REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Finanse na rozwój biznesu - crowdfunding udziałowy czy venture capital?

Finanse na rozwój biznesu - crowdfunding udziałowy czy venture capital?
Finanse na rozwój biznesu - crowdfunding udziałowy czy venture capital?
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Duża efektywność zbiórek prowadzonych za pośrednictwem platform crowdfundingowych skutkuje tym, że coraz więcej firm rozważa taką formę finansowania. Efekt końcowy zależy tu od wielu czynników. Jednym z nich jest odpowiednie nagłośnienie procesu emisji. W jego promocji, aktywnie uczestniczą więc zarówno firmy szukające środków, jak i same platformy, na których odbywa się zbiórka. Często podkreślane są wszystkie zalety crowdfundingu, rzadziej słychać o tym, że projekt nie zrealizował celu lub wręcz zupełnie się nie udał. Tymczasem finansowanie społecznościowe obarczone jest sporym ryzykiem i może nie być satysfakcjonujące, ani dla firmy szukającej wsparcia, ani dla jej inwestorów. Czy zamiast niepewnej zbiórki wśród dużego grona drobnych inwestorów lepiej postawić na współpracę z jednym profesjonalnym partnerem? Jaki rodzaj finansowania będzie lepszym źródłem środków na rozwój biznesu?

Istotą działań crowdfundingowych jest zgromadzenie wokół danego przedsięwzięcia odpowiednio dużej i zaangażowanej społeczności, która swoimi pieniędzmi wspomoże jego realizację. Taki rodzaj finansowania można potraktować jako zrzutkę, w której uczestniczą sympatycy związani emocjonalnie z daną inicjatywą. Przykładem mogą być amerykańscy fani zespołu Marillion, którzy w 1997 roku złożyli się na organizację jego trasy koncertowej w USA. Środki pochodzące z crowdfundingu finansowały już wydawanie płyt muzycznych, a nawet kręcenie pełnometrażowych filmów.

W klasycznym modelu finansowania społecznościowego, osoby biorące udział w zbiórce, otrzymują w zamian za to produkt, gadżet lub inne świadczenie niepieniężne. Natomiast sytuacja, w której społeczność finansująca projekt w zamian za wsparcie otrzymuje udziały lub akcje firmy, to tzw. crowdinvesting lub equity crowdfunding, czyli społecznościowe finansowanie udziałowe. W Polsce najbardziej donośnym przykładem tego typu wsparcia była zbiórka prowadzona przez Wisłę Kraków. Jej kibice uzbierali łącznie 4 mln złotych, stając się przy tym właścicielami 5 proc. akcji klubu. W wypadku crowdfundingu udziałowego obok wsparcia okazanego danej marce i emocji z tym związanych, równie ważny staje się wymiar finansowy i oczekiwanie zwrotu z inwestycji.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: INFORLEX Biznes

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Receptą na rozwój niekoniecznie musi być zrzutka

Equity crowdfunding oferuje szereg korzyści dla firm będących na wczesnym etapie rozwoju. Poza samym gromadzeniem kapitału, procesowi temu towarzyszy najczęściej mocna akcja marketingowa i działania PR, które budują świadomość produktu i rozpoznawalność marki. Już samo w sobie, skutecznie stymuluje to wzrosty sprzedaży. Dodatkowo można też pozyskać kapitał przy stosunkowo atrakcyjnej wycenie. Kuszące są: mniej sformalizowana procedura, niewielka ilość regulacji prawnych oraz wysoki limit emisji bez prospektu oraz memorandum informacyjnego. Od ubiegłego roku może on sięgać 1 mln Euro, czyli ponad 4 mln zł.

Są jednak i słabsze strony. Ze względu na to, że wpłaty najczęściej są drobne, do inwestycji trzeba przekonać dużą ilość podmiotów. Nie zawsze udaje się też przekroczyć, wymaganą przez platformę crowdfundingową, minimalną wysokość uzbieranego kapitału. Prowizje pobierane zarówno przez platformy, jak i systemy płatności mogą z kolei mocno obniżyć opłacalność przedsięwzięcia. Ponadto w przyszłości zarządzanie przedsiębiorstwem, w którym udziały posiada wielu drobnych inwestorów, może być kłopotliwe (na przykład przy podejmowaniu ważnych decyzji strategicznych).

REKLAMA

- Wybór najbardziej optymalnego źródła finansowania wynika z bardzo indywidualnych uwarunkowań danego projektu. Przede wszystkim większość funduszy venture capital poszukuje wyjątkowych projektów, mogących przynieść ponadprzeciętną stopę zwrotu. Ponadto projekty te muszą mieć też potencjał do rozwoju na rynkach globalnych. Z tego powodu niektóre firmy nie będą miały szansy, aby takie finansowanie pozyskać. Nie oznacza to jednak, że ich działalność nie jest wartościowa. Crowdfunding udziałowy z pewnością będzie dobrym źródłem finansowania dla projektów typu B2C, które działają w modelu biznesowym, który może być łatwo zrozumiany przez potencjalnych inwestorów, a dodatkowo oferuje im produkty lub usługi, które sami chcieliby kupować. Łatwiej im wówczas identyfikować się z daną marką i podjąć decyzję inwestycyjną, pomimo dużego ryzyka i niepewnego zwrotu – tłumaczy Krystyna Kalinowska z Podlaskiego Funduszu Kapitałowego finansującego innowacyjne biznesy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Korzyści i ryzyko inwestora

Podstawowa różnica między crowdfundingiem, a crowdfundingiem udziałowym jest taka, że w tym drugim przypadku wpłacający oczekuje przede wszystkim zysku. Inwestorzy w zamian za wpłaty otrzymują akcje i liczą na wypłatę dywidend. W praktyce wygląda to nieco inaczej. Model finansowania społecznościowego dla firm wciąż pozostaje niedostatecznie uregulowany. Wpłaty częściej traktowane są tu jako dofinansowanie działalności, niż jako inwestycja kapitałowa. Crowdfundingowi inwestorzy nie mają wpływu na funkcjonowanie spółki, ani klasycznej ochrony, a ich dostęp do informacji jest bardzo ograniczony. W pierwszych latach funkcjonowania firmy, rzadko kiedy można liczyć na dywidendę, a płynność całej inwestycji bywa mocno niepewna. Wszystko to sprawia, że equity crowdfunding jest inwestycją obarczoną bardzo wysokim ryzykiem i należy traktować ją w kategoriach bardzo alternatywnych.

- Ryzyko inwestora w crowdfundingowym modelu finansowania jest  bardzo wysokie, w związku z tym, można je zminimalizować, inwestując  jednorazowo niewielką kwotę. Inaczej wygląda to w przypadku funduszu, który angażuje środki w wysokości od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych. W jego interesie leży wówczas jak najlepsza ochrona poczynionej inwestycji, dlatego pomimo obejmowania udziałów mniejszościowych, fundusz zapewnia sobie zwykle szereg dodatkowych uprawnień (większość w radzie nadzorczej, liquidation preference itp.). Co prawda inwestor posiada w tym wypadku większą kontrolę i może wpływać na strategię rozwoju, ale poza finansowaniem, oferuje spółce również cenne wsparcie merytoryczne, a także korzyści wizerunkowe. Z tego względu fundusze venture capital często stają się partnerami w biznesie, którzy wspólnie ze spółką pracują nad tym, aby finansowane przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. Trzeba mieć jednak na uwadze, że już w umowie inwestycyjnej przewidziane są pewne strategie wyjścia z inwestycji przez fundusz (np. prawo drag along). Są one wiążące dla founderów, którzy zobowiązują się do zarządzania firmą w całym okresie inwestycji. Kampanie crowdfundingowe zwykle nie pociągają za sobą tak daleko idących konsekwencji – dodaje Krystyna Kalinowska z Podlaskiego Funduszu Kapitałowego.

To, czy dla startupu korzystniejszy będzie crowdfunding udziałowy, czy inwestycja funduszu zależy od jego długoterminowej strategii i celów jakie chce osiągnąć. W przypadku niższych potrzeb kapitałowych i projektów wzbudzających duże emocje wśród konsumentów atrakcyjniejsza może wydawać się zbiórka od sympatyków skupionych wokół marki. Jeśli jednak firma myśli o długofalowym rozwoju, lepiej oprzeć się na wiarygodnym partnerze, który zapewni długoterminowe wsparcie. W przypadku firm na wczesnym etapie rozwoju pewne jest jedno – kredyt bankowy i pozyskanie kapitału z giełdy najczęściej będą dla nich nieosiągalne. Alternatywne sposoby finansowania są więc ciekawą propozycją zdobycia środków na rozwój. Przed dokonaniem wyboru warto dokładnie przeanalizować dostępne opcje oraz wady i zalety każdego z rozwiązań. 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Należyta staranność w łańcuchu dostaw w relacji z niemieckimi kontrahentami

Firmy niemieckie wywierają wpływ nie tylko na swoje spółki-córki, ale również na swoich zagranicznych dostawców, wymagając od nich określonych działań. Jakich? Co to oznacza w praktyce dla polskich kontrahentów?

Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

REKLAMA

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

REKLAMA

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA