REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w prawie telekomunikacyjnym spowodują zwiększenie kosztów firm

REKLAMA

Projekt nowelizacji prawa telekomunikacyjnego przygotowany przez Ministerstwo Transportu trafił do uzgodnień międzyresortowych. Zmiany dotyczą zarówno abonentów, operatorów telekomunikacyjnych, jak i prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.


Mimo że zmiany są ogromne – obejmują ponad połowę przepisów obowiązującej ustawy, na zgłaszanie uwag ministerstwo dało zaledwie 6 dni.

Przypomnijmy, że ostatnie proponowane zmiany w prawie telekomunikacyjnym, polegające na wydłużeniu okresu przechowywania przez operatorów danych o połączeniach, zostały 8 września odrzucone przez Sejm.

Abonent lepiej chroniony

Nowelizacja przewiduje sporo zmian prokonsumenckich. Wprowadzony ma być obowiązek informowania abonentów na piśmie o treści zmian w cennikach i regulaminach świadczenia usług. Użytkownicy telefonów będą również lepiej chronieni przed nieświadomym korzystaniem z usług o podwyższonej opłacie (np. połączeń z numerami typu 0-700). Przed nawiązaniem połączenia operator będzie musiał bezpłatnie udzielać informacji o cenie brutto połączenia. Nowelizacja zobowiązuje również firmy telekomunikacyjne do umożliwienia klientom monitoringu ponoszonych przez nich kosztów – będą musiały powiadamiać konsumentów o przekroczeniu wskazanej przez nich kwoty. Klienci będą mogli ustalać limit miesięcznych wydatków na usługi.
Planuje się również, aby operatorzy wypłacali klientom odszkodowanie już wtedy, gdy przerwa w świadczeniu usług trwa 4 godziny, a nie jak dotychczas 36 godzin.

– Te zmiany są konieczne, gdyż naruszeń praw klientów w zakresie usług telekomunikacyjnych jest nadal zbyt dużo – mówi Małgorzata Rothert, miejski rzecznik konsumentów w Warszawie.
– Dziennie rozpatrujemy po kilka takich skarg i udzielamy kilkunastu porad – dodaje.

Nowością jest również włączenie w zakres usług telekomunikacyjnych usługi poczty elektronicznej, co pozwoli objąć użytkowników e-maila taką samą ochroną, jak abonentów telekomunikacyjnych (m.in. tym samym trybem składania reklamacji).

Zmiany dla przedsiębiorców

Prokonsumenckie zmiany powodują nałożenie na przedsiębiorców telekomunikacyjnych dodatkowych obowiązków (przede wszystkim informacyjnych), co pociągnie za sobą zwiększenie kosztów prowadzenia działalności. Największy sprzeciw firm telekomunikacyjnych budzi jednak rozszerzenie obowiązków, jakie muszą wypełniać ze względu na cele obronności i bezpieczeństwa. Przykładowo, operatorzy komórkowi będą musieli w każdym przypadku udzielać służbom ratowniczym informacji o lokalizacji abonenta – nie będzie już możliwe uzależnianie ich udzielenia od możliwości technicznych.

– Nie kwestionujemy konieczności realizowania takich obowiązków, jednak ich koszty powinno ponosić państwo – mówi Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

Silny prezes UKE

Zmiany dotyczą również regulatora rynku telekomunikacyjnego, czyli prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Prezes Rady Ministrów będzie samodzielnie powoływał prezesa UKE, a nie jak dotąd – spośród 3 kandydatów wskazywanych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Prezes UKE będzie miał również nowe uprawnienia regulacyjne. Zdaniem Macieja Rogalskiego, wicprezesa PIIT, spowoduje to, że regulator rynku będzie nadmiernie ingerował w procesy biznesowe. Chodzi o możliwość zgłoszenia przez niego sprzeciwu nie tylko do cennika czy regulaminu przedłożonego mu przez operatora, ale również do wzoru umowy. Według operatorów, prezes UKE będzie również mógł ustanawiać detaliczne ceny usług w postępowaniach regulacyjnych dotyczących wszystkich operatorów, a nie tylko tych, którzy mają znaczącą pozycję rynkową. Wątpliwości branży telekomunikacyjnej wzbudza również nadawanie karom nakładanym przez prezesa UKE rygoru natychmiastowej wykonalności.

– Moim zdaniem prezes UKE nie będzie nadmiernie ingerował w uprawnienia operatorów. Przykładowo kontrola cen detalicznych będzie dokonywana wyłącznie w aspekcie ich przejrzystości – mówi Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Za właściwe uważam również nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności karom nakładanym przez prezesa UKE na operatorów. Kara powinna być nieuchronna i szybko wykonywalna – dodaje. Kontrowersyjne są również rozwiązania dotyczące możliwości zwalczania spamów.

Prezes UKE będzie miał możliwość przeprowadzania kontroli w prywatnych mieszkaniach, a kara za przesyłanie niezamówionej korespondencji ma wynieść od 100 zł do nawet 100 000 zł.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


Ewa Usowicz
Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

REKLAMA

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA