Zdarza się, przeliczyłeś się z możliwościami spłaty albo coś poszło nie tak, jak to sobie zaplanowałeś - straciłeś pracę, zachorował ktoś bliski. Kolejne wezwania do zapłaty, telefony z firm windykacyjnych to oznaki tego, że nie obsługujesz na bieżąco zadłużenia. Potem wypowiedzenie umowy kredytu i sądowa egzekucja zadłużenia.
Czy giełdowa bessa to dobry moment żeby inwestować w fundusze? A jeśli tak, to w jakie? Te same powody, które sprawiają, że umarzanie jednostek funduszy podczas spadków wydaje się mało racjonalne, zwiększają atrakcyjność funduszy dla tych wszystkich, którzy dopiero przymierzają się do rozpoczęcia inwestowania. Szanse na załapanie się „na dołek” można obecnie ocenić jako spore, ale jest też pewne „ale”.