REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Toksyczni menadżerowie mogą doprowadzić do upadku nawet najlepsze firmy

Toksyczni menadżerowie mogą doprowadzić do upadku nawet najlepsze firmy /Fot. Fotolia
Toksyczni menadżerowie mogą doprowadzić do upadku nawet najlepsze firmy /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Brak zaangażowania w wykonywaną pracę to jeden z najpoważniejszych problemów z jakim mierzą się organizacje. A będzie jeszcze gorzej. Niedługo niemal każda firma nie dość, że będzie rywalizować o wykwalifikowanego pracownika, to będzie musiała zapewnić mu dobrą atmosferę pracy i podtrzymywać motywację do efektywnego działania. W takim środowisku najważniejszą rolę odgrywać będą managerowie i liderzy, ponieważ to ludzie pełni pasji i dobrej energii sprawiają, że podwładni chcą angażować się w rozwój firmy. Zgubne są zaś skutki ukierunkowania jedynie na wynik.

Ktoś kiedyś musiał założyć pierwsze fikcyjne konto w Wells Fargo, największym banku hipotecznym w Stanach Zjednoczonych, który od niemal roku boryka się z ogromnym skandalem. W wyniku oszustw powstało ponad 3 mln wirtualnych rachunków, dzięki którym pracownicy realizowali wyśrubowane plany sprzedaży. Do pewnego momentu korzyści finansowe czerpali zarówno szefowie, jak i szeregowi pracownicy. Jednak w ostatecznym rozrachunku pracę straciło grubo ponad 5000 pracowników oraz CEO banku John Stumpf. Na skutek zaistniałej sytuacji Wells Fargo musi w ciągu najbliższych dwóch lat wdrożyć program oszczędnościowy o wartości ponad 2 miliardów dolarów, co z dużym prawdopodobieństwem będzie oznaczało konieczność przeprowadzenia kolejnych zwolnień.

REKLAMA

REKLAMA

Wells Fargo jest przykładem organizacji, w której nadmierna presja na wynik doprowadziła do powstania niezwykle toksycznej kultury organizacyjnej. To, że kilka tysięcy pracowników odważyło się na działanie niezgodne z prawem jest wynikiem atmosfery, jaka panowała w firmie oraz specyficznych standardów kształtowanych przez szefów. Cechą charakteryzującą niezdrowe przedsiębiorstwa jest instrumentalne traktowanie swoich pracowników i zmuszanie ich do postępowania niezgodnego z wartościami jakie wyznają. Na szczęście coraz częściej, zwłaszcza w przypadku dużych organizacji, takie praktyki są ujawniane, a liderzy odpowiedzialni za tego rodzaju zaniedbania tracą stanowiska. W dobie internetu każdy skandal związany z pogwałceniem praw pracownika może bardzo szybko zostać nagłośniony i zniszczyć reputację organizacji. Boleśnie przekonał się o tym niedawno Uber i jego założyciel Travis Kalanick zmuszony przez radę nadzorczą do ustąpienia ze stanowiska szefa firmy. Z tego względu prawdziwym wyzwaniem jest szybkie lokalizowanie i eliminowanie toksycznych zachowań szefów na każdym szczeblu, także w przypadku najmniejszych zespołów.

Polecamy: E-wydanie Dziennika Gazety Prawnej

Narcyz zniszczy twoją firmę

Postępująca technologizacja wielu obszarów pracy oraz wykorzystanie maszyn do procesów powtarzalnych sprawi, że ludzie będą odpowiedzialni głównie za działania kreatywne, intelektualne oraz związane z inicjowaniem i podtrzymywaniem relacjami. W zespołach realizujących tego rodzaju zadania niezwykle ważne jest zaufanie i poczucie akceptacji, na które największy wpływ ma właśnie lider. Kierownik może przyczynić się do stworzenia atmosfery sprzyjającej twórczości i współpracy, ale też może bardzo szybko ją zniszczyć.

REKLAMA

Nawet w zdrowych organizacjach posiadających wzorową kulturę pracy może istnieć toksyczny szef. Najczęściej spotykany typ osoby zarządzającej, który wywiera negatywny wpływ na firmę to kierownik o silnie wyrażonej osobowości narcystycznej. Środowisko biznesowe sprzyja jednostkom pewnym siebie i ambitnym. Zdrowa dawka tych cech jest wręcz niezbędna dla osiągania sukcesów Zdarza się jednak, że głównym motywatorem niektórych liderów jest przede wszystkim zaspokojenie własnych potrzeb prestiżu oraz władzy, nie zaś zrobienie czegoś wartościowego dla organizacji, pracowników i klientów. To podstawowy grzech narcystycznego lidera. Wysysa on energię ze swojego zespołu, nie inwestuje w jego rozwój, manipuluje nim i traktuje podwładnych instrumentalnie. Ludzie służą mu jedynie do zaspokojenia własnej potrzeby podziwu lub uzyskania odpowiedniego statusu. Przegląda się w nich szukając potwierdzenia własnej wyjątkowości i wielkości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Toksyczny lider o osobowości narcystycznej często osiąga świetne wyniki, dlatego odkrycie jego prawdziwego oblicza wymaga czasu. W sytuacji, gdy zwierzchnicy nastawieni są jedynie na wynik i nie dociekają dlaczego coś się udało, odkrycie narcystycznego oblicza lidera jest niezwykle trudne. Tymczasem konsekwencje jego działań szybko zaczynają być widoczne. Podwładni traktowani jak pionki przez zapatrzonego w siebie szefa będą odchodzić z pracy, a on sam przekonany o własnej nieomylności będzie podejmować decyzje, które w dłuższej perspektywie mogą okazać się katastrofalne.

Zobacz serwis: Zarządzanie

Problemy osobowościowe, które tworzą patologie

Typ narcystycznego szefa jest najczęściej spotykany w środowisku pracy, jednak nie jest jedyny. Manfred Kets de Vries, profesor zarządzania w szkole biznesowej INSEAD, klasyfikuje toksycznych liderów w kontekście zaburzeń osobowości. Szef maniakalno-depresyjny ma zmienne nastroje. Raz wybucha euforią i jest pełen pasji, innym razem ugina się pod ciężarem smutku. Taki przełożony zaburza poczucie stabilności i bezpieczeństwa emocjonalnego pracowników, a bez tych składników nie może istnieć ani organizacja, ani biznes w ogóle. Inny typ to osoba o rysie paranoidalnym, która będzie wszędzie szukać wrogów i wietrzyć spisek. Jeśli znajdzie się wysoko w strukturach przedsiębiorstwa może skłócać podwładnych i trzymać na dystans wszelkich kontrahentów podejrzanych o nieczyste zagrywki. W takich warunkach również nie da się tworzyć zdrowych relacji. Istnieje również typ pasywno-agresywny, który charakteryzuje się brakiem decyzyjności i strachem przed konfrontacją. W poczuciu pracowników jego niezdecydowanie jest niezrozumiałe i frustrujące. Ostatni typ to osoba emocjonalnie zdystansowana, dla której liczy się tylko praca i zadania biznesowe. Nie ma kontaktu z własnymi emocjami, nie rozumie reakcji innych ludzi i sprawia wrażenie emocjonalnie obojętnej. Taki szef ma kłopoty z interpretowaniem wysyłanych w jego kierunku sygnałów emocjonalnych, które często interpretuje jako zagrażające. Szef posiadający tego rodzaju trudności nie będzie w stanie zbudować dobrej atmosfery w zespole i motywować swoich pracowników.

Dlaczego organizacje chorują?

Niemal dekadę temu, kierownicy wysokiego szczebla w Nokii z niepokojem obserwowali debiut wchodzącego na rynek iPhone’a. Członkowie zarządu wiedzieli, że Nokia nie ma systemu operacyjnego, który mógłby konkurować z iOS-em w instalowanym w smartfonie Steve’a Jobsa. W rozpaczliwej próbie uniknięcia nieuchronnej klęski, osoby zarządzające firmą zaczęły wywierać ogromną presję na zespoły pracujące nad rozwojem nowych systemów. W obawie przed reakcją inwestorów, zarząd trzymał swoje obawy w tajemnicy przed pracownikami i kierownictwem średniego szczebla. Nacisk doprowadził do powstania atmosfery strachu, a pracownicy zdezorientowani nierealistycznymi oczekiwaniami zaczęli w obronie własnej dostarczać zarządowi takie informacje o postępie prac takich, jakich od nich oczekiwano. Wszystko runęło, gdy Nokia wypuściła na rynek kolejne wersje niedopracowanych smartfonów. W 2011 roku CEO firmy Stephen Elop porównał sytuację swojej organizacji do płonącej platformy wiertniczej.

Innym powodem problemów w firmach i instytucjach jest izolacja i zdystansowanie wyższych przełożonych, prezesów i dyrektorów. Wystarczy, że lider nie dba o sytuację w podstawowych działach, nie spędza czasu z pracownikami i skupia się jedynie na swoich bezpośrednich podwładnych. W ten sposób ułatwia managerom posiadającym niepożądane cechy realizację praktyk, które nie powinny mieć miejsca. W przedsiębiorstwach, w których prezes wyznaje zasadę: „dzielę i rządzę”, bardzo często dochodzi do walk o władzę, chorej rywalizacji i swoistej selekcji menedżerów przejawiających toksyczne typy osobowości.

Kolejny grzech to patrzenie jedynie na wynik, a nie na sposób, w jaki niżsi rangą szefowie do niego dochodzą. Krótkowzroczność takiego działania została omówiona wcześniej. Należy podkreślić, że nie ma żadnych plusów toksycznej atmosfery i niezdrowo działających przełożonych. Czas zweryfikuje każdego narcyza i firmę, w której on działa.

Zobacz także: Prawo dla firm

Brak świadomości

Niestety zarówno toksycznym przełożonym, jak i ich szefom, ciągle brakuje autorefleksji i wiedzy o niekorzystnym wpływie, jaki wywierają na całe przedsiębiorstwo. A przecież w bardzo wielu przypadkach można niezdrowo działającego lidera wesprzeć w pracy nad rozwojem właściwych zachowań. Kluczowa do podjęcia wyzwania w postaci zmiany jest gotowość lidera do pracy nad sobą, a pierwszym krokiem zwiększenie jego samoświadomości. Nie jest to proces, który przebiega tak samo, ponieważ każdy kierownik jest tylko człowiekiem, mierzy się z różnymi problemami, a wiele jego obecnych zachowań zostało ukształtowanych w dzieciństwie.

Do uzyskania samoświadomości kluczowa jest informacja zwrotna i idąca za nią refleksja. Każdy przełożony powinien nad nią pracować, a w firmie powinien istnieć system “luster”, który wspiera w identyfikacji toksycznych zachowań i inspiruje do rozpoczęcia pracy nad ich eliminacją. Szef musi być otwarty na informacje zwrotne pochodzące zarówno od przełożonych jak i od swojego zespołu. W przepracowaniu uwag, jakie otrzyma może pomóc coach, mentor, psycholog, a czasem po prostu kolega. Toksyczne osobowości mają problem z przyjęciem krytyki, ale jeśli jest ona konstruktywna powinni nauczyć się z niej korzystać. Skuteczne w takich przypadkach są programy, w których pracę nad sobą prowadzi się w grupie, w której uczestnicy mogą otrzymać komunikaty zwrotne od ludzi o podobnym doświadczeniu, mierzących się z tymi samymi problemami.

Efektywni menedżerowie, którzy osiągają założone cele są niezbędni dla sukcesu każdej organizacji. Jednak ich skuteczność powinna mieć źródło w odpowiedzialnym sprawowaniu władzy, opierać się na zdrowych zasadach, wynikać z umiejętności wywierania wpływu oraz angażowania pracowników. Tylko zdrowa firma, prowadzona przez zdrowych liderów, może się rozwijać i utrzymać dobrą pozycję na rynku.

Autor: Michał Kaźmierski, trener biznesu, ekspert kierunku zarządzanie i przywództwo Uniwersytetu SWPS

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA