REKLAMA

REKLAMA

Kategorie

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czas na korektę ostatniego umocnienia złotego

Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

REKLAMA

REKLAMA

Umocnienie naszej waluty w ostatnich dniach było iście imponujące. O ile jeszcze w poniedziałek z samego rana, notowania euro wynosiły 4,23-4,24 zł, o tyle wczoraj późnym wieczorem już tylko 4,12 zł.

Do poziomu 2,7350 zł (nowe roczne minimum) potaniał też amerykański dolar. Dzisiaj rano, kiedy na rynek wrócili krajowi inwestorzy (wczoraj było Święto Niepodległości), złoty nieco stracił. Nie ma się co dziwić, widać większą aktywność ze strony importerów. Część inwestorów może też pokusić się o realizację sporych zysków. W efekcie o godz. 9:31 euro jest warte 4,1330 zł, a dolar 2,7580 zł. Od nieznacznych spadków rozpoczął się też handel na giełdach europejskich, w tym w Warszawie, co może dodatkowo zachęcać do realizacji zysków na emerging markets.

REKLAMA

REKLAMA

Wczoraj dodatkowym impulsem dla inwestorów stały się lepsze dane z Chin (dynamika produkcji i sprzedaży detalicznej przekroczyła w październiku oczekiwania rynku), co zostało odebrane jako sygnał, iż globalne ożywienie nadal postępuje i tym samym bardziej ryzykowne inwestycje na emerging markets są wciąż w cenie. Można jednak zauważyć mniejsze zainteresowanie głównymi walutami, jak euro, frank, czy dolar australijski, co może być sygnałem ostrzegającym przez poważniejszą korektą. Mimo pozytywnych wieści z Chin, które znalazły swoje przełożenie w zwyżkach indeksów na Wall Street, kurs EUR/USD nie jest w stanie pokonać październikowego szczytu na 1,5061, a nawet na dłużej utrzymać się powyżej poziomu 1,50. Niewykluczone, że może mieć to związek z obawami dotyczącymi nadmiernego osłabienia dolara. Dzisiaj podczas szczytu państw Azji i Pacyfiku (APEC), tamtejsi ministrowie finansów zgodzili się, iż kursy walut powinny w większym stopniu odzwierciedlać „warunki rynkowe”.

Dzisiaj uwaga inwestorów skupi się na danych o produkcji przemysłowej w strefie euro (godz. 11:00), a także danych o cotygodniowym bezrobociu w USA (godz. 14:30) i budżecie federalnym (godz. 20:00). Kalendarz makro jest, zatem nieco ubogi. Historia pokazała jednak nieraz, iż w takich momentach na rynku może się dużo zmienić. Warto zwrócić też uwagę na funta, który jest wyraźnie słabszy od pozostałych walut. To wynik wypowiedzi szefa Banku Anglii, iż słabsza waluta mogłaby wspomóc brytyjskich eksporterów i przyczynić się do ożywienia gospodarki.

EUR/PLN: Odbicie od okolic 4,12 może być wyraźniejsze. Wprawdzie pierwszy poważny opór to już okolice 4,15, ale kluczowa linia trendu, którą pokonaliśmy we wtorek wieczorem, przebiega dopiero w okolicach 4,17. Skala ruchu będzie zależeć od zachowania się kursu EUR/USD. Jeżeli spadnie on poniżej 1,4950, sugerując tym samym nieco większą korektę, to do końca tygodnia możemy zobaczyć 4,17.

REKLAMA

USD/PLN: Nowe roczne minimum na 2,7350 jest faktem. Niemniej notowania dość łatwo powróciły powyżej kluczowych wcześniej 2,7550-2,7600. To może oznaczać, iż w perspektywie najbliższych godzin zaatakujemy okolice 2,78. Jeżeli kurs EUR/USD podda się większej korekcie, to realny jest powrót nawet w okolice 2,80-2,81 (co odpowiadałoby 4,17 na EUR/PLN).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

EUR/USD: Przedłużająca się konsolidacja przed kluczowym październikowym szczytem (1,5061) i trudności z dłuższym utrzymaniem się powyżej bariery 1,50, nie są dobrym prognostykiem na przyszłość. Rynkowi brakuje nowego impulsu i raczej go nie otrzyma, co może skutkować nieco głębszym „strząśnięciem” w najbliższym czasie. Takie scenariusz potwierdzałyby ostatnie dzienne świece z górnymi knotami. Kluczowe będzie naruszenie 1,4950, co automatycznie uruchomi ruch w okolice 1,49. Możliwe jest naruszenie tego poziomu i spadek w okolice 1,4840-60 (to dawna, mocna konsolidacja wsparć).

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA