REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Firmy łatwiej znajdą pracownika przez internet

Paweł Jakubczak
Paweł Jakubczak
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Resort pracy pracuje nad uruchomieniem ogólnopolskiej bazy internetowej mającej ułatwić firmom szukanie pracowników. Przedsiębiorcy będą mogli w bazie bezpłatnie zgłaszać oferty pracy, a pracownicy szukać tam zatrudnienia. Będzie możliwość przeszukiwania w jednym miejscu ofert pracy z całej Polski.

Tworzona przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej internetowa centralna baza ofert pracy ma ułatwić bezrobotnym poszukiwanie pracy w innej gminie, powiecie, a nawet województwie. Będą też oni mogli umieszczać w niej swoje oferty. Baza ułatwi również pracodawcom poszukiwanie pracowników. Firmy same będą składać oferty pracy za pomocą internetu i nic za to nie zapłacą. Za pomocą wyszukiwarki znajdą też kandydatów do pracy, którzy będą odpowiadali ich oczekiwaniom. Będą również mieli możliwość bardzo szybkiego kontaktu z nimi. Rząd chce, żeby baza była dostępna już od stycznia 2009 roku.

REKLAMA

REKLAMA

Przestarzała baza

Obecnie w internetowej bazie urzędów pracy znajdują się oferty tylko z danego powiatu. Są to jedynie suche informacje o tym, że w jakiejś gminie jest zapotrzebowanie na pracownika. Na przykład w gminie Barcin (woj. kujawsko-pomorskie) obecnie brakuje mechanika samochodowego, nauczyciela wychowania przedszkolnego i kucharza. Na stronach powiatowych nie znajdziemy jednak informacji, ilu jest bezrobotnych budowlańców albo osób, które chcą się zatrudnić na kilka miesięcy. Raporty o zawodach deficytowych i nadwyżkowych są publikowane raz na pół roku.

Urzędy pracy mają jednak obowiązek przesyłania ofert do ogólnopolskiej bazy E-puls (http://www.epuls.praca.gov.pl). W praktyce powiaty zatrzymują jednak dla swoich bezrobotnych najlepsze oferty pracy. Przepisy nie nakładają kary za takie działania dyrektorów urzędów.

REKLAMA

- Nie ma narzędzi technicznych, żeby sprawdzić, czy urząd prawidłowo wywiązuje się z obowiązku zamieszczania ofert pracy - mówi Elwira Młynarz, naczelnik w Departamencie Informatyki w MPiPS.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zdaniem Dariusza Boguckiego, dyrektora Departamentu Informatyki w MPiPS, E-puls się nie sprawdził.

- Jest to przestarzała baza, która ma wszystkie wady internetowych baz powiatowych - mówi.

Co dla szukających pracy

Od nowego roku bezrobotni będą mogli zamieszczać w internetowej bazie własne CV. Żeby z tego skorzystać, będą jedynie musieli bezpłatnie zarejestrować się w systemie.

- CV da pracodawcy pełniejszą informację o kwalifikacjach bezrobotnego i jego ewentualnej przydatności - mówi Sławomir Przybył, zastępca dyrektora Urzędu Pracy w Brzezinach.

Beata Czajka, zastępca dyrektora Departamentu Rynku Pracy w MPiPS, zauważa, że oferty pracy, które utracą aktualność, będą automatycznie usuwane, a te, które zostaną wykorzystane, będą wycofywane przez urząd pracy, który wprowadził je do bazy. Jej zdaniem w bazie znajdzie się bardzo dużo ofert i będą aktualizowane na bieżąco. Dzięki powstaniu bazy bezrobotnym łatwiej niż obecnie będzie poszukiwać pracy w miejscach oddalonych nieco od ich miejsca zamieszkania. To szczególnie ważne, bo nieraz w jednej miejscowości odległej zaledwie o kilkanaście kilometrów są oferty pracy, a w miejscu zamieszkania bezrobotnego ich nie ma.

Skorzystają pracodawcy

Z CV bezrobotnego będzie mógł się zapoznać każdy pracodawca, który zarejestrował się bezpłatnie w bazie. Pracodawcy będą też otrzymywać informacje o najnowszych ofertach pracy na skrzynkę mailową.

- Pracodawca będzie też mógł szukać pracownika z takimi kwalifikacjami, jakie mu odpowiadają - mówi Ewa Andziulewicz z Urzędu Pracy w Gdyni.

Na przykład firma po wpisaniu do wyszukiwarki: murarz z co najmniej trzyletnim doświadczeniem, otrzyma kilkanaście ofert z danego regionu. Pracodawca będzie mógł też sam zamieszczać ofertę pracy po zalogowaniu się do bazy i wypełnieniu formularza. Będzie też mógł bezpośrednio - bez pośrednictwa urzędu pracy - kontaktować się z kandydatami, jeśli zostawią w swojej ofercie na przykład telefon czy adres e-mail.

- Dzięki temu, gdy z dnia na dzień zabraknie mi murarza, będę mógł błyskawicznie zorientować się, czy jest ktoś na jego miejsce - mówi Józef Zubilewicz, prezes Erbudu.

Łatwiej o pracownika

Zdaniem Tomasza Solisa, wiceprezesa Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej, baza powinna przypominać pralkę, w której można wybrać odpowiedni program.

- W elektronicznej bazie chciałbym znaleźć wyselekcjonowane oferty pracy dla pracowników sezonowych ze wskazaniem również kwoty wynagrodzenia - mówi Tomasz Solis.

W opinii Henryka Michałowicza, resort pracy powinien oprócz uruchomienia bazy, zająć się też monitorowaniem potrzeb rynku pracy po to, by osoby kształcące się, wybierające ścieżkę edukacji czy czynne zawodowo wiedziały, w jakich zawodach będzie w przyszłości możliwość znalezienia pracy.

- Bez rozpoznania rzeczywistych potrzeb pracodawców baza nie stanie się skutecznym narzędziem aktywizacji zawodowej - podkreśla Henryk Michałowicz.

Stanowisko Michałowicza znajduje potwierdzenie w praktyce. Józef Zubilewicz wielokrotnie bezskutecznie zwracał się do urzędu pracy o bezrobotnych budowlańców.

- Przez to, że od kilku lat kuleje edukacja zawodowa, w rejestrach urzędów pracy bardzo trudno znaleźć osoby o określonych umiejętnościach - mówi Józef Zubilewicz.

Wskaźnik bezrobocia i osób zarejestrowanych w urzędach pracy

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl

OPINIA

CZESŁAWA OSTROWSKA

wiceminister pracy i polityki społecznej

Od kilku miesięcy program obsługujący centralną bazę ofert pracy funkcjonuje w wersji pilotażowej. W drugiej połowie tego roku będziemy go wdrażać w wersji ostatecznej. Chcemy też, aby urzędy pracy były dostępne przez siedem dni w tygodniu, przez 24 godziny. Bezrobotny dowie się o ofertach pracy i szkoleniach korzystając bezpłatnie z call center lub internetu. Będzie też mógł porozmawiać z konsultantem i zadać interesujące go pytania. Dzięki internetowi do bazy będą też mieli dostęp Polacy, którzy wyjechali do Anglii czy Irlandii.

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

REKLAMA

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) 2026: od 7 maja obowiązkowa samoidentyfikacja i wpis do wykazu KSC, czas tylko do 3 października

To zupełnie nowy obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce są objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i muszą szybko wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia unijnej dyrektywy NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji podało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja, dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Zlekceważysz? Zapłacisz, i to słono

REKLAMA

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA