REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podróże służbowe pracowników i przedsiębiorców

Sadowska Agnieszka
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Co jest podróżą służbową, a co nią nie jest? Jakie warunki muszą być spełnione, aby można było wypłacić pracownikowi należności za taki wyjazd? Jakie są różnice w podróży pracownika i przedsiębiorcy?

Za podróże służbowe (zwane potocznie delegacjami) zwykło się uważać wyjazd pracownika poza miejsce zwykłego świadczenia pracy trwający dłużej niż „regulaminowe” 8 godzin. Próżno jednak szukać w przepisach dokładnej definicji. Domyślną, ale precyzyjną odpowiedź znajdziemy w art. 775 § 1 Kodeksu pracy:

REKLAMA

REKLAMA

„Pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy, przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową”. (Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm).

Jak rozumieć powyższy artykuł? Istotne jest by w umowie o pracę znalazł się zapis o miejscu świadczenia pracy przez pracownika. W zależności od stanowiska może to być:

• siedziba pracodawcy,

REKLAMA

• inne miejsce wskazane przez pracodawcę - np. filia zakładu pracy, zamiejscowe magazyny, sklep firmowy,

Dalszy ciąg materiału pod wideo

• pewien obszar - np. teren powiatu, województwa, kraju.

W zależności od powyższych zapisów może się okazać, że wyjazd 20 km poza biuro może być delegacją, ale 200 km już nie.

Przykłady:

A. Pracownik wyjeżdża na polecenie pracodawcy z Warszawy do Ożarowa. Cel podróży: negocjacje handlowe. W jego umowie zapisano jako miejsce świadczenia pracy siedzibę firmy XYZ, Warszawa, Al. Jerozolimskie 2015.

W tym przypadku jest to podróż służbowa rodząca konieczność wypłacenia pracownikowi należności za podróż służbową.

B. Pracownik wyjeżdża z Warszawy (siedziba firmy) do Radomia. Cel podróży: negocjacje handlowe. W związku ze specyfiką zajmowanego stanowiska, w jego umowie zapisano jako miejsce świadczenia pracy obszar województwa mazowieckiego.

W tym przypadku, w myśl wcześniej przytoczonego przepisu, nie jest to podróż służbowa.

Kolejnym warunkiem uznania podróży za służbową, a co za tym idzie - wypłacenia diet, ryczałtów i innych udokumentowanych wydatków jest polecenie pracodawcy. Polecenie wyjazdu powinno mieć formę pisemną i zawierać:

• imię i nazwisko pracownika,

• cel podróży,

• skąd / dokąd - dokładne określenie miejsca wyjazdu i miejsca docelowego,

• termin wyjazdu i powrotu,

• określenie środków lokomocji.

Nie istnieje obowiązujący dla wszystkich druk polecenia wyjazdu. Można stworzyć wewnętrzny dokument dla potrzeb konkretnego przedsiębiorstwa lub skorzystać z druków dostępnych na rynku. Jeśli pokusimy się o samodzielne przygotowanie takiego dokumentu, musimy pamiętać o tym, aby zawierał on wszystkie pozycje konieczne do ustalenia przebiegu wyjazdu służbowego.

Konieczność otrzymania polecenia wyjazdu od pracodawcy nie ogranicza pracownika do oczekiwania na „propozycje szefa”. Wskutek podjętych działań może on zaproponować na przykład osobiste ustalenie z klientem warunków dostawy. Jednak do pracodawcy należy decyzja, kto i kiedy pojedzie „dopiąć kontrakt”. Samowolne podejmowanie działań może być potraktowane jako świadczenie pracy w miejscu wskazanym w umowie, a co za tym idzie - nie zostaną wypłacone diety ani inne należności z tytułu odbytej podróży.

Zasady ustalania wysokości należnych pracownikowi kwot z tytułu odbytej podróży regulują:

• rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (Dz.U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1990 ze zm.).

• rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1991 ze zm).

Powyższe rozporządzenia dotyczą pracowników zatrudnionych w sferze budżetowej. Oznacza to dla prywatnych przedsiębiorców prawo do ustalenia innych stawek diet, ryczałtów i innych wydatków poniesionych w podróży służbowej. Ustalenia takie mogą być zawarte w regulaminie wynagradzania przyjętym w zakładzie pracy. Wypłacone kwoty nie mogą być jednak niższe niż określone w rozporządzeniach.

Podatek dochodowy i składki ZUS od należności za podróż służbową

Kwoty określone w rozporządzeniach Ministra Pracy i Polityki Społecznej są wolne od tych obciążeń, na podstawie przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych i ubezpieczeniu społecznym. Oznacza to, że wszystkie nadwyżki są traktowane jak wynagrodzenie ze stosunku pracy i należy naliczyć od nich podatek dochodowy i składki ZUS.

Obecnie kwotami wolnymi (w przypadku podróży krajowych) są:

• dieta do wysokości 23,00 zł za 1 dobę,

• w przypadku podróży pojazdem nienależącym do pracodawcy, iloczyn przejechanych kilometrów i stawki za 1 km ustalonej dla pojazdu, którym odbyto podróż (samochód, motocykl, motorower),

• ryczałt za nocleg 34,50 zł,

• zwrot kosztów przejazdów środkami komunikacji miejscowej w wysokości 4,60 zł za każdą dobę.

Powyższe kwoty należy traktować orientacyjnie i zawsze sprawdzać przed rozliczeniem czy stawki te nie uległy zmianie.

W przypadku delegacji zagranicznych korzystamy z załącznika do powołanego już rozporządzenia uwzględniającego diety i limity hotelowe ponad 100 państw całego świata.

Podróż przedsiębiorcy

W przypadku pracownika definicję podróży służbowej znajdziemy w kodeksie pracy. Niestety, nie ma takiego aktu prawnego, który definiuje podróże pracodawcy. Dodatkowym problemem może być zapis w ewidencji działalności gospodarczej o obszarze prowadzenia działalności. Najczęściej spotykany, o obszarze obejmującym teren Rzeczpospolitej Polskiej, stawia dodatkowe ograniczenia.

Ponieważ jednak, powołując się na art. 22 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu:

• osiągnięcia przychodów

lub

• zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów,

poniesione w trakcie takiej podróży, dla potrzeb tego opracowania zwanej podróżą służbową przedsiębiorcy, udokumentowane wydatki dotyczące noclegu, przejazdów są zaliczane do kosztów uzyskania przychodów. Inną sytuacją są koszty wyżywienia. Tutaj można zaliczyć tylko ich wartość do wysokości diety należnej pracownikowi. Ponieważ w tym przypadku nie jest to dodatkowy przychód przedsiębiorcy (wyjaśnienie różnic jest już zagadnieniem z zakresu podatków, więc nie będę go rozwijać) kwoty tej (w myśl odrębnych przepisów) nie opodatkowuje się i nie obciąża składkami ZUS. Ponieważ jednak praktyka wykazuje dużą rozbieżność interpretacyjną powyższego limitu (różne orzeczenia urzędów skarbowych i NSA) przedsiębiorca chcący zaliczyć diety w koszty uzyskania przychodów powinien udowodnić, że wydatek ten był bezpośrednio związany z uzyskaniem przychodu lub utrzymaniem jego źródła. Oznacza to konieczność zachowania wszelkich notatek z rozmów z kontrahentem, umów, protokołów, zamówień. Wszystkie ograniczenia dotyczące podróży służbowej przedsiębiorcy dotyczą także osób współpracujących.

O ile podróże służbowe pracowników są w przepisach jasno sprecyzowane i ewentualna trudność z rozliczeniem polega jedynie na bardzo dokładnym ich rozpisaniu na poszczególne etapy, o tyle podróże przedsiębiorców, w świetle przepisów, należałoby traktować jako zwykłą działalność. Dlaczego? Otóż, czy przedsiębiorca wykonuje swoje obowiązki w siedzibie czy poza nią to w każdym z tych przypadków udokumentowane wydatki są zaliczane w koszty uzyskania przychodu (o ile go dotyczą). Brak zapisów prawnych (odwrotnie niż u pracowników) dodatkowo skłania do wysnucia wniosku, że bez względu na miejsce wykonywania zadań, przedsiębiorca wszędzie prowadzi zwykłą działalność gospodarczą.

Agnieszka Sadowska

trener Akademii Asystentek i Sekretarek (szkoleniadlasekretarek.pl)

Źródło: Sekretariat

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA