REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

NBP chce publikować ścieżkę zmian stóp procentowych

Mirek Kuk

REKLAMA

Rosnąca inflacja jest wynikiem globalnych zjawisk, na które RPP nie ma wpływu. NBP oczekuje zaś, że poprawi się współpraca z Ministerstwem Finansów.

• Czy po dobrym pierwszym półroczu dla gospodarki spodziewa się pan wyraźnego spowolnienia w drugiej połowie 2008 r.?

REKLAMA

- Zgodnie z czerwcową projekcją NBP spowolnienie w Polsce nie będzie bardzo głębokie i nadal będziemy dość szybko się rozwijać. Pytanie brzmi, czy nadal nie powinniśmy się tym przejmować. Bo choć dla NBP najważniejsze jest utrzymanie niskiej inflacji, to jednocześnie chcielibyśmy, aby okres dochodzenia Polski do poziomu życia w Unii Europejskiej był jak najkrótszy.

Wartość PKB na Polaka stanowi 54 proc. przeciętnej dla UE

• RPP będzie brać pod uwagę wzrost gospodarczy? Czy jest pan zwolennikiem pomagania gospodarce poprzez zmiany stóp procentowych?

- RPP w swoich decyzjach bierze pod uwagę kwestię wzrostu gospodarczego, analizując kształtowanie się inflacji w średnim i długim okresie. Bardzo żałuję, że Rada nie prezentuje ścieżki zmian stóp procentowych. Na razie mamy do czynienia z upublicznianiem przed decyzją informacji mogących sugerować wynik głosowania. Ale w takim razie można zadać sobie pytanie, po co są zabezpieczenia związane z podejmowaniem decyzji przez RPP?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

• Czy publikowanie ścieżki zmian stóp procentowych w przyszłości jest możliwe?

- Podjęliśmy już działania w tym zakresie. Prace mogą trwać 1-1,5 roku. Początkowo taka ścieżka byłaby wyłącznie do użytku wewnętrznego RPP. Mogłoby się to stać jeszcze w czasie kadencji obecnej Rady. Ale przygotowanie i przetestowanie modeli, opracowanie procedur wewnątrz banku zapewne nie pozwoli na uruchomienie tej formy komunikacji z rynkiem przed 2010 rokiem, czyli decyzję w tej sprawie będzie prawdopodobnie podejmowała nowa RPP.

Kadencja RPP upływa na początku 2010 roku. Nową RPP wybierze Sejm, Senat i prezydent

Na razie nie chciałbym odnosić się do szczegółów dotyczących prezentacji ewentualnej ścieżki stóp. Mogłaby to być publikacja wykresu wachlarzowego, podobnego do tego z projekcji inflacji i PKB, z określeniem prawdopodobieństw określonych poziomów stóp procentowych wraz ze ścieżką centralną.

• Czy rzeczywiście RPP powinna w przyszłości bardziej stanowczo podnosić stopy?

- Wcześniejsze podwyższanie stóp nie musiałoby oznaczać mniejszej skali podwyżek. Poza tym, czy podwyższenie stóp procentowych w ciągu 14 miesięcy o 2 pkt proc. można nazwać nie dość stanowczym działaniem? Jeżeli nawet takie decyzje byłyby podjęte, to ryzyko stagflacji byłoby znacznie wyższe, bowiem podwyżki musiałyby być bardzo duże i doprowadziłyby do silnego spowolnienia gospodarki. Tym bardziej, że obecna inflacja w dużej części wynika z czynników globalnych, o których 1,5 roku temu mało kto wiedział. Wysoka inflacja to problem całego świata. Odchylenie inflacji od celu jest w Polsce na podobnym poziomie jak w strefie euro i to pomimo wysokiego udziału żywności w polskim koszyku cen. W Polsce do czynników globalnych podbijających wskaźnik cen doszły podwyżki cen regulowanych, energii elektrycznej i gazu, o których NBP w 2007 roku nie wiedział. Być może były one potrzebne, tego nie kwestionuję, ale ich poziom nas zaskoczył. Na ceny regulowane nie mieliśmy wpływu, leżą one w sferze działań rządu. Warto przypomnieć, że mimo trudnej sytuacji, nasza inflacja jest najniższa w regionie.

• To jak bank centralny powinien reagować na szoki zewnętrzne?

- Powinien dobrze objaśniać źródła podwyższonej inflacji i to staramy się robić. W tym kontekście ostatnie wypowiedzi ministra finansów nie służyły merytorycznej dyskusji nad czynnikami determinującymi inflację. Ponadto NBP daje jasny sygnał, że jest zdeterminowany do obniżenia inflacji do celu 2,5 proc. w średnim okresie. Warto podkreślić, że gdybyśmy dzisiaj chcieli bardzo szybko obniżyć inflację do celu, to wymagałoby to drastycznego podwyższenia stóp procentowych, co z pewnością doprowadziłoby do znaczącego spowolnienia wzrostu gospodarczego.

• Za chwilę decyzję w sprawie stóp podejmie EBC. Niektórzy ekonomiści sugerują, że od tego będzie zależała także decyzja RPP na lipcowym posiedzeniu.

REKLAMA

- Obserwujemy politykę monetarną innych banków centralnych, jednak nasze decyzje są suwerennymi decyzjami RPP. Nasze decyzje będą podejmowane w oparciu o ocenę czynników wpływających na perspektywy sytuacji gospodarczej w Polsce. Trzeba wszakże przyznać, że różnica stóp między Polską a strefą euro jest już niemała i pewnie dlatego niektórzy kredytobiorcy zaczynają zadłużać się w walutach obcych.

• Przed kilkoma miesiącami mówił pan, że najszybszą datą przystąpienia Polski do strefy euro jest 2012 rok. Czy teraz ten horyzont przyjęcia wspólnej waluty nieco się wydłużył?

- Rząd powinien przygotować czytelny program wejścia do strefy euro. Nie chodzi o przyspieszanie czy spowalnianie tego procesu, ale określenie wszystkich potrzebnych kroków, by euro przyjąć. O to apelowałem do rządu w zeszłym tygodniu.

• Uważa pan, że współpraca między NBP a rządem mogłaby być lepsza?

- Synchronizacja działań między polityką monetarną a fiskalną umożliwiłaby lepsze panowanie nad inflacją i jednocześnie mogłaby zmniejszyć koszt utrzymania niskiej inflacji. Ponadto obieg informacji między rządem a RPP mógłby być lepszy, zwłaszcza w sferze decyzji rządu, które mają wpływ na wzrost cen. Stąd mój apel do premiera o współpracę w kwestii zwalczania inflacji.

• Kiedy będzie gotowy raport na temat korzyści i kosztów przyjęcia euro?

- Powinien być gotowy na koniec 2008 roku. Jeżeli data publikacji nie zbiegnie się z decyzją odnośnie do wejścia do ERM2, będzie on aktualizowany. Raport pokazuje też doświadczenia innych krajów. Spróbujemy w nim odpowiedzieć, dlaczego jedne kraje osiągają z integracji walutowej większe korzyści, inne mniejsze.

• Prasa donosi o dużej stracie NBP w 2007 roku przekraczającej 10 mld zł? Czy może pan potwierdzić te doniesienia?

- Mogę potwierdzić, że wielkość straty jest poważna, mimo że ubiegły rok był okresem, kiedy NBP osiągnął najwyższy poziom efektywności w zarządzaniu rezerwami. Strata nie jest realna, to tylko księgowy zapis. Wielkość rezerw zagranicznych Polski w 2007 roku zwiększyła się, natomiast ze względu na aprecjację ich wartość w złotych jest mniejsza. Umocnienie złotego z punktu widzenia NBP skutkuje zwiększaniem straty - do końca 2006 roku broniła nas przed tym rezerwa rewaluacyjna. Teraz rezerwa się wyczerpała i mamy księgową stratę. Nie ma potrzeby, by ją pokryć, np. z budżetu. Inne kraje regionu mają podobne problemy.

Fot. Wojciech Górski

Sławomir Skrzypek, od początku 2007 roku prezes NBP, wcześniej m.in. prezes PKO BP, wiceprezydent Warszawy

Rozmawiał Mirek Kuk

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Składka zdrowotna to parapodatek! Odkręcanie Polskiego Ładu powinno nastąpić jak najszybciej

    Składka zdrowotna to parapodatek! Zmiany w składce zdrowotnej muszą nastąpić jak najszybciej. Odkręcanie Polskiego Ładu dopiero od stycznia 2025 r. nie satysfakcjonuje przedsiębiorców. Czy składka zdrowotna wróci do stanu sprzed Polskiego Ładu?

    Dotacje KPO wzmocnią ofertę konkursów ABM 2024 dla przedsiębiorców

    Dotacje ABM (Agencji Badań Medycznych) finansowane były dotychczas przede wszystkim z krajowych środków publicznych. W 2024 roku ulegnie to zmianie za sprawą środków z KPO. Zgodnie z zapowiedziami, już w 3 i 4 kwartale możemy spodziewać się rozszerzenia oferty dotacyjnej dla przedsiębiorstw.

    "DGP": Ceneo wygrywa z Google. Sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej

    Warszawski sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej. Nie wolno mu też przekierowywać ruchu do Google Shopping kosztem Ceneo ani utrudniać dostępu do polskiej porównywarki przez usuwanie prowadzących do niej wyników wyszukiwania – pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

    Drogie podróże zarządu Orlenu. Nowe "porażające" informacje

    "Tylko w 2022 roku zarząd Orlenu wydał ponad pół miliona euro na loty prywatnymi samolotami" - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Borys Budka. Dodał, że w listopadzie ub.r. wdano też 400 tys. zł na wyjazd na wyścig Formuły 1 w USA.

    REKLAMA

    Cable pooling - nowy model inwestycji w OZE. Warunki przyłączenia, umowa

    W wyniku ostatniej nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która weszła w życie 1 października 2023 roku, do polskiego porządku prawnego wprowadzono długo wyczekiwane przez polską branżę energetyczną przepisy regulujące instytucję zbiorczego przyłącza, tzw. cable poolingu. Co warto wiedzieć o tej instytucji i przepisach jej dotyczących?

    Wakacje składkowe. Od kiedy, jakie kryteria trzeba spełnić?

    12 kwietnia 2024 r. w Sejmie odbyło się I czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nowelizacji przewiduje zwolnienie z opłacania składek ZUS (tzw. wakacje składkowe) dla małych przedsiębiorców. 

    Sprzedaż miodu - nowe przepisy od 18 kwietnia 2024 r.

    Nowe przepisy dotyczące sprzedaży miodu wchodzą w życie 18 kwietnia 2024 r. O czym muszą wiedzieć producenci miodu?

    Branża HoReCa nie jest w najlepszej kondycji. Restauracja z Wrocławia ma 4,2 mln zł długów

    Branża HoReCa od pandemii nie ma się najlepiej. Prawie 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych w Polsce ma przeterminowane zaległości finansowe na ponad 352 mln zł. 

    REKLAMA

    Branża handlu detalicznego liczy w 2024 roku na uzyskanie wyższych marż – i to mimo presji na obniżanie cen

    Choć od pandemii upłynęło już sporo czasu, dla firm handlu detalicznego dalej największym wyzwaniem jest zarządzanie kosztami w warunkach wciąż wysokiej inflacji oraz presji na obniżkę cen. Do tego dochodzi w dalszym ciągu staranie o ustabilizowanie łańcucha dostaw. Jednak coraz więcej przedsiębiorstw patrzy z optymizmem w przyszłość i liczy na możliwość uzyskania wyższej marzy.

    Coraz więcej firm ma w planach inwestycje – najwięcej wśród średnich, co trzecia. Co to oznacza dla gospodarki

    Czwarty kwartał z rzędu rośnie optymizm wśród przedsiębiorców, co oznacza powrót do normalności jakiego nie było od czasów pandemii. Stabilność w pozytywnych nastrojach właścicieli i kadry zarządzającej firmy dobrze rokuje dla tempa wzrostu polskiej gospodarki.

    REKLAMA