REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sądy są niezdecydowane w sprawie kosztów podwyższenia kapitału spółki

Ewa Matyszewska
Ewa Matyszewska

REKLAMA

Jeśli przysporzenie spółki w wyniku podwyższenia jej kapitału zakładowego nie stanowi dla niej przychodu, to i poniesione w związku z tym wydatki nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów - wynika z najnowszego wyroku WSA w Warszawie.

• Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał 12 sierpnia 2008 r. niekorzystny dla podatników wyrok w sprawie podatkowego odliczania kosztów związanych z podwyższeniem kapitału zakładowego (sygn. akt III SA/Wa 501/08). Wzmacnia on pozycję organów podatkowych, które zwykle nie akceptują tego rodzaju kosztów w rachunku podatkowym spółek. Czy to słuszne stanowisko?

REKLAMA

- Ten kierunek orzeczniczy i jego uzasadnienie są trudne do przyjęcia dla podatników - tym bardziej że znane są im również pozytywne wyroki sądów administracyjnych w tym zakresie. Sam warszawski WSA wydał taki wyrok niecałe pół roku temu (wyrok z 26 marca 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 2218/07).

• Czyli nie ma jednolitej interpretacji przepisów w tym zakresie?

- Nie. Problem sprowadza się w istocie do interpretacji art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, zgodnie z którym kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT. Regulacja ta ma kluczowe znaczenie dla podatników, jednak od dawna wiadome jest, że z uwagi na jej niedoskonałości, stosując przepis w praktyce, lepiej jest wspierać się orzecznictwem sądowym i interpretacjami organów podatkowych.

• Koszty podatkowe w interpretacjach fiskusa i orzecznictwie sądowym zazwyczaj rozumiane są szeroko?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- To prawda. W większości przypadków sądy administracyjne stosują szerokie rozumienie pojęcia kosztu uzyskania przychodu, obejmujące wszelkie racjonalne i gospodarczo uzasadnione wydatki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, przy czym nie trzeba wykazywać zależności kosztu z konkretnym, mierzalnym przychodem (np. uchwała siedmiu sędziów NSA z 18 czerwca 2007 r., sygn. akt II FSP 8/06). Są jednak pewne kategorie kosztów, w szczególności koszty ponoszone przez spółkę w związku z podwyższeniem jej kapitału (np. podatek od czynności cywilnoprawnych, opłaty notarialne, koszty przygotowania prospektu emisyjnego), do których taka interpretacje nie zawsze jest stosowana.

• Tak też było w ostatnim orzeczeniu WSA w Warszawie, w którym sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na wąskiej interpretacji pojęcia kosztu uzyskania przychodów. Dlaczego?

- Wąska interpretacja zakłada w tym przypadku, że skoro przysporzenie spółki w wyniku podwyższenia jej kapitału zakładowego nie stanowi dla niej przychodu, to i poniesione w związku z tym koszty nie podlegają odliczeniu.

• Jakie konsekwencje może mieć taka interpretacja?

- Takie podejście może prowadzić do zaskakujących wniosków. Skoro bowiem, analogicznie jak w przypadku podwyższenia kapitału, nie stanowi przychodu dla spółki otrzymany kredyt lub pożyczka, to i koszty związane z ich uzyskaniem (np. prowizje bankowe, koszty ustanowienia zabezpieczeń) nie powinny stanowić kosztu podatkowego. Taki wniosek byłby nie do przyjęcia i na szczęście nie jest powszechny w praktyce.

• Czy zawężające rozumienie kosztów podatkowych w ogóle powinno być stosowane?

- W świetle dorobku orzecznictwa w zakresie interpretacji pojęcia kosztu uzyskania przychodów zastanawiające jest, skąd bierze się to charakterystyczne, wąskie podejście do oceny podatkowej kosztów związanych z finansowaniem spółki kapitałem wspólników (kapitałem własnym). Niewątpliwie uzasadniona jest zwiększona ostrożność w tej materii, jako że transakcje spółki z jej wspólnikami mogą być wykorzystywane do uchylania się od opodatkowania. Nie powinna ona jednak przekraczać granic obiektywnej oceny sytuacji ekonomicznej podatników z punktu widzenia charakteru prowadzonej przez nich działalności.

Fot. Arch.

Krzysztof Dyba, starszy konsultant w PricewaterhouseCoopers

Rozmawiała EWA MATYSZEWSKA

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Cable pooling - nowy model inwestycji w OZE. Warunki przyłączenia, umowa

    W wyniku ostatniej nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która weszła w życie 1 października 2023 roku, do polskiego porządku prawnego wprowadzono długo wyczekiwane przez polską branżę energetyczną przepisy regulujące instytucję zbiorczego przyłącza, tzw. cable poolingu. Co warto wiedzieć o tej instytucji i przepisach jej dotyczących?

    Wakacje składkowe. Od kiedy, jakie kryteria trzeba spełnić?

    12 kwietnia 2024 r. w Sejmie odbyło się I czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nowelizacji przewiduje zwolnienie z opłacania składek ZUS (tzw. wakacje składkowe) dla małych przedsiębiorców. 

    Sprzedaż miodu - nowe przepisy od 18 kwietnia 2024 r.

    Nowe przepisy dotyczące sprzedaży miodu wchodzą w życie 18 kwietnia 2024 r. O czym muszą wiedzieć producenci miodu?

    Branża HoReCa nie jest w najlepszej kondycji. Restauracja z Wrocławia ma 4,2 mln zł długów

    Branża HoReCa od pandemii nie ma się najlepiej. Prawie 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych w Polsce ma przeterminowane zaległości finansowe na ponad 352 mln zł. 

    REKLAMA

    Branża handlu detalicznego liczy w 2024 roku na uzyskanie wyższych marż – i to mimo presji na obniżanie cen

    Choć od pandemii upłynęło już sporo czasu, dla firm handlu detalicznego dalej największym wyzwaniem jest zarządzanie kosztami w warunkach wciąż wysokiej inflacji oraz presji na obniżkę cen. Do tego dochodzi w dalszym ciągu staranie o ustabilizowanie łańcucha dostaw. Jednak coraz więcej przedsiębiorstw patrzy z optymizmem w przyszłość i liczy na możliwość uzyskania wyższej marzy.

    Coraz więcej firm ma w planach inwestycje – najwięcej wśród średnich, co trzecia. Co to oznacza dla gospodarki

    Czwarty kwartał z rzędu rośnie optymizm wśród przedsiębiorców, co oznacza powrót do normalności jakiego nie było od czasów pandemii. Stabilność w pozytywnych nastrojach właścicieli i kadry zarządzającej firmy dobrze rokuje dla tempa wzrostu polskiej gospodarki.

    KPO: Od 6 maja 2024 r. można składać wnioski na dotacje dla branży HoReCa - hotelarskiej, gastronomicznej, cateringowej, turystycznej i hotelarskiej

    Nabór wniosków na dotacje dla branży hotelarskiej, gastronomicznej i cateringowej oraz turystycznej i kulturalnej w ramach Krajowego Planu Odbudowy ogłoszono w kwietniu 2024 r. Wnioski będzie można składać od 6 maja 2024 r. do 5 czerwca 2024 r.

    Ile pracuje mikro- i mały przedsiębiorca? 40-60 godzin tygodniowo, bez zwolnień lekarskich i urlopów

    Przeciętny mikroprzedsiębiorca poświęca dużo więcej czasu na pracę niż przeciętny pracownik etatowy. Wielu przedsiębiorców nie korzysta ze zwolnień lekarskich i nie było na żadnym urlopie. Chociaż mikroprzedsiębiorcy zwykle zarabiają na poziomie średniej krajowej albo trochę więcej, to są zdecydowanie bardziej oszczędni niż większość Polaków.

    REKLAMA

    Duży wzrost cyberataków na świecie!

    Aż 28 proc. O tyle procent wzrosła liczba ataków cyberprzestępców. Hakerzy stawiają także na naukę i badania oraz sektor administracyjno-wojskowy. W Europie liczba ataków ransomware wzrosła o 64 proc. Jest się czego obawiać. 

    Nie zrobisz zakupów w swoim ulubionym sklepie osiedlowym, bo powrót VAT na żywność doprowadzi go do bankructwa

    Po ponad dwóch latach przerwy powrócił 5-procentowy VAT na żywność. Sieci dyskontów, które toczą wojnę o klientów, kuszą obietnicą, że cen nie podniosą, bo podatek wezmą na siebie. Korzystna dla klientów zapowiedź może okazać się zabójcza dla i tak słabnących i znikających z rynku małych sklepów.

    REKLAMA