REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

E-kontrola łowi nieuczciwych podatników

Ewa Matyszewska
Ewa Matyszewska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Duże urzędy skarbowe coraz częściej przeprowadzają elektroniczne kontrole u podatników. Pozwalają one w krótszym czasie wykryć więcej nieprawidłowości w rozliczeniach przedsiębiorców.


E-kontrola to coraz częściej stosowane narzędzie przez fiskusa do sprawdzania prawidłowości rozliczeń podatników. Z narzędzi elektronicznych najczęściej korzystają urzędy skarbowe obsługujące dużych podatników. Tendencja ta będzie się utrzymywać. Kontrole elektroniczne mogą nawet wyprzeć kontrole przeprowadzane tradycyjnie. Dlaczego? Czynności elektroniczne pozwalają szybciej wykryć więcej nieprawidłowości.

REKLAMA

REKLAMA

 


Procedury obowiązujące w trakcie e-kontroli są tożsame z procedurami stosowanymi w trakcie kontroli tradycyjnej. Dodatkowe elementy to - udokumentowane pobranie danych od podatnika w formie elektronicznej oraz przetwarzanie ich przez pracowników prowadzących kontrolę.


- Kontrole elektroniczne to po prostu typowe kontrole, tylko operujące o wiele lepszymi narzędziami analitycznymi. Dzięki wykorzystaniu programów do analizy danych sprawdzenie niektórych rozliczeń podatnika, np. za ostatnie pięć lat, nie stanowi (pod warunkiem dostępności danych) większego problemu - wyjaśnił Tomasz Kassel, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers.

REKLAMA


Trzeba podkreślić, że Ministerstwo Finansów wyposażyło tylko wybrane urzędy w nowoczesne narzędzia analityczne wspomagające proces kontroli. Pozwalają one prowadzić właśnie e-kontrole.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Większa skuteczność


E-kontrola to kontrola podatkowa prowadzona na podstawie Ordynacji podatkowej, w trakcie której kontrolerzy wykorzystują aplikacje komputerowe do analizy danych pobranych od podatnika w formie elektronicznej.


- Kontrole elektroniczne nie są same w sobie żadną nową, odrębną instytucją w stosunku do istniejących i opisanych w przepisach kontroli podatkowych i skarbowych. Tym, co je odróżnia od typowych kontroli, jest metodologia.

Przeprowadzając kontrolę elektroniczną, kontrolujący w pierwszej kolejności ściągają z systemów komputerowych podatnika różnego rodzaju dane (warto odnotować fakt, że nie muszą to być tylko informacje z systemów finansowo-księgowych), a następnie przy pomocy różnego rodzaju oprogramowania do analizy danych przeprowadzają testy na pobranych informacjach - tłumaczył Tomasz Kassel.


Jednocześnie dodał, że wspomniane testy mogą polegać na bardzo prostym sprawdzeniu poprawności logicznej pobranych danych (np. sprawdzenie, czy nie ma powtarzających się faktur o tych samych numerach), poprzez zweryfikowanie przykładowo ważności i poprawności NIP kontrahentów (korzystając z bazy danych NIP-ów), aż po zaawansowane testy mające na celu sprawdzenie poprawności rozliczania tzw. kilometrówki dla pracowników.


Urząd ma prawo


Kontrola elektroniczna jest dozwolona przez prawo. Co więcej, daje urzędnikom spory katalog uprawnień. Wojciech Śliż, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers, stwierdził, że przy określaniu zarówno uprawnień, jak i obowiązków stron omawianego postępowania ciągle występuje wiele niejasności. Na początku warto odnieść się do mitu pokutującego wśród części podatników.


- Po pierwsze, należy stwierdzić, że kontrolujący mają prawo pobrać dane w formie elektronicznej. Podstawę w tym zakresie stanowi wprowadzana przez ustawę o swobodzie działalności gospodarczej nowelizacja Ordynacji podatkowej, która umożliwia kontrolującym udokumentowane pobieranie danych w formie elektronicznej - podkreślił Wojciech Śliż.


Jego zdaniem, fakt ten jest o tyle ważny, że w momencie uchwalania ustawy o swobodzie działalności gospodarczej niewiele osób miało świadomość, że wprowadza ona jakiekolwiek zmiany zwiększające uprawnienia organów i potencjalnie pogarszające sytuację firm.


- Po drugie, podatnik nie może odmówić kontrolującym pobierania danych w formie elektronicznej. Po wprowadzeniu nowych uprawnień dla kontrolujących obowiązek ten można wyprowadzić bezpośrednio z brzmienia przepisów Ordynacji podatkowej - argumentował nasz ekspert.


Wskazał też na mit pokutujący wśród urzędników.


- Nie jest jednoznaczne, że to podatnik zobowiązany jest do dostarczenia kontrolującym danych w formie elektronicznej i to w dodatku w formacie wymaganym przez kontrolujących, który w założeniu ma im umożliwić proste przeprowadzenie testów kontrolnych. W istniejącym stanie prawnym kontrolujący muszą zaakceptować fakt, że to po ich stronie może leżeć przeprowadzenie odpowiednio udokumentowanego pobrania danych w formie elektronicznej - argumentował Wojciech Śliż.


Ważna strategia


Przepisy e-kontroli przyznają uprawnienia nie tylko urzędnikom. Mają je także podatnicy. Co więcej, podatnicy powinni w odpowiedni sposób przygotować się do czynności kontrolnych przeprowadzanych w sposób elektroniczny. Na ten aspekt zwrócił uwagę Marcin Chomiuk, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers, który podkreślił, że w przypadku kontroli podatkowych kwestią zasadniczą jest odpowiednie przygotowanie się podatnika do uczestnictwa w niej, gdyż może to być sprawą kluczową z punktu widzenia rezultatów kontroli.


- W praktyce sprawą niezwykle istotną jest odpowiednia strategia uczestnictwa podatnika w kontroli. Przykładowo, istotne jest, aby wyjaśnień udzielała ta osoba, która ma odpowiednią wiedzę na temat biznesu podatnika oraz jego rozliczeń podatkowych. Udzielanie informacji przez pracowników, którzy nie znają stanu faktycznego lub nie mają pełnej wiedzy o działaniach firmy, może prowadzić do nieścisłości w zeznaniach. To zaś może wywołać po stronie kontrolujących wrażenie, że podatnik stara się coś ukryć lub nie ma pełnej kontroli nad tym, co dzieje się w jego przedsiębiorstwie. Podobne wrażenie może powstać w sytuacji, w której podatnik zasypuje kontrolujących dokumentami, a więc przekazuje im znacznie większy zakres dokumentów niż ten, o który prosili - radził Marcin Chomiuk.


Dodał, że jest to istotne w przypadku udostępnienia danych w formie elektronicznej.


- Siłą rzeczy dane takie będą przekazywali kontrolującym najczęściej informatycy zatrudnieni w firmie. Ważne jest zatem, aby udostępnili urzędnikom odpowiednie dane i aby rozumieli, jaka jest ich rola w ramach kontroli - podsumował nasz rozmówca.


Jak przebiega e-kontrola
Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


E-kontrole

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


EWA MATYSZEWSKA

ewa.matyszewska@infor.pl


OPINIE EKSPERTÓW PRICEWATERHOUSECOOPERS


TOMASZ KASSEL

doradca podatkowy

E-kontrola to przede wszystkim duże ułatwienie dla urzędników. O ile trudno sobie wyobrazić tradycyjne badanie (np. poprzez przeglądanie dokumentów) rozliczeń podatnika za pięcioletni okres, o tyle z wykorzystaniem narzędzi elektronicznych takie działanie kontrolujących nie jest skazane na niepowodzenie. Co więcej - kontrolujący są w stanie przeprowadzić takie badanie w stosunkowo krótkim czasie, co pozwala na zmieszczenie się w ustawowych terminach przewidzianych na przeprowadzenie kontroli.


WOJCIECH ŚLIŻ

doradca podatkowy

Kontrolujący muszą zrozumieć, jakie konsekwencje dla funkcjonowania systemów informatycznych kontrolowanych firm mogą mieć ewentualne błędy popełnione przez nich przy pobieraniu danych, oraz zaakceptować ewentualną odpowiedzialność odszkodowawczą za swoje działania: odpowiedzialność, która będzie musiała uwzględniać wartość pobieranych poufnych danych, wartość samych systemów informatycznych oraz ich znaczenie dla funkcjonowania przedsiębiorstwa kontrolowanego podatnika.


MARCIN CHOMIUK

doradca podatkowy

Kontrolujący w trakcie e-kontroli dążą do ustalenia, czy podatnik wywiązywał się ze swoich obowiązków. Aby to ustalić, muszą dokonać weryfikacji dokumentacji dotyczącej firmy podatnika będącej w jego posiadaniu, a w szczególności ksiąg. Podatnik w trakcie kontroli jest zobowiązany m.in. do udostępnienia takich danych oraz udzielania wyjaśnień, które są niezbędne kontrolującym do ustalenia stanu faktycznego, oraz wyjaśnienia sprawy. Podatnik nie ma obowiązku udostępniać tych danych, które nie mają wpływu na wynik kontroli.

 
Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

REKLAMA

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

REKLAMA

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA