REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prezes zadłużonej spółki ma 14 dni na wniosek o jej upadłość

Katarzyna Jędrzejewska
Katarzyna Jędrzejewska
Dziennikarka, redaktor i kierownik działu Podatki w Dzienniku Gazecie Prawnej

REKLAMA

Prezes spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spłaci jej podatkowe długi z własnego majątku, jeżeli nie złożył na czas wniosku o ogłoszenie upadłości spółki - wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wniosek taki prezes musi złożyć w ciągu 14 dni.

Sąd rozpatrywał sprawę prezesa zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który - jak twierdziły organy podatkowe - nie złożył we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, ani nie wszczął postępowania układowego. W takiej sytuacji art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej pozwala fiskusowi ściągać zaległości podatkowe spółki z majątku prezesa, jeśli tylko zabraknie majątku spółki, z którego długi te mogłyby zostać spłacone.

REKLAMA

REKLAMA

W sprawie rozpatrywanej przez SN, prezes zarządu spółki z o.o. objął tę funkcję 7 marca 2005 r. Niespełna dwa tygodnie później, 19 marca 2005 r., powiadomił on zgromadzenie wspólników o stracie spółki za 2004 r. oraz w styczniu i lutym 2005 r.

30 marca 2005 r. prezes podpisał bilans za 2004 r., z którego wynikało, że zobowiązania spółki znacznie przekraczały wartość majątku spółki.

5 maja 2005 r. prezes złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu. Urząd skarbowy stwierdził, że prezes zrobił to za późno, a ponieważ spółka nie miała majątku, z którego dałoby się ściągnąć jej zaległości podatkowe, urząd wydał decyzję, na podstawie której zamierzał wyegzekwować dług z majątku prezesa.

REKLAMA

Decyzję urzędu podtrzymała izba skarbowa. Prezes zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, a sąd przyznał mu rację.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Innego zdania był Naczelny Sąd Administracyjnego, do którego skargę kasacyjną złożyła izba skarbowa.

W wyroku z 19 października 2011 r. (sygn. II FSK 623/10) NSA wyjaśnił, jak należy rozumieć obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki albo wszczęcia postępowania układowego "w odpowiednim czasie". Zdaniem sądu odpowiedni czas to dwa tygodnie, o których mowa w 5 § 1 Prawa upadłościowego i naprawczego.

W ocenie sędziów, w tej sprawie dwutygodniowy okres należało liczyć od 19 marca 2005 r., czyli od dnia, w którym prezes powiadomił zgromadzenie wspólników spółki o stracie spółki za 2004 r. oraz w styczniu i lutym 2005 r.

"Składając w dniu 5 maja 2005 r. wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu skarżący uchybił ciążącego na nim obowiązku z tytułu sprawowanej funkcji" - stwierdził NSA.

Zdaniem sędziów, z obowiązku tego nie zwalniał prezesa fakt, że przesłanki do złożenia wniosku o upadłość powstały, zanim jeszcze objął on funkcję prezesa zarządu.

Są argumentował: "Profesjonalizm wymagany od członków zarządu spółki kapitałowej, a także wynikająca z niego podwyższona staranność (art. 355 § 2 kodeksu cywilnego), pozwala na przyjęcie, że każdy członek zarządu obowiązany jest kontrolować sytuację w spółce przynajmniej z taką uwagą, która pozwala na zorientowanie się, iż jest ona niewypłacalna i że należy wystąpić z wnioskiem ogłoszenie upadłości".

NSA wyjaśnił, że czternastodniowy termin jest krótki dlatego, by ograniczyć okres, w którym spółka mogłaby rozporządzać swoim majątkiem inaczej, niż zrobiłby to syndyk po ogłoszeniu jej upadłości.

Katarzyna Jędrzejewska

 

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA