REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jakie są konsekwencje osłabienia dolara

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Amerykańska waluta była dzisiaj najsłabsza w relacji do franka od marca 2008 r. – rano doszło do naruszenia wsparcia na 0,9738. Zresztą, dolar tracił także do innych walut, co dobrze obrazuje zachowanie się koszykowego US Dollar Index – kontynuuje on spadki po złamaniu w ubiegłym tygodniu wsparcia w rejonie 80 pkt.

REKLAMA

Najbardziej imponujący jest wzrost EUR/USD, który osiągnął dzisiaj rano poziom 1,3638, realizując tym samym prognozowany zasięg do 1,3620-50. Siła europejskiej waluty wynika głównie z lepszego postrzegania gospodarki Eurolandu, głównie w kontekście ewentualnych kolejnych programów pomocowych, jakie mógłby uruchomić bank centralny. Wczoraj członek zarządu ECB, Juergen Stark stwierdził, iż może nie być to potrzebne. Tymczasem rynek zakłada, iż takie działania w przyszłym tygodniu podejmie Bank Japonii, być może dokona tego Bank Anglii (wczoraj pojawiły się dość „gołębie” wypowiedzi Adama Posena) i przede wszystkim bliska temu jest Rezerwa Federalna. Wcześniejsze spekulacje „Wall Street Journal” odeszły szybko w zapomnienie po tym, jak instytut Conference Board podał, iż jego wskaźnik zaufania konsumentów spadł gwałtownie we wrześniu do 48,5 pkt. z 53,2 pkt. po korekcie w sierpniu. Można, zatem stwierdzić, iż ożywienie w USA jest „wybitnie mizerne”, co dodatkowo wzbudziło niepokój przed publikacjami indeksów ISM i miesięcznych danych z rynku pracy, które wyjątkowo poznamy dopiero 8 października.

REKLAMA

Pozytywne informacje napłynęły natomiast dla rynków wschodzących. Opublikowany wcześniej indeks PMI dla Chin liczony przez bank HSBC wzrósł we wrześniu do najwyższego poziomu od 5 miesięcy, tj. do 52,9 pkt., co zostało odebrane jako sygnał, iż gospodarka podnosi się po jej wcześniejszym „schłodzeniu” przez działania Ludowego Banku Chin. To poprawiło nastroje w regionie Azji i Australii.

Polecamy serwis: Inwestycje

Na fali dobrych danych z Chin i lepszego zachowania się giełd, na wartości nieco zyskał złoty. Tym samym dzisiaj rano dotknęliśmy wsparcia na 3,96 w przypadku EUR/PLN, a dolar potaniał aż do 2,9060 zł za sprawą silnej zwyżki EUR/USD. Dzisiaj kluczowym wydarzeniem w kraju będzie komunikat po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Oczekuje się, że stopy nie ulegną zmianie, chociaż niemal na pewno zobaczymy bardziej „jastrzębi” komunikat. To jednak niekoniecznie musi pomóc złotemu, który będzie pod wpływem wydarzeń na rynkach międzynarodowych.

REKLAMA

Kluczowe dzisiaj dane na rynkach międzynarodowych poznamy o godz. 11:00 – będą to wskaźniki nastrojów gospodarczych Komisji Europejskiej. Nie oznacza to jednak, iż na rynku nie będzie się wiele działo. Przede wszystkim inwestorzy będą się zastanawiać, czy EUR/USD nie zaszedł za daleko w kontekście nadal bolących problemów Irlandii…

Dalszy ciąg materiału pod wideo

EUR/PLN: Na wykresie dziennym można śmiało wyrysować formację kanału wzrostowego pociągniętego od minimów z połowy września. Dolne ograniczenie przypada na 3,95, a górne lokuje się nieco powyżej 3,99. Wydaje się, że ewentualna „jastrzębia” wymowa komunikatu RPP może sprowokować próbę testu 3,95, ale już o niższe poziomy może być trudno. Warto pamiętać o tym, że ewentualna krótka korekta na EUR/USD (a taka jest coraz bliżej), będzie dobrym pretekstem do powrotu w stronę 3,99.

USD/PLN: Dolar dotarł rano w okolice 2,90, ale nie zdołał ich złamać. Widać tutaj ogromną korelację z EUR/USD. Perspektywa korekty w tym ostatnim przypadku może sprawić, iż o poziomy poniżej 2,90, może być w najbliższych dniach dość trudno. Szukając poziomów dla USD/PLN można wskazać na okolice 2,95.

EUR/USD: Kurs dotarł w zakładane okolice 1,3620-50, co wywołało korektę. Po godz. 10:00 kurs spadł poniżej 1,36. Na wykresie 4-godzinowym widać mocną potrójną negatywną dywergencję MACD z kursem. Niemniej realnym impulsem do przyspieszenia spadków będzie dopiero złamanie wsparcia na 1,3550. W przeciwnym wypadku możemy spodziewać się jeszcze jednego podejścia w stronę dzisiejszego szczytu na 1,3638. Niemniej impulsy do korekty zaczęły się generować, stąd też w perspektywie do końca tygodnia nie można wykluczyć ruchu do 1,3380-1,3450. Na razie nie będzie można jednak tego klasyfikować jako sygnał głębszej korekty odwracającej na dłużej dotychczasowy trend.

GBP/USD: Wczorajsza duża zmienność pokazała, że rynek staje się nerwowy. To nie jest dobry sygnał techniczny, ani też psychologiczny. Tym samym można się spodziewać, iż w najbliższych dniach nie zobaczymy poziomów powyżej 1,59, a całkiem realny staje się test wsparcia na 1,57 i próba zejścia niżej. Pretekst jest (spekulacje wokół dalszego rozluźnienia polityki przez Bank Anglii), chyba, że dostaniemy jakieś mocne dane makro (z tym może być trudno). W efekcie do końca tygodnia rynek może celować na 1,56.

Zobacz: Kalkulator wymiany walut

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA