REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jakie błędy popełniają pracodawcy w trakcie poszukiwania pracowników?

Małgorzata Marzec
Małgorzata Marzec
Aplikantka radcowska
Błędy pracodawcy
Błędy pracodawcy

REKLAMA

REKLAMA

Czy Polscy przedsiębiorcy potrafią rekrutować pracowników? Jak wypada rodzimy rynek pracy na tle innych europejskich państw? Ekspert wyjaśnia jakie błędy popełniają pracodawcy w trakcie poszukiwania pracowników.

Jakie błędy popełniają pracodawcy

Niestety polski rynek pracy wciąż jeszcze na swej drodze do rozwoju potyka się o niezbyt profesjonalne, często również nie do końca etyczne praktyki pracodawców. Do najczęściej popełnianych błędów zaliczyć możemy: nieumieszczanie informacji o wynagrodzeniu w ogłoszeniach o pracę, ukrywanie się pod nazwą firmy rekrutującej lub wręcz umieszczanie ogłoszeń niejawnych oraz nieuczciwe podbieranie pracowników konkurencji i zdobywanie kluczowych informacji na temat pracowników w serwisach społecznościowych.

REKLAMA

Ogłoszenia o pracę

REKLAMA

Wirtualne serwisy ogłoszeniowe zasypane są setkami ofert pracy, z których statystyczny Kowalski nie jest w stanie wyciągnąć żadnej konkretnej informacji na temat oferowanej pracy. „Sekretarkę zatrudnię, nr tel. xxx”, „Panią do obsługi biura”, „Programista PHP, zlecenie” - przykładów można by mnożyć.

Z pewnością nie raz natknęliście się na tego typu ogłoszenie o pracę. Niestety problem polega na tym, że albo posiadają one zbyt lakoniczną treść, z której naprawdę nic nie wynika lub umieszcza się w nich zbyt wiele danych odwołujących się głównie do wymagań względem kandydatów. I tak, często spotkać można ogłoszenia z wymaganiami nieadekwatnymi do danego stanowiska czy wręcz przesadnie wyśrubowane wymagania, brak opisu kluczowych obowiązków i informacji o korzyściach z zatrudnienia na danym stanowisku.

REKLAMA

„Poszukujemy sprzątaczki z biegłą znajomością języka niemieckiego i z wykształceniem policealnym, elastyczny czas pracy”, „Sprzedawczynię do sklepu mięsnego, ze znajomością 2 języków obcych: niemiecki i angielski”, „Magazyniera z biegłą znajomością obsługi komputera i Power Pointa, niekaralność, orientacja na działanie, zdolności analityczne i wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne”.  

Czytając takie ogłoszenia odnieść można wrażenie, że każdy, niezależnie od stanowiska, powinien posiadać co najmniej średnie wykształcenie z tendencją do wyższego, znać języki obce - nawet, jeśli to firma polska nie robiąca interesów z zagranicznymi kontrahentami a rekrutowany kandydat nie będzie miał żadnego kontaktu z klientami firmy. Prawie każdy potencjalny pracownik powinien posiadać łatwość nawiązywania kontaktów i wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne - choćby tylko z tego względu, że ładnie to brzmi i nieźle prezentuje się w ogłoszeniu o pracę. W niemal każdym ogłoszeniu oczekuje się od kandydata kreatywności – nawet, jeśli jego praca polegać będzie na odtwórczym wykonywaniu powtarzalnych czynności. Odpowiedzialność, samodzielność i umiejętność podejmowania trudnych decyzji – nawet w przypadku stanowiska niesamodzielnego, podległego, gdzie pracownik nie ma żadnych uprawnień decyzyjnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nic więc dziwnego, że kandydaci gubią się w gąszczu tak skonstruowanych ofert pracy. Taki zaś zdezorientowany kandydat może nie zgłosić swojej aplikacji, gdyż będzie uważał, że pomimo posiadanego doświadczenia, kompetencji i swojej wiedzy na temat danego stanowiska, nie spełni oczekiwań pracodawcy. Z drugiej strony może  zacząć wysyłać swoje CV wszędzie bez względu na treść ogłoszenia, bo „co mu szkodzi a może akurat się uda”...

Tak czy inaczej pracodawca może na tym stracić nawet podwójnie: niepoprawnie skonstruowane ogłoszenie o pracę zniechęci idealnego kandydata do pracy, a z drugiej strony w odpowiedzi otrzyma setki przypadkowych CV, z których może ułamek będzie odpowiadał jego oczekiwaniom a on straci bezpowrotnie czas na zapoznanie się z taką ilością aplikacji.

Polecamy: Płaca minimalna 2013

Co pracodawcy ukrywają przed kandydatami?

W ogłoszeniach o pracę ukrywa się wszystko to, co z perspektywy kandydata wydaje się być kluczowe na etapie podejmowania decyzji o chęci wzięcia udziału w danym procesie rekrutacyjnym.

  1. Wynagrodzenie – W Polsce wciąż standardem jest brak adnotacji w ogłoszeniu na temat oferowanego wynagrodzenia. Gdy na Zachodzie Europy normą jest jawność wynagrodzeń, u nas pokutuje zwyczaj pytania o oczekiwania finansowe w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Często wynika to z tzw. pozornych oszczędności pracodawcy. Wiele firm nie ujawnia stawek w nadziei, że kandydat zaoferuje mniejszą kwotę niż była przewidziana na dane stanowisko. Problem rodzi się wówczas, kiedy idealny kandydat ma wysokie oczekiwania finansowe a pracodawca w tzw. interesie firmy wciąż próbuje wynegocjować niższą gażę. Jeśli dodatkowo kandydat fatygował się na rozmowę z drugiego końca Polski, taka sytuacja może wywołać w nim frustrację a nawet awersję do danej firmy.
  2. Charakter pracy – Istnieje tendencja, by dla pewnych zawodów, które obciążone są piętnem dużej rotacji pracowników lub na które ciężko jest pozyskać pracowników (właśnie ze względu na specyficzny charakter pracy) w celu zwabienia kandydatów do pracy, wymyślać atrakcyjne nazwy stanowisk. Np. przedstawicieli handlowych (w celu pozornego podniesienia rangi i prestiżu) nazywa się "menadżerami ds. sprzedaży", "kierownikami zespołów sprzedażowych", "dyrektorami regionu" etc. Niezwykle często też wykorzystuje się angielskie nazwy: Merchandiser (Organizator ekspozycji towaru), Sales Executive (Specjalista/Koordynator ds. Sprzedaży), Sales Representative (Przedstawiciel handlowy), etc.
  3. Nazwa firmy - Pracodawca ukrywa się pod nazwą firmy doradczej, która realizuje dla niego daną rekrutację lub nie podaje nazwy swojej firmy w ogłoszeniu. Metoda ta jest dość popularna wśród pracodawców, którzy planują wymianę kadry w swojej firmie i szukają nowych kandydatów na miejsce starych pracowników. Jeśli rzeczywiście tak jest i jeśli pracodawca nie pierwszy raz decyduje się na takie „czystki”, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że wieść o tym procederze szybko rozejdzie się wśród osób poszukujących pracy. Pracodawca zaś utraci dobre imię, które, nawiasem mówiąc, ciężko będzie mu odbudować. Ponadto, kandydaci mogą zacząć omijać tę firmę szerokim łukiem z obawy przed tym, że ich również może spotkać ten sam los.
  4. Miejsce pracy - W niektórych ofertach pracy pojawia się jedynie wzmianka o tym, że praca dostępna jest w określonym regionie. Taka praktyka nie cieszy się uznaniem wśród kandydatów. Pracodawcy zakładają, że w obecnych czasach kandydaci wykazują się dużą mobilnością i są gotowi na migracje za pracą. Nic bardziej mylnego! Wielu kandydatów już na wstępnym etapie chce znać miejsce pracy. Będą to osoby, które ze względów rodzinnych nie mogą lub zwyczajnie nie chcą zmieniać miejsca zamieszkania lub osoby, które z różnych względów nie zamierzają przeprowadzać się do pewnych miejscowości. Warto brać to pod uwagę, by zaoszczędzić czas swój i kandydata.

W/w przykłady praktyk rekrutacyjnych to wynik złych nawyków osób odpowiedzialnych za rekrutację. W naszym kraju istnieje przyzwyczajenie i niestety publiczne przyzwolenie na ukrywanie wszystkiego, co tylko ukryć można. Z tej przyczyny w odpowiedzi na swoje ogłoszenie pracodawca otrzymuje kilkaset dokumentów aplikacyjnych od kandydatów zupełnie nie odpowiadających jego wymaganiom (ci odpadną w pierwszym rzucie). Dodatkowo część z wyselekcjonowanych do rozmowy kandydatów nie zgodzi się na warunki pracy lub zmianę miejsca zamieszkania. Inni znów nie zgodzą się podjąć zatrudnienia poniżej pewnego poziomu wynagrodzenia. Co gorsze, zniechęcą się do pracodawcy, jeśli będzie on mocno naciskał, aby obniżyli swoje oczekiwania finansowe... Obie strony jednak dowiedzą się o tym dopiero po rozmowie kwalifikacyjnej, przez co proces rekrutacji wydłuży się w nieskończoność, przedsiębiorstwo będzie narażone na straty a kandydaci na frustrację.

Polecamy: RMUA 2012/2013: RMUA za 2012 rok dopiero w lutym 2013

Porządna firma nie musi niczego zatajać. Naprawdę dobrego pracodawcę poznać można po metodach, jakie stosuje podczas rekrutacji. Wystarczy przyjrzeć się publikowanym przez niego ogłoszeniom o pracę, odwiedzić internetową witrynę firmy i zapoznać się z opiniami innych o tym pracodawcy. 

Konkluzja

Polski rynek pracy, w szczególności metody wykorzystywane w trakcie poszukiwania pracowników, budzą nieustanne zdziwienie zagranicznych fachowców specjalizujących się w dziedzinie pracy i zasobów ludzkich. Czy jesteśmy ewenementem na skalę światową? Nie wykluczone.

Na zachodzie w każdej ofercie pracy oprócz danych firmy (nawet jeśli rekrutację prowadzi agencja HR) pojawia się informacja o: rocznej pensji i dodatkach, na które pracownik może liczyć po podjęciu zatrudnienia (np. służbowy samochód, komórka, laptop, premie, pakiet medyczny, etc.). Co więcej, tak sformułowana oferta stanowi wiążącą deklarację pracodawcy do zatrudnienia pracownika na określonych warunkach. Pensja sporadycznie bywa przedmiotem negocjacji, główny nacisk kładzie się na kompetencje kandydata. Najważniejsza jest skuteczna i szybka rekrutacja. Podczas, gdy u nas kandydat po rozmowie kwalifikacyjnej niejednokrotnie czeka długie tygodnie na jakiekolwiek wieści ze strony pracodawcy. I nie wie czy i kiedy może podjąć pracę, za jakie wynagrodzenie, jaką otrzyma umowę (a jeśli będzie to umowa o pracę to, kiedy i czy w ogóle ma szansę na umowę na czas nieokreślony).

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Hotele podnoszą ceny, ale to nie odstrasza Polaków. Ich obłożenie rośnie

Według informacji przekazanych przez "Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego", obłożenie hoteli w Polsce systematycznie rośnie z miesiąca na miesiąc. Wyniki majowe okazały się lepsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

W Polsce pije się coraz mniej piwa i coraz więcej browarów ma kłopoty finansowe

Browary w Polsce mając oraz więcej problemów, a zwłaszcza kłopotów finansowych. W ciągu ostatnich pięciu lat spożycie piwa spadło o jedną czwartą a długi branży są 23 razy wyższe (!) niż w 2018 roku. Rynek kurczy się choć piwo to wciąż najchętniej kupowany alkohol w Polsce.

 

Od dziś ważna zmiana w prawie transportowym: taksówkarz i kurier muszą mieć polskie prawo jazdy. Będzie paraliż tych usług

Taksówkarz i kurier od dziś tylko z polskim prawem jazdy. Dziś, w poniedziałek 17 czerwca weszła w życie nowelizacja ustawy o transporcie drogowym, w myśl której wszyscy kierowcy oferujący odpłatny przejazd w ramach wszystkich dostępnych aplikacji będą musieli posiadać polskie prawo jazdy. Jak wpłynie to na branżę i naszą codzienną rzeczywistość?

Branża handlowa w letargu. Co czwarta firma obawia się mniejszych zamówień, a co druga wysokich cen

Branża handlowa w Polsce jest jedyną, która nie wyszła nawet na krótko z kryzysu w ciągu minionych dwóch lat. Menadżerowie nie widzą wciąż sprzyjających okoliczności do prowadzenia biznesu w handlu – ani teraz, ani w najbliższej przyszłości.

REKLAMA

Budownictwo narzeka na brak kredytów i sięga po faktoring, to za sprawą coraz wyższych nieregulowanych na czas wzajemnych zobowiązań

Wskaźniki koniunktury poprawiają się i coraz więcej firm prognozuje poprawę płynności. Ale szukające finansowego wsparcia przedsiębiorstwa z budownictwa nie zawsze mogą liczyć na przychylność banków w staraniach o kredyt. Stały się za to klientem numer jeden dla firm faktoringowych. Dotyczy to zwłaszcza mikrofirm.

Pieniądze z KPO. Kto zyska, a kto może stracić?

W ramach KPO do Polski trafiło już 7 mld euro. Czy optymizm inwestycyjny sprawi, że w Polsce na każdym kroku będzie plac budowy, a inflacja znów poszybuje w górę? Które firmy mogą rekordowo zyskać? A kto straci?

Finansowanie ze środków UE. Z jakich programów mogą korzystać przedsiębiorcy z MŚP?

Z jakich programów finansowania może skorzystać przedsiębiorca w 2024 roku? Unia Europejska kontynuuje swoje zaangażowanie we wsparcie przedsiębiorców z MŚP. Stawia na różnorodne programy i ułatwienia, które mają na celu stymulowanie innowacyjności, wzrostu gospodarczego oraz konkurencyjności firm w UE.

Od 12 czerwca zapłacisz okiem za zakupy. W których sklepach?

12 czerwca w pięciu salonach Empik w całej Polsce rozpoczyna się pilotażowy program płatności biometrycznych. To innowacyjne rozwiązanie opiera się na fuzji biometrii tęczówki oka i twarzy. Dostawcą tej technologii jest polski fintech PayEye, we współpracy z Planet Pay. Program jest pierwszym tego rodzaju w Europie i działa w ramach programu Mastercard Biometric Checkout.

REKLAMA

Będzie zakaz nowych licencji na transport międzynarodowy, zablokuje zakładanie jednoosobowych firm

Planowany przez Ministerstwo Infrastruktury pomysł zakazu wydawania licencji dla transportu międzynarodowego może okazać się dużym problemem dla polskich przewoźników. To praktycznie zakaz zakładanie nowych jednoosobowych firm. Ponadto blokada zakupu nowych ciężarówek.

Mikrofirmy budowlane mogą się pożegnać z kredytami?

Przeterminowane zaległości firm budowlanych to już ponad półtora miliarda złotych. Większość zadłużonych przedsiębiorców to mikrofirmy. Prognozowana poprawa płynności wcale nie oznacza, że firmy mogą liczyć na kredyty bankowe.

REKLAMA