REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

PiS chce zawłaszczyć giełdy rolno-spożywcze

REKLAMA

Czy minister rolnictwa za podszeptem swoich doradców zawłaszczy dla Prawa i Sprawiedliwości wszystkie działające w kraju giełdy rolno-spożywcze? "Gazeta" dotarła do dokumentu, który bez osłonek pokazuje, jak PiS chce to zrobić.
Bronisze, Elizówka, giełda poznańska, wrocławska, gdańska... Tych pięć największych giełd rolno-spożywczych to 80 proc. hurtowego obrotu warzywami i owocami w Polsce. Ale handluje się tam też kwiatami, mięsem, rybami.
Narodową Strategię Rozwoju Rynków Hurtowych (czyli właśnie giełd rolno-spożywczych) opracowała spółka z o.o. Generacja 70. To grupa ludzi urodzonych w latach 70. związanych z gdańską prawicą. Na jej czele stoi Michał Wawryn, kiedyś asystent Wiesława Walendziaka, ostatnio dyrektor biura posła PiS Jarosława Selina.
- Dokument stworzyłem dla zespołu w Ministerstwie Rolnictwa, który ma zajmować się tą sprawą. Jest to głos w dyskusji, a nie prawda absolutna - zastrzega Wawryn. Jednak z naszych informacji wynika, że strategia bardzo spodobała się ministrowi Krzysztofowi Jurgielowi i tylko ewentualna zmiana na fotelu szefa resortu rolnictwa może zatrzymać przyjęcie jej przez rząd.
Nad strategią ma pracować specjalny, niedawno utworzony departament w resorcie rolnictwa podległy bezpośrednio ministrowi Jurgielowi. Strategia z grubsza sprowadza się do wymiany obecnych zarządów giełd rolno-spożywczych na ludzi PiS. "Wykorzystując obecne rady nadzorcze (...) zmienić zarządy w 3 rynkach (Gdańsku, Broniszach, Lublinie), nie dokonywać zmian we Wrocławiu i Poznaniu. W sytuacji, w której rady nadzorcze nie przeprowadzą zmian w zarządach spółek, doprowadzić do walnych zgromadzeń w spółkach w celu zmian w składach rad nadzorczych, umożliwiając dokonanie zmian w zarządach" - czytamy w dokumencie. W sumie chodzi o zarządzanie majątkiem wartym prawie miliard złotych.
Narodowa strategia w ogóle pomija stan finansowy giełd, więc nie on jest przyczyną wymiany zarządów. Pracę ma stracić zarówno prezes giełdy w Broniszach, która od trzech lat generuje zysk, jak i giełdy gdańskiej, która ma kłopoty finansowe. Dlaczego cios ominie zarządy w Poznaniu i Wrocławiu? Autorzy strategii piszą bez ogródek: "We Wrocławiu został niedawno powołany nowy wiceprezes zarządu ds. rozwoju (należy powierzyć mu wykonanie zadania)". Chodzi o Grzegorza Topińskiego, niedoszłego posła z listy PiS, który przed miesiącem został wybrany na wiceprezesa giełdy. Z kolei w zarządzie giełdy poznańskiej, jedynej utworzonej za pieniądze rządu szwajcarskiego, ministerstwo nie może przeprowadzić zmian, bo skarb państwa ma tu zaledwie 5 proc. udziałów. Ale narodowa strategia proponuje tu "wymienić reprezentanta skarbu państwa w radzie nadzorczej, podwyższyć udział skarbu państwa do 14,85 proc. i dzięki temu dokooptować jeszcze jednego reprezentanta SP".
Pierwszy ruch ministerstwa nastąpi prawdopodobnie już w poniedziałek w Gdańsku podczas posiedzenia rady nadzorczej giełdy. W planie obrad jest zmiana w zarządzie spółki.
Poza wymianą zarządów celem strategii jest skonsolidowanie giełd - pięć głównych regionalnych ma przejąć giełdy lokalne (potem, w nieokreślonej przyszłości, regionalne mają się połączyć w krajową giełdę). Dzięki temu udział skarbu państwa w giełdach ma wzrosnąć. Program opracowany przez Generację 70. podaje dokładnie, jakie firmy mają zostać przejęte przez określone giełdy. I tak np. giełda w Gdańsku ma przejąć mniejszą, elbląską, ale też udziały w firmie... Baltona, którą skarb państwa usiłował niedawno sprzedać, ale nie zgłosił się ani jeden kontrahent (co oznacza prawdopodobnie, że Baltona jest bankrutem bez perspektyw).
Giełda w podwarszawskich Broniszach, największa i najlepsza w kraju, ma przejąć bankrutującą giełdę w Białymstoku oraz cztery inne firmy. Dla prywatnych udziałowców Bronisz, którzy czekają na obiecaną dywidendę, oznacza to, że mogą się z tym marzeniem na jakiś czas pożegnać, bowiem Bronisze będą musiały spłacić długi swoich nowych nabytków. - Ta strategia oznacza złamanie planu budowy w Polsce niezależnych rynków hurtowych. Zamiast mniej państwa w rynkach proponuje się zwiększenie udziału skarbu państwa, zamiast dążenia do poprawy warunków finansowych chce się giełdy obciążyć bankrutami, zamiast menedżerów chce się dać na szefów polityków związanych z jedną partią - mówi członek rady nadzorczej giełdy w podwarszawskich Broniszach.
Przeciwnicy pomysłu przypominają również, że europejskie rynki hurtowe z zasady są zdecentralizowane. Na konsolidację giełd prawdopodobnie będzie musiał też wyrazić zgodę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Zgodnie z ustawą antymonopolową prezes UOKiK może zakazać dokonania koncentracji, w wyniku której konkurencja na rynku zostanie istotnie ograniczona, w szczególności przez powstanie lub umocnienie pozycji dominującej - przypomina Dariusz Łomowski z UOKiK. Taka pozycja powstaje, gdy udział jednego przedsiębiorcy w rynku przekracza 40 proc.

Krystyna Naszkowska, Piotr Miączyński
Źródło: gazeta.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Organizacja to nie maszyna

Rozmowa z dr. Simonem Westernem, CEO i Founderem The Eco-Leadership Institute, o tym, dlaczego tradycyjne modele przywództwa przestają działać.

Zanim zapłacisz chińskiemu dostawcy. Jak sprawdzić, czy to firma, za którą się podaje

Według danych GUS w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 r. Chiny odpowiadały za 15,5 proc. polskiego importu. Polskiego kontrahenta przed przelewem można sprawdzić na białej liście podatników VAT, m.in. potwierdzając jego status VAT i numer rachunku bankowego. Dla dostawcy z Chin takiej listy nie ma, ale chiński rejestr przedsiębiorstw jest publiczny i pozwala ustalić, z kim naprawdę zawieramy umowę.

1 października ważna data dla przedsiębiorców. Wchodzą obowiązkowe e-Doręczenia

Od 1 października br. e-Doręczenia są obowiązkowe dla firm zarejestrowanych w CEiDG przed 2025 rokiem. Oznacza to, że z systemu muszą już korzystać wszyscy przedsiębiorcy.

Konsultacje poprawiły projekt, ale nie zastąpią roli ustawowego przeglądu fundacji rodzinnej [Komentarz]

Ministerstwo Finansów opublikowało raport z konsultacji publicznych dotyczących projektu zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Lektura dokumentu pokazuje, że część uwag środowiska skupionego wokół firm rodzinnych została uwzględniona albo przynajmniej wpłynęła na złagodzenie pierwotnych propozycji. To dobra wiadomość. Projekt po konsultacjach jest w kilku miejscach bardziej racjonalny niż jego pierwotna wersja.

REKLAMA

Darmowe zwroty w sklepach internetowych obciążeniem dla firm - obsługa jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł

Czy darmowe zwroty w sklepach internetowych to przewaga konkurencyjna, a może obciążenie dla firm? Obsługa tylko jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł, co przy większej skali zamówień staje się odczuwalnym obciążeniem dla marży.

Dopiero od dziś, 01.10.2026 prawdziwa rewolucja w e-doręczeniach dla firm. Kiedy nawet nieodebrane pismo uznane za doręczone

Od 1 października 2026 przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 1 stycznia 2025 r. będą musieli posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Dla firm oznacza to jednak coś więcej niż uruchomienie kolejnej elektronicznej skrzynki. Pismo przesłane przez urząd może zostać uznane za skutecznie doręczone po 14 dniach, nawet jeśli nikt go nie otworzy.

E-licytacje nieruchomości i ruchomości. Co to oznacza dla wierzycieli i dłużników?

Egzekucja coraz wyraźniej przenosi się do internetu. Dla przedsiębiorców nie jest to wyłącznie zmiana techniczna. Elektroniczne licytacje zwiększają dostępność informacji o sprzedaży zajętego majątku, poszerzają krąg potencjalnych nabywców i skracają dystans między licytantem a przedmiotem sprzedaży.

AI Act i sztuczna inteligencja w firmie. Co przedsiębiorca powinien wiedzieć, zanim zacznie rozwijać swój produkt na dużą skalę?

Rozwój AI oraz łatwy dostęp do gotowych modeli i usług znacząco obniżyły koszt eksperymentowania z technologią. Dziś znacznie łatwiej zbudować prototyp, system rekomendacyjny czy klasyfikator. To dobra wiadomość. Jest jednak druga strona tej zmiany: trudniej zbudować wokół technologii dobry produkt i biznes, który da się rozwijać na dużą skalę.

REKLAMA

Coraz mniej samozatrudnionych w Polsce. To efekt działania Państwowej Inspekcji Pracy, ale powodów jest znacznie więcej

Samozatrudnienie traci na popularności od czasów pandemii COVID. Teraz jednak zdaniem ekspertów dobije je epidemia kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Jakie zrobi spustoszenie w tej formie zarobkowania przekonamy się za rok, bo przedsiębiorcy mają dwanaście miesięcy na skorzystanie z abolicji a więc dobrowolną rezygnację z tak zwanych umów B2B na rzecz etatów.

Firmy lekceważą skargi klientów. By na serio zajęły się problemem, potrzeba krytyki w social mediach

Firmy lekceważą uwagi klientów, którzy uważają, że zostali źle obsłużeni i zbywają ich. Dopiero gdy zdeterminowany klient zrobi aferę w social mediach, próbują wybrnąć z sytuacji. To kosztowny sposób i ryzyko dużego uszczerbu na reputacji marki.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA