REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyt technologiczny miał ruszyć w maju, może wystartuje w czerwcu

Mariusz Gawrychowski

REKLAMA

Brak porozumienia między resortem a BGK gospodarki blokuje start kredytu technologicznego. Z tego powodu BGK nie może podpisać umów z bankami komercyjnymi na wdrażanie tego instrumentu finansowego. Firmy, które wezmą kredyt technologiczny, będą mogły liczyć na jego częściowe umorzenie.

Dokładnie nie wiadomo, kiedy małe i średnie polskie firmy uzyskają dostęp do kredytu technologicznego. Ten znany z poprzednich lata instrument finansowy, działający przy wsparciu funduszy unijnych, miał ruszyć na początku roku. Jednak na skutek decyzji Komisji Europejskiej jego uruchomienie opóźnia się, a kolejne terminy startu kredytu technologicznego są przesuwane.

REKLAMA

REKLAMA

Start wciąż przesuwany

Początkowo miał to być przełom I i II kwartału. Z najnowszego harmonogramu programu Innowacyjna Gospodarka (kredyt jest jednym z działań w tym programie) wynika, że wsparcie dla małych i średnich firm miało ruszyć w II połowie maja. To już nieaktualne.

- Planujemy uruchomienie kredytu technologicznego w czerwcu - mówi Ewa Balicka-Sawiak, rzecznik prasowy Banku Gospodarstwa Krajowego.

REKLAMA

To właśnie bank odpowiada za wdrożenie kredytu. Na początku unijne środki na ten cel (ponad 1,7 mld zł) miały trafić do niego w formie dotacji. Jednak Komisja Europejska uznała, że BGK nie może być beneficjentem, tylko musi stać się instytucją wdrażającą fundusze unijne. Wiąże się to ze spełnieniem wielu administracyjnych wymogów. Jednym z nich jest podpisanie porozumienia między BGK a Ministerstwem Gospodarki, które nadzoruje wdrażanie adresowanej do firm części programu Innowacyjna Gospodarka.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z naszych informacji wynika, że to właśnie brak umowy między BGK a ministerstwem paraliżuje obecnie uruchomienie kredytu technologicznego. Bez niej bank jako element administracyjnej machiny wdrażającej fundusze unijne w Polsce nie może podjąć żadnych działań.

- Z uwagi na fakt, że dofinansowanie w ramach kredytu technologicznego będzie wypłacane ze środków państwowego funduszu celowego Fundusz Kredytu Technologicznego, konieczne było - zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych - przygotowanie rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad gospodarki finansowej funduszu - twierdzi resort gospodarki.

Rozporządzenie zostało opublikowane 8 maja i jego wejście - według ministerstwa - umożliwi podpisanie umowy wykonawczej z BGK.

Banki są przygotowane

Dodatkowo sytuacje komplikuje fakt, że brak umowy nie pozwala BGK na zawarcie porozumień z bankami komercyjnymi. Są one niezbędne, bo zgodnie z ustawą o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej to właśnie banki komercyjne mają przyznawać firmom kredyty na zakup nowych technologii.

- Jesteśmy gotowi na uruchomienie kredytu technologicznego. Czekamy tylko na podpisanie porozumienia w tej sprawie - mówi GP Tomasz Kierkowski, dyrektor Biura Funduszy Unii Europejskiej i Programów Publicznych w Banku Pekao.

Arkadiusz Lewicki ze Związku Banków Polskich ma nadzieję, że umowa między BGK a Ministerstwem Gospodarki zostanie podpisana do końca maja. Na koniec miesiąca jest bowiem planowane zawarcie umów między BGK a pierwszymi bankami komercyjnymi. Podkreśla, że w ankiecie, która została miesiąc temu przeprowadzona przez Związek Banków Polskich, kilkanaście banków wyraziło zainteresowanie wdrożeniem kredytu technologicznego.

Ten instrument finansowy ma umożliwić małym i średnim firmom pozyskanie środków na zakup oraz wdrożenie najnowszych światowych technologii. Jego atutem w porównaniu z kredytami inwestycyjnymi będzie możliwość umorzenia części wierzytelności w ramach przyznawanej przez BGK premii technologicznej. W ten sposób firma może zyskać maksymalnie 4 mln zł.

Przedsiębiorcy czekają

Według Tomasza Kierkowskiego zainteresowanie ze strony przedsiębiorców kredytem technologicznym jest spore. Jednak to, czy przełoży się ono na wnioski kredytowe, będzie zależało od zmiany konstrukcji instrumentu. Chodzi o uzależnienie wypłaty premii technologicznej od określonego poziomu sprzedaży powstałych na skutek inwestycji produktów. To może skutecznie zniechęcić przedsiębiorców do korzystania z kredytu. Takiego warunku przyznania wsparcia nie ma w innych rodzajach unijnych dotacji w programie Innowacyjna Gospodarka.

Premia technologiczna

NA CO PIENIĄDZE Z KREDYTU TECHNOLOGICZNEGO

• zakup nowych lub używanych środków trwałych, z wyłączeniem środków transportu nabywanych przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność w sektorze transportu

• najem, dzierżawę lub leasing środków trwałych (jeżeli umowa przewiduje obowiązek nabycia przez kredytobiorcę prawa własności środka trwałego z upływem okresu najmu, dzierżawy lub leasingu) oraz gruntów, budynków lub budowli (jeżeli będzie trwać przez co najmniej trzy lata od dnia zakończenia inwestycji technologicznej)

• rozbudowa istniejących budowli, budynków, maszyn, urządzeń stanowiących środki trwałe

• instalacja i uruchomienie maszyn i urządzeń stanowiących środki trwałe

• zakup lub leasing wartości niematerialnych i prawnych, jeżeli umowa leasingu przewiduje obowiązek nabycia ich z upływem okresu leasingu, które będą przez przedsiębiorcę wykorzystywane oraz pozostaną wyłącznie w zakładzie, w którym została zrealizowana inwestycja finansowana kredytem technologicznym co najmniej przez okres trzech lat od dnia zakończenia inwestycji technologicznej

• wydatki ponoszone na wykonanie prac wstępnych, studiów, ekspertyz, koncepcji i projektów technicznych

OPÓŹNIONE PROJEKTY

Kredyt technologiczny nie jest jedynym instrumentem inżynierii finansowej korzystającym z funduszy unijnych, którego start ma duże opóźnienie. Podobnie było ze wsparciem dla Krajowego Funduszu Kapitałowego, które udało się uruchomić dopiero na początku maja. Obecnie w kolejce czeka m.in. unijna inicjatywa Jeremie czy dotacje na dokapitalizowanie regionalnych funduszy poręczeniowych i pożyczkowych.

- Od 2014 roku większość funduszy unijnych na rozwój przedsiębiorczości może być dystrybuowana właśnie przy użyciu takich instrumentów finansowych - podkreśla Arkadiusz Lewicki.

Mariusz Gawrychowski

mariusz.gawrychowski@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

REKLAMA

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) 2026: od 7 maja obowiązkowa samoidentyfikacja i wpis do wykazu KSC, czas tylko do 3 października

To zupełnie nowy obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce są objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i muszą szybko wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia unijnej dyrektywy NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji podało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja, dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Zlekceważysz? Zapłacisz, i to słono

REKLAMA

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA