REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wezwanie tak, ale nie zawsze

REKLAMA

Przekroczenie progu 50 proc. głosów w spółce publicznej nie oznacza już konieczności ogłoszenia wezwania na pozostałe akcje. Pojawiają się natomiast dwa nowe progi, które mogą znacznie bardziej uprzykrzyć życie inwestorom.
Od dziś inwestorzy mogą zapomnieć o magicznym progu 50 proc. w kapitale akcyjnym spółki. Znacznie większym rygorom będzie podlegać przekroczenie 33 proc. głosów.

– Nowe prawo wprowadzi sporo chaosu, ustawa jest, ale wciąż nie ma do niej rozporządzeń – mówi Bartosz Michałek, doradca finansowy Open Finance.

Leszek Dziadkowiec, zastępca dyrektora CA IB Securities podkreśla, że nowe regulacje mogą okazać się niekorzystne dla inwestorów posiadających niecałe 33 proc. akcji, którzy przekroczą ten próg biernie, na przykład na skutek umorzenia części akcji lub wygaśnięcia uprzywilejowania.

– Poza tym przekroczenie 33 proc. wymaga wezwania na drugie tyle. Inwestor musi więc kupić więcej, niż może chciałby mieć – zaznacza Bartosz Michałek.

Chyba, że... pozbędzie się części papierów. Po przekroczeniu 33-procentowego progu też nie będzie lżej.

– Trzeba będzie ogłaszać wezwanie, jeśli inwestor zdecyduje się w ciągu 12 miesięcy zwiększyć stan posiadania o więcej niż 5 proc. I tak aż do 66 proc. To nie ułatwi życia, zwłaszcza gdy trzeba będzie zapłacić wysoką cenę – tłumaczy doradca Open Finance.

Bogdan Duszek, dyr. wydziału rynku pierwotnego w DM BOŚ podkreśla jednak, że przepis ten jest korzystny dla pozostałych inwestorów, pozwala bowiem na zwiększenie nadzoru nad zmianami własnościowymi w spółce.

– Dotychczas inwestor, który chciał mieć tylko większościowy udział w spółce, czyli 50 proc., musiał ogłosić wezwanie na wszystkie pozostałe akcje, a gdy je już skupił, często wycofywał spółkę z obrotu publicznego. Teraz przy 66-procentowym udziale w kapitale, ma zdecydowaną większość, a jednocześnie spółka pozostaje w obrocie i zachowuje płynność – tłumaczy.

Józef Rąpała, dyr. inwestycyjny WGI DM podkreśla, że nie warto idealizować progu 50 proc. – Tak naprawdę, żeby przeprowadzić zasadnicze zmiany np. w statucie wymagane jest 75 proc. – przypomina.

Z drugiej strony Leszek Dziadkowiec zauważa, że jeśli chodzi o ustalanie składu rady nadzorczej, wybór zarządu czy dostęp do informacji poufnych w spółce, w praktyce wystarcza 33 proc. głosów.

Kontrowersje budzą natomiast nowe zasady przymusowego wykupu akcji. Dotychczas, po przekroczeniu 90-procentowego udziału w spółce, inwestor miał prawo do wykupu pozostałych papierów, ale inni akcjonariusze nie mieli obowiązku odpowiadać na wezwanie.

– Teraz przymusowy wykup będzie się odbywał automatycznie, bez zgody akcjonariusza, do którego jest skierowane żądanie wykupu. Akcjonariusz sam będzie mógł też wystąpić z żądaniem wykupu, a inwestor, nie dość że nie będzie mógł mu odmówić, to jeszcze będzie musiał dać zadowalającą cenę – wyjaśnia Bogdan Duszek. –

Posiadacz niewielkiej liczby akcji będzie więc zmuszony do pozbycia się ich nawet jak nie będzie miał na to ochoty. Nie będzie też miał wpływu na cenę – podsumowuje Bartosz Michałek.

Zdaniem Józefa Rąpały przepisy o wykupie przymusowym wynikają z szukania kompromisu między ochroną akcjonariuszy mniejszościowych a zachowaniem swobody gospodarczej. Czy nowe regulacje okażą się skuteczne, czas pokaże.

Wojciech Ankudowicz, Ewa Bednarz
Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Inteligencja emocjonalna, pomnażanie majątku, kobiety liderki i AI w firmach rodzinnych - III edycja Family Business Future Summit tym inspirowała liderów firm rodzinnych

Ponad 160 uczestników, reprezentujących firmy rodzinne, spotkało się podczas III edycji Family Business Future Summit 2026, aby rozmawiać o sukcesji, odpowiedzialności, relacjach międzypokoleniowych i przyszłości polskiego biznesu rodzinnego. Tegoroczna edycja wydarzenia pokazała, że firmy rodzinne potrzebują dziś nie tylko eksperckiej wiedzy, ale także przestrzeni do szczerej rozmowy o wartościach, zmianie i ciągłości.

Ułatwień nie będzie. Rząd wstrzymuje prace nad wykazem zawodów deficytowych

Pracodawcy liczyli na ułatwienia przy uzyskiwaniu zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Rząd wstrzymał jednak prace nad wykazem zawodów deficytowych; powodem jest wzrost bezrobocia - napisał poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” w materiale „Szybkiej ścieżki nie będzie”.

REKLAMA

Microsoft Scout, MAI-Thinking-1, chip kwantowy Majorana 2 – czyli co Microsoft zaprezentował na Build 2026? Sztuczna inteligencja w firmach

Microsoft zaprezentował na konferencji Build 2026 autonomicznego agenta Scout, który zarządza kalendarzem i przygotowuje spotkania w Teams i Outlook, oraz pierwszy autorski model AI: MAI-Thinking-1 do złożonych zadań biznesowych. Ogłoszono też nowy chip kwantowy Majorana 2 z czasem życia qubita do 60 sekund i platformę Microsoft Discovery dla naukowców. Sprawdź najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, narzędzi deweloperskich i technologii kwantowych.

20 tys. zł za każde niedopatrzenie. SENT nakłada bardzo wysokie mandaty. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni

20 tys. zł za każde niedopatrzenie - nawet złe słowo. System SENT nakłada bardzo wysokie mandaty na przedsiębiorców - są zrozpaczeni. Zdarzają się kary w wysokości 60 tys. zł za kilka przewinień, które nie mają charakteru intencjonalnego.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA