REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Które firm wstrzymują lub zamykają działalność w Rosji?

Szybko wydłuża się lista firm, które wstrzymują lub zamykają działalność w Rosji
Szybko wydłuża się lista firm, które wstrzymują lub zamykają działalność w Rosji
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Szybko wydłuża się lista firm, które wstrzymują lub zamykają działalność w Rosji po jej inwazji na Ukrainę. Jak podaje agencja Bloomberg, do Shella, Heinekena czy Samsunga dołączyły ostatnio McDonald, Coca-Cola i Starbucks.

Kolejne firmy wstrzymują lub zawieszają działalność w Rosji

Jak podał Bloomberg, McDonald, Coca-Cola, Starbucks i Paypal to kolejne firmy, które ogłosiły, że tymczasowo wstrzymują działalność w Rosji po tym, jak 24 lutego Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę, a wcześniej uznała niepodległość dwóch separatystycznych "republik" na wschodzie Ukrainy.

REKLAMA

REKLAMA

Według Bloomberga wycofywanie się międzynarodowych firm z Rosji związane jest - obok nałożonych sankcji gospodarczych i trudności związanych np. z wykluczeniem rosyjskich instytucji finansowych z systemu SWIFT - także z obawą przed bojkotem konsumenckim na świecie.

Wykaz firm wycofujących się z rynku rosyjskiego

Agencja przedstawiła zestawienie firm, które podjęły decyzję o wycofaniu się z rynku rosyjskiego lub zawieszeniu na nim działalności.

W branży surowcowej, jako jeden z pierwszych zdecydował się na to największy zagraniczny inwestor w tym kraju - BP, który 27 lutego ogłosił, że pozbędzie się 20 proc. udziału w kontrolowanym przez państwo Rosnefcie, co oznacza straty na poziomie 25 mld dolarów oraz ograniczenie przez BP produkcji ropy i gazu o jedną trzecią.

REKLAMA

Także Shell zapowiedział, że przestanie kupować rosyjską ropę i gaz oraz wycofa się ze wszystkich przedsięwzięć z rosyjskim koncernem energetycznym Gazprom, uzasadniając, iż jest to odpowiedź na "bezsensowny akt militarnej agresji ze strony Rosji". Decyzja Shella o wycofaniu się z operacji w Rosji oznacza m.in. odsprzedaż 27,5 proc. udziałów w terminalu LNG Sachalin-2, gdzie 50 proc. udziałów ma Gazprom oraz po 50 proc. udziałów w dwóch spółkach joint-venture z Gazprom Nieft, które zajmują się eksploatacją bądź poszukiwaniem złóż na Syberii - Salym Petroleum Development i Gydan. Wartość udziałów Shella we wszystkich przedsięwzięciach w Rosji wynosi ok. 3 mld dol.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podobnie Exxon Mobil wskazał, iż rozpoczął proces wstrzymania działalności i wyjścia z projektu gazowego Sachalin-I, który realizował na zlecenie międzynarodowego konsorcjum firm japońskich, indyjskich i rosyjskich.

Z kolei Equinor ASA, państwowy gigant energetyczny z Norwegii, zadeklarował wycofanie się z inicjatyw joint-venture w Rosji wartych ok. 1,2 mld dol. Jednocześnie państwowy norweski fundusz majątkowy, największy tego typu fundusz na świecie, zablokował rosyjskie środki warte ok. 2,8 mld dol. i zapowiedział zaprezentowanie planu wyjścia z rynku rosyjskiego do 15 marca.

W branży finansowej, zarówno Visa jak i Mastercard zawiesiły 5 marca prowadzenie działalności z Rosji, dla każdej z nich zysk netto związany z tym rynkiem to ok. 4 proc. netto. Podobną decyzję podjął następnego dnia American Express.

We wtorek (8 marca) o zawieszeniu świadczenia usług w Rosji poinformował Paypal. Także Fitch i Moody’s zawiesiły działalność w Rosji, redukując ranking Rosji do "śmieciowego".

W ciągu ostatnich tygodni z Rosji wycofują się także największe firmy motoryzacyjne. General Motors, Ford, Volkswagen AG i Toyota Motor Corp. ogłosiły, że przestają wysyłać dostawy do Rosji lub wstrzymują działalność fabryk w tym kraju. Podobnie producenci ciężarówek: Volvo AB i Daimler Truck także unieruchamiają swoje fabryki. Według Bloomberga firma, która ma najwięcej do stracenia na rynku rosyjskim, czyli Renault SA jak na razie nie zajął żadnego stanowiska. Ta francuska firma ma większość udziałów w firmie produkującej Łady - AvtoVaz, z czego czerpie ok. 12 proc. swoich przychodów.

O czasowym wstrzymaniu działalności w Rosji poinformowały we wtorek po południu także McDonald’s, Coca-Cola i Starbucks. Z kolei PepsiCo ogłosiło, że wstrzymuje sprzedaż napojów w tym kraju, ale będzie kontynuować oferowanie podstawowych towarów takich jak mleko oraz mleko w proszku.

Działalność w Rosji zawiesił także np. producent odzieży Levi Strauss & Co., gdzie sprzedaje ok. 2 proc. swojej produkcji.

Kolejną firmą, która zdecydowała się na wstrzymanie eksportu produktów do Rosji jest Samsung Electronics Co., który odpowiada za 30 proc. rynku smartfonów w tym kraju. Microsoft potępił z kolei "nieuzasadnioną, niesprowokowaną i nielegalną" inwazję na Ukrainę i ogłosił, że zawiesza sprzedaż nowych produktów i usług w Rosji. Apple wstrzymał sprzedaż iPhonów i zaczął ograniczać m.in. usługi Apple Pay w tym kraju.

Z kolei Nike - wskazuje Bloomberg - to jedna z firm, która zawieszenie sprzedaży swoich produktów w Rosji uzasadniła problemami logistycznymi. Do grupy tej należy też hiszpański producent odzieży Inditex, który ma 502 sklepy w Rosji, w tym 86 punktów marki Zara. Firma zapowiedziała, że tymczasowo zamyka wszystkie placówki i wstrzymuje sprzedaż internetową, ponieważ "nie jest w stanie zagwarantować ciągłości działania i warunków sprzedaży".

Holenderski Heineken NV wstrzymał produkcję i sprzedaż piwa pod tą marką, po tym jak wcześniej zapowiedział wstrzymanie nowych inwestycji i eksport innych marek.

Niektóre firmy podejmują bardziej ograniczone działania. Np. Danone, który jest największym producentem jogurtów na świecie, zapowiedział, że zawiesza inwestycje w Rosji, ale będzie kontynuować sprzedaż nabiału i żywności dla dzieci.

Natomiast Nestle, największa na świecie grupa spożywcza, poinformowała w środę (9 marca), że zawiesiła wszelkie inwestycje kapitałowe w Rosji po inwazji na Ukrainę. Jak zaznaczył Reuters, szwajcarska grupa, która już zaprzestała wszelkich reklam w Rosji, dodała, że będzie nadal dostarczać niezbędne produkty spożywcze w tym kraju.

Podobnie Netflix poinformował, że zamyka działalność w Rosji i nie będzie przyjmował nowych klientów. Nie jest jednak jasne, co stanie się z niecałym milionem działających kont.

Z kolei studia hollywoodzkie, w tym Walt Disney Co., Paramount Pictures, Sony Corp., WarnerMedia i Universal Pictures wstrzymały lub przełożyły na później premiery filmów w Rosji.

Działalność w Rosji ograniczyły także firmy internetowe, m.in. właściciel Facebooka Meta czy chiński ByteDance, do którego należy TikTok. Jest to związane z nowym prawem rosyjskim, według którego rozpowszechnianie "fałszywych" informacji o siłach zbrojnych jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat więzienia, ale w przypadku, gdy upublicznianie tych informacji będzie miało "poważne konsekwencje" - kara może wynieść nawet 15 lat.

Francuski producent branży kolejowej Alstom zapowiedział w środę, że wstrzymuje wszystkie dostawy do Rosji i zawiesi planowane inwestycje w tym kraju. Firma ta ma 20 proc. udziałów w Transmashholdingu, największym dostawcy taboru dla rosyjskich kolei.

Z rosyjskiego rynku wycofują się także firmy prawnicze, np. amerykańska kancelaria Cleary Gottlieb Steen & Hamilton, która reprezentuje m.in. rząd rosyjski w wieloletnim sporze z Ukrainą o 3 mld niespłaconych obligacji.

Także "wielka czwórka" audytorów: EY, PricewaterhouseCoopers LLP, KPMG LLP i Deloitte poinformowały, że opuszczą Rosję. W sumie firmy te zatrudniają ponad 15 tys. pracowników w Rosji i Białorusi.

Bloomberg zwraca uwagę, że niektóre firmy zachowują się dokładnie odwrotnie. Agencja przytacza krytykę amerykańskiej senator Elizabeth Warren, która potępiła m.in. JP Morgan Chase & Co. oraz Goldman Sachs Group za skupowanie przecenionych rosyjskich papierów wartościowych i dłużnych. Zdaniem Warren, ci giganci z Wall Street zamierzają zarobić na rosyjskiej inwazji na Ukrainę, nawet jeśli oznacza to podkopywanie sankcji nałożonych przez USA na Rosję.

autorka: Małgorzata Werner-Woś

mww/ mmu/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA