REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Publiczne odtwarzanie muzyki kosztuje

Łukasz Kuligowski
Łukasz Kuligowski

REKLAMA

ZAiKS opublikował nowe stawki opłat licencyjnych za korzystanie z utworów. Przedsiębiorcy odtwarzający publicznie utwory muszą uiszczać opłaty do ZAiKS. O uiszczanie opłat mogą upomnieć się także inne organizacje.

Każdy przedsiębiorca, który w ramach prowadzonej działalności odtwarza publicznie utwory np. muzyczne, powinien za to płacić. Może się do niego z takim roszczeniem zwrócić organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, jaką jest np. ZAiKS. Z początkiem kwietnia ZAiKS opublikował nowe stawki opłat licencyjnych. Ich wysokość zależy od rodzaju prowadzonej działalności. Inne są dla hoteli, inne dla restauracji czy sklepów. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać, że w Polsce funkcjonują również inne organizacje, które zajmują się pobieraniem opłat za korzystanie z praw pokrewnych. Chronią one nie autorów dzieła, ale samych wykonawców utworu.

REKLAMA

REKLAMA

Obecne stawki ZAiKS

Wiele osób nie wyobraża sobie kolacji w restauracji bez muzyki w tle. Przedsiębiorcy prowadzący działalność gastronomiczną powinni uiszczać opłaty ZAiKS-owi, które w ich przypadku zależą od liczby miejsc w lokalu i wielkości miasta.

Jeżeli ktoś prowadzi kawiarnię, pub lub restaurację, w których jest 20 miejsc siedzących, to stawka miesięczna wyniesie 61,50 zł. Przy 30 miejscach będzie to już 71,75 zł, a za każde następne przedsiębiorca musi płacić 1,03 zł więcej.

REKLAMA

Stawki te są wyższe, jeżeli lokal znajduje się w hotelu. Wówczas opłaty zależą nie tylko od liczby miejsc, ale także od kategorii hotelu i miasta, w którym się znajduje. Najwięcej zapłacą osoby prowadzące restaurację w pięciogwiazdkowym hotelu w Warszawie. Za 30 miejsc ZAiKS policzy im aż 100,45 zł miesięcznie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

ZAiKS informuje również, że stawka może zostać podniesiona o 50 proc. w przypadku tych lokali, które dodatkowo usytuowane są w rejonie atrakcyjnym turystycznie. Przykładowo mały lokal w Zakopanem, który ma 20 miejsc siedzących, powinien miesięcznie płacić 72,57 zł. Jednak z uwagi na atrakcyjne położenie stawka ta może przekroczyć 100 zł.

Ile płaci hotel

W przypadku hoteli stawka miesięcznej opłaty zależy od liczby miejsc i kategorii. Nie ma tu już kryterium wielkości miasta, ale podobnie jak w przypadku restauracji opłaty mogą być podwyższone maksymalnie o 50 proc., jeżeli hotel jest w położony w atrakcyjnej turystycznie miejscowości. Generalnie hotel pięciogwiazdkowy musi zapłacić 85 zł miesięcznie, jeżeli ma do 50 miejsc noclegowych. Za każde następne dopłaca 85 groszy. Natomiast hotele, które nie mają żadnej kategorii, mają płacić 45 zł miesięcznie i 45 groszy za każde następne miejsce.

Kiedy przedsiębiorca nie płaci

Teoretycznie każdy, kto w miejscu publicznym odtwarza muzykę, musi uiszczać opłaty do ZaiKS-u. Dotyczy to także sklepów czy zakładów usługowych, np. fryzjerów, kosmetyczek. W związku z tym słuchanie radia w miejscu pracy, gdzie mogą przebywać inne osoby, wiąże się z opłatami. Jednak są przypadki, gdy nie będzie to konieczne.

Zgodnie z art. 24 prawa autorskiego publiczne odtwarzanie utworów w miejscu pracy jest dozwolone. Jednak warunkiem jest to, iż nie wiąże się bezpośrednio z osiąganiem korzyści majątkowych za korzystanie z utworów.

Przykładowo muzyki mogą słuchać pracownicy małego sklepu czy zakładu fryzjerskiego, gdyż nie przekłada się to na zyski lub większą liczbę klientów. W takiej sytuacji nie trzeba mieć wykupionej licencji w ZAiKS-ie. Jednak jeżeli organizacja zbiorowego zarządzania upomni się o podpisanie umowy licencyjnej, trzeba wykazać przed sądem, że odtwarzanie utworów nie wiąże się z czerpaniem korzyści.

Kto upomina się o opłaty

ZAiKS chroni prawa autorskie twórców, ale są też organizacje, które z kolei inkasują opłaty za korzystanie z praw wykonawców utworów. Dlatego często może okazać się, że do przedsiębiorcy prowadzącego np. hotel lub restaurację zwróci się także organizacja zbiorowego zarządzania prawami pokrewnymi.

Za korzystanie z praw wykonawców opłaty pobiera Związek Artystów Wykonawców (STOART) lub Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych (SAWP). Jednak nie mogą one pobierać opłat za korzystanie z utworów tego samego wykonawcy. Może się zatem okazać, że trzeba podpisać umowę nie z jedną organizacją, ale z dwiema.

Opłaty za odtwarzanie muzyki w lokalu

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

ŁUKASZ KULIGOWSKI

lukasz.kuligowski@infor.pl

OPINIA

DAMIAN FLISAK

specjalista z zakresu prawa własności intelektualnej Kancelaria Gessel

Dla wielu jest irytujące i niezrozumiałe, że kilka organizacji może zgłaszać roszczenia z tytułu korzystania z tego samego dzieła. Dzieje się tak, ponieważ z punktu widzenia prawa autorskiego łączą one w sobie cechy utworu, fonogramów czy wideogramów oraz stanowią właśnie artystyczne wykonania, czyli stanowią konglomerat uprawnień różnych środowisk artystycznych. Siłą rzeczy uczestniczenie w tych opłatach należy się: autorom dzieła (piosenki), producentom czy zespołowi muzycznemu. Dlatego też w naszym kraju różne organizacje posiadają legitymację do pobierania opłat: ZAiKS (autorzy), ZPAV (producenci), SAWP czy STOART, przy czym akurat te dwie ostatnie konkurują ze sobą z racji podobnej grupy twórców, dla których pobierają tantiemy. Oczywiście nie jest możliwe, aby obydwie żądały zapłaty na rzecz tego samego artysty.

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

REKLAMA

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA