REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Uczelnie mają konsultować programy nauczania z pracodawcami

REKLAMA

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego planuje podział uczelni na ogólnoakademickie i zawodowe. Pozwoli to studentom wybrać miejsce kształcenia pod kątem przyszłej pracy – uważają przedstawiciele nauki. Dodają, że temu celowi powinna też służyć stała współpraca uczelni z firmami w formie szkoleń, staży, wykładów praktyków oraz opiniowania przez pracodawców programów kształcenia.

 - Współpraca biznesu i nauki powinna zapewniać rzeczywisty wpływ firm na programy kształcenia. Chodzi tu o dostarczanie wykładowców, dodatkowych szkoleń, ale przede wszystkim wpływanie biznesu na programy kształcenia na uczelniach - mówi Agencji Informacyjnej Newseria dr Krzysztof Koj, dziekan Wydziału z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu, Wydziału Zamiejscowego w Chorzowie.

REKLAMA

REKLAMA


Władze chorzowskiego Wydziału Wyższej Szkoły Bankowej (WSB) w Poznaniu już od 2008 r. realizują Program Partnerstwa Biznesowego, który polega na współpracy uczelni z firmami prywatnymi. Są nimi m.in. Deloitte, ING Bank Śląski czy agencja PRC Communications. Program zakłada kształcenie studentów tak, aby mogli wykazać się praktycznymi umiejętnościami, dzięki temu zwiększą swoje szanse na znalezienie pracy.


- Uczelnia powinna sobie odpowiedzieć na pytanie, jacy absolwenci będą potrzebni za trzy lata lub za pięć lat, bo tyle trwa kształcenie studenta. Powinna przewidywać trendy rynkowe i w tym mogą pomóc badania marketingowe i pracodawcy. Kontakt uczelni z biznesem musi być stały. Uczelnia musi wzbudzić zaufanie pracodawców, żeby zechcieli z nią rzeczywiście rozmawiać i żeby w tej współpracy z uczelnią mieli interes, np. ukształtowanie absolwenta pod siebie, pod własne potrzeby - wyjaśnia dr Koj.


Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

REKLAMA


Realizowany przez chorzowski wydział WSB program umożliwia firmom rzeczywiste wpływanie na programy kształcenia. Służą temu wykłady praktyków, warsztaty, szkolenia, analiza business case’ów oraz organizowane przez uczelnię i firmy staże oraz praktyki. Słuchacze, którzy z nich korzystają realizują pod okiem specjalistów konkretne zadania dla firm. Daje im to możliwość nie tylko zaznajomienia się ze specyfiką pracy u danego pracodawcy, ale także umożliwia nawiązanie kontaktów zawodowych, które w przyszłości będą mogli wykorzystać podczas poszukiwania pracy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Istotnym plusem Programu Partnerskiego jest możliwość wzięcia udziału w zajęciach specjalnie przygotowywanych przez praktyków na co dzień zajmujących się danym zagadnieniem w pracy zawodowej.


- Firmy szukają absolwentów o dwojakich kompetencjach. Po pierwsze to są kompetencje wspólne dla różnych kierunków, tzw. kompetencje miękkie: komunikacja, negocjacje, relacje z klientem, umiejętność autoprezentacji, umiejętność pracy w grupie. Takie wymagania otrzyma każdy absolwent. Druga grupa kompetencji jest dostosowana do danego kierunku. Np. jeżeli ktoś jest absolwentem finansów i rachunkowości to powinien umieć zrobić podstawowy bilans firmy oraz prowadzić księgowość firmy - podkreśla dziekan Wydziału WSB w Chorzowie.


Ważnym elementem dostosowania uczelni do wymogów rynku pracy są tzw. Krajowe Ramy Kwalifikacji - projekt realizowany przez Instytut Badań Edukacyjnych od lipca 2010 roku. Jego celem jest opracowanie systemu opisującego efekty uczenia się, który będzie potwierdzał rzeczywiste kompetencje osoby poszukującej pracy. Stawia on przede wszystkim na praktyczność wykształcenia.


Zobacz: Szczegółowy harmonogram czasu pracy obciąży przedsiębiorców


- Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego stawia obecnie na efekty kształcenia, przestało już mówić, jakie dokładnie przedmioty powinny być wykładane i jakie treści uczelnia powinna wyłożyć, mówi tylko do jakich efektów kształcenia powinniśmy dojść. Daje to uczelniom dużo swobody poprzez dopuszczenie do wykładów praktyków z danej dziedziny - stwierdza dr Koj.


Chorzowska szkoła kładzie także duży nacisk na przygotowanie samych wykładowców do nowego systemu kształcenia.


- Będziemy coraz bardziej stawiać na trenerów, na praktyków. Będziemy bardzo wyraźnie oddzielać studia o profilu praktycznym i studia o profilu akademickim. Uważam, że podział uczelni na akademickie i praktyczne jest bardzo dobrym pomysłem ze strony ministerstwa nauki, bo pozwoli studentom zorientować się już na starcie, czego mogą się po uczelni spodziewać - reasumuje dziekan wydziału WSB.


Zobacz: Specjalne strefy ekonomiczne będą funkcjonować dłużej

 

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

REKLAMA

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA