REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kto szybko daje, dwa razy płaci

Subskrybuj nas na Youtube

REKLAMA

Urząd Zamówień Publicznych (UZP) wnioskuje o unieważnienie umowy na wykonanie systemu ochrony granic morskich. Polska może stracić 40 mln euro unijnych pieniędzy i jeszcze zapłacić odszkodowanie.
Powództwo UZP jest już w sądzie. Jeżeli umowa zostanie unieważniona, przetarg trzeba będzie zorganizować jeszcze raz. Sąd do tej pory nie wyznaczył terminu rozprawy, tymczasem Selex Systemi Integrati, któremu Straż Graniczna (SG) powierzyła wykonanie projektu, już zaczął pracę.

REKLAMA

– Mamy bardzo napięty harmonogram. Pierwszy etap musimy oddać na początku przyszłego roku. Zawarliśmy już kontrakty z dostawcami sprzętu na kilka milionów euro – wyjaśnia Wiesław Klembowski z Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji, wchodzącego w skład konsorcjum Seleksu. Zapowiada, że w przypadku unieważnienia umowy, Selex wystąpi o odszkodowanie. Wysokość potencjalnej rekompensaty, ze względu na tempo prac, rośnie niemal z dnia na dzień. Łączna wartość umowy to prawie 30 mln euro.

Gra toczy się jednak o znacznie wyższą stawkę. Budowa systemu jest finansowana z funduszu Phare. Jeżeli umowa zostanie unieważniona, unijne pieniądze przepadną. Skarb Państwa będzie musiał zapłacić Seleksowi odszkodowanie i sfinansować budowę systemu z własnej kieszeni.

REKLAMA

Przyczyną całego zamieszania są pieniądze z Unii. Projekt systemu radarowego miał być sfinansowany z Phare pod warunkiem, że umowa z wykonawcą zostanie podpisana do 30 czerwca tego roku. Wykonawcę wybrano późno, dopiero 1 czerwca. Przegrani złożyli protest. Do czasu jego rozstrzygnięcia umowa nie mogła być podpisana i niebezpieczeństwo utraty środków unijnych stało się bardzo realne. Wtedy SG postanowiła cofnąć swoją decyzję i wybrać wykonawcę poza procedurami ustawy o zamówieniach publicznych. Za najkorzystniejszą została uznana oferta Seleksu.

– Tryb pozaustawowy jest dopuszczalny, gdy wymaga tego ważny interes bezpieczeństwa państwa. W tym przypadku mieliśmy prawo go zastosować – tłumaczy płk. Jarosław Żukowicz, rzecznik SG.

Innego zdania jest UZP. W uzasadnieniu pozwu o unieważnienie umowy wskazuje wprost, że SG zaczęła powoływać się na bezpieczeństwo kraju dopiero wtedy, gdy pojawiło się niebezpieczeństwo utraty unijnych pieniędzy. Decyzja o zastosowaniu trybu pozaustawowego była zatem dowolna. Poza tym należało poczekać do ostatecznego rozstrzygnięcia protestu oferentów. SG nie chce komentować sprawy przed decyzją sądu.



Kalendarium przetargu na ochronę granicy morskiej

Listopad 2003 – Straż Graniczna (SG) ogłasza przetarg na budowę pilotażowego odcinka radarowego systemu ochrony.
Luty 2004 – podpisanie umowy z konsorcjum Atlas Elektronik i Warszawskim Przedsiębiorstwem Robót Telekomunikacyjnych.
Listopad 2004 – Atlas nie zdążył na czas oddać odcinka pilotażowego.
Luty 2005 – Atlas oddaje odcinek pilotażowy.
1 czerwca 2005 – SG wybiera Atlas. Kontroferenci składają protest.
16 czerwca 2005 – SG unieważnia wybór Atlasu.
28 czerwca 2005 – SG wybiera Selex Sistemi Integrati.
28 sierpnia 2005 – prezes UZP składa w sądzie pozew o unieważnienie umowy SG–Selex. 

Łukasz Ruciński

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA