dodatkowo wpływa na zbliżenie się do równowagi na rynkach energii, więc i na spadek ich cen. Zatem zmniejszając zużycie energii, zmniejszamy nasze rachunki na dwa sposoby zarówno poprzez zmniejszenie ilości koniecznej do zakupu energii, jak i działając w kierunku zrównoważenia popytu z podażą, zmniejszamy finalną cenę każdego nośnika energii.

W długim horyzoncie czasowym ceny energii elektrycznej można obniżyć także dzięki subsydiom dla instalacji OZE. Subsydia obniżą koszty inwestycji dla producentów energii, a co za tym idzie, także ceny energii. Należy pamiętać jednak, że subsydia mogą stanowić znaczący koszt dla budżetu państwa.

Co przyniesie przyszłość?

W zasadzie cały świat będzie dążył do neutralności klimatycznej. Transformacja polskiej gospodarki w kierunku niskoemisyjnym jest konieczna, ponieważ brak działań może kosztować więcej niż wprowadzenie niezbędnych zmian. Stwarza to szansę dla dalszego rozwoju naszej gospodarki, wzmocnienia konkurencyjności oraz stworzenia nowych miejsc pracy. Koszty tego przedsięwzięcia będą ogromne, dlatego tak ważne jest wykorzystanie środków unijnych. Nie należy jednak z tym zwlekać, tylko działać już teraz. Dlatego też firmy powinny szukać źródeł finansowania tych inwestycji i np. rozważyć skorzystanie ze środków dostępnych w ramach systemu EU ETS (Fundusz Innowacyjny czy Modernizacyjny), czy funduszy krajowych np. Funduszu Transformacji Energetyki, do którego trafi 40% środków ze sprzedaży uprawnień w drodze aukcji z obecnego okresu rozliczeniowego. Należy przy tym pamiętać, że im wyższa cena uprawnień do emisji, tym więcej środków dostępnych na inwestycje w technologie niskoemisyjne. Z drugiej strony, zbyt szybkie tempo wzrostów cen uprawnień do emisji w EU ETS zwiększa koszty przedsiębiorstw oraz wpływa na ceny energii elektrycznej. Oznacza to, że niezbędna jest reforma tego systemu pod kątem wprowadzenia pewnych mechanizmów, które mogłyby tę cenę stabilizować. Bardzo dobrym rozwiązaniem mogłoby być np. „ulepszenie” istniejącego art. 29a dyrektywy EU ETS, tak aby szybciej reagował na nagłe wzrosty cen lub wykorzystanie uprawnień, które trafiają do rezerwy MSR[3]. Ważny jest też nadzór nad tym rynkiem. Dlatego też europejski nadzór finansowy (ESMA) powinien lepiej monitorować ten rynek i starać się wyłapywać przypadki handlu uprawnieniami, które odbiegają od normy. 

Reasumując, nie jest nam potrzebna zmiana celów redukcyjnych, a jedynie zmiana drogi dojścia do tych celów. Można to osiągnąć poprzez przejściowe zapewnienie dostaw energii po akceptowalnej cenie (krótkoterminowo) i nie trzeba przy tym rezygnować z realizacji celów klimatycznych w dłuższym terminie (intensyfikacja rozwoju OZE i zwiększenie efektywności energetycznej).

dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego

[1] https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:52022DC0083&from=EN

[2] https://eur-lex.europa.eu/resource.html?uri=cellar:fc930f14-d7ae-11ec-a95f-01aa75ed71a1.0010.02/DOC_1&format=PDF

[3] KE w ramach planu „REPowerEU” zamierza spieniężyć ok. 200 mln uprawnień do emisji znajdujących się w rezerwie MSR. Środki uzyskane ze sprzedaży uprawnień (ok. 20 mld EUR) mają zostać przekazane państwom czł. w formie dotacji (https://ec.europa.eu/info/strategy/priorities-2019-2024/european-green-deal/repowereu-affordable-secure-and-sustainable-energy-europe_pl).

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Sprzedaż autorskich planów treningowych i diet online. Jak chronić je przed piractwem?

Miesiące pracy nad autorską metodyką, setki przetestowanych układów ćwiczeń, dopracowany jadłospis, a po tygodniu od premiery Twój plan krąży za darmo w grupach na Facebooku i na forach. Branża fitness i dietetyki online od lat mierzy się z tym problemem, a odpowiedź na pytanie "czy prawo mnie chroni" wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

AI przyspiesza cyberataki. Google: tysiące danych logowania skradzione w mniej niż 6 godzin

Cyberprzestępcy nie wykorzystują już AI wyłącznie do pisania wiadomości phishingowych i szukania luk. Z najnowszego raportu Google Threat Intelligence Group wynika, że systemy agentowe samodzielnie prowadzą cyberataki. W jednej z kampanii tysiące poświadczeń przejęto w czasie krótszym niż sześć godzin. Zagrożone są konta zwykłych użytkowników, a także firmowe AI, kod źródłowy i zasoby chmurowe.

Pracodawcy odkrywają karty. Tak wygląda rynek rekrutacji na koniec roku

32 proc. pracodawców w Polsce planuje powiększenie zespołów między październikiem a grudniem — wynika z Barometru Perspektyw Zatrudnienia. Redukcję etatów w tym okresie zapowiada 15 proc. firm, a ponad połowa badanych (51 proc.) nie przewiduje zmian w strukturze zatrudnienia.

Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

REKLAMA

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

REKLAMA

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA