REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

W tym roku po raz pierwszy od lat banki nie ruszyły z akcją promowania kredytów wakacyjnych. Nie oznacza to jednak, że nie możemy sfinansować wymarzonego wyjazdu za pożyczone pieniądze. Wystarczy zwykły kredyt gotówkowy lub karta kredytowa.

Banki, które zwykle już wiosną kusiły nas wakacyjnymi pożyczkami, prawdopodobnie z powodu kryzysu finansowego postanowiły zmienić zasady. Nie zobaczymy już (być może tylko przejściowo), szeroko zakrojonej akcji reklamowej. Ale nic straconego – ta akcja i tak zawsze była wyłącznie wybiegiem, który miał zachęcić klientów do skorzystania ze standardowego produktu, czyli kredytu konsumpcyjnego, oferowanego przez banki na okrągło. I z tej usługi możemy skorzystać równie dobrze teraz, jak
i w przyszłości.

REKLAMA

REKLAMA

Kredyt konsumpcyjny, zwany inaczej gotówkowym, możemy przeznaczyć na dowolny cel. Bank nie ogranicza nas w sposobie wydawania tych pieniędzy. Nie musimy wykupywać wycieczki w biurze podróży, możemy pożyczoną sumę wydać na przysłowiowe wczasy pod gruszą. Dla banku ważne jest tylko to, byśmy tę pożyczkę terminowo spłacili. I to jest jedno z najważniejszych pytań: na jak długo warto brać kredyt? Naszym zdaniem, optymalny okres to rok – wówczas ani raty nie będą zbyt wysokie, ani też koszt kredytu (czyli kwota którą zapłacimy bankowi za to, że dał nam pieniądze) nie będzie wygórowany. Poza tym, spłacając kredyt w ciągu roku, na następne wakacje będziemy mieli „czyste konto” i w razie potrzeby i chęci znów skorzystamy z usług banku.

Gdy już się zdecydujemy na wzięcie pożyczki, musimy bardzo dokładnie sprawdzić warunki na jakich banki dadzą nam pieniądze. Nie warto sugerować się ciekawą reklamą, bo najważniejsze są tu liczby nieeksponowane przez bank, a to właśnie one określają ile pieniędzy będziemy musieli oddać. Najważniejsze jest tu oczywiście oprocentowanie, ale nie to pokazywane w reklamach. Ile tak naprawdę kosztuje kredyt pokazuje nam tzw. RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania. Zazwyczaj wynosi ona aż kilkanaście procent, mimo, że słynny aktor z ekranu telewizora może zapewniać nas o zaledwie kilkuprocentowej stopie. Wynika to z faktu, że na rzeczywisty koszt kredytu składa się nie tylko oprocentowanie, ale też pobierane przez bank prowizje i często koszty ubezpieczenia. Prawo ogranicza wysokość prowizji do 5 proc. pożyczanej nam kwoty i najczęściej bankowcy pobierają taką właśnie sumę. W ten sposób z przykładowych 6 proc. rocznie robi się już 11 proc. Natomiast ubezpieczenie sprzedawane wraz z kredytem jest dość nowym produktem. Ma ono stanowić dla banku dodatkową gwarancję zwrotu pieniędzy. Najczęściej jest stosowane wobec osób o niskich dochodach, które przez bankowców są zaliczane do grupy podwyższonego ryzyka. Takie ubezpieczenie możemy sobie wykupić także sami. Gdybyśmy stracili pracę i mieli problem ze spłatą pożyczki, nasze zobowiązanie na kilka miesięcy przejmie ubezpieczyciel. Rozwiązanie to może się okazać dla nas opłacalne. Nieraz banki proponują przy zakupie polisy obniżenie oprocentowania kredytu lub prowizji.

Gdy chcemy znaleźć najbardziej odpowiednią ofertę nie musimy wychodzić z domu. Wystarczy skorzystać z internetowych serwisów poświęconych finansom, które najczęściej zawierają zestawienia z propozycjami banków. Mało tego, w niektórych bankach nawet nie musimy osobiście udawać się do placówki. Wniosek o kredyt składamy przez Internet, umowę dostajemy kurierem, który także zweryfikuje nasze dokumenty tożsamości i dostarczy podpisaną przez nas umowę i inne wymagane dokumenty do banku. Ale taka „samoobsługa” nie zawsze gwarantuje znalezienie najkorzystniejszej oferty. Czasem warto skorzystać z usług eksperta, który ma praktyczne doświadczenie w kontaktach z wieloma bankami i orientuje się w rynku. Warto też pamiętać, że wcale nie musimy się starać o kredyt w banku, w którym mamy konto osobiste. Posiadanie rachunku może stanowić tylko ułatwienie, że bank nie zażąda od nas zaświadczenia o zarobkach, gdyż ma bezpośredni wgląd w nasze finanse. Inny bank może zaoferować nam tańszy kredyt, przy którym warto będzie dostarczyć o ten jeden dokument więcej.

REKLAMA

Najłatwiejszym jednak sposobem sfinansowania wakacji za pieniądze banku jest karta kredytowa. Może ją otrzymać niemal każdy posiadacz konta osobistego, który
ma stałe dochody na poziomie przynajmniej ok. 1000 zł miesięcznie. Suma udzielonego kredytu może wynosić średnio sześciokrotność miesięcznych wpływów. W odróżnieniu od pożyczek gotówkowych, w przypadku kart kredytowych banki najczęściej nie wymagają żadnych dodatkowych dokumentów, gdyż wystarcza im historia obrotów na naszym rachunku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Karta jest produktem znacznie wygodniejszym, niż zwykła pożyczka. Możemy nią płacić za zakupy w sklepach czy przez Internet, możemy kupić wycieczkę lub bilety
na samolot, możemy nawet zapłacić za rachunki jeśli złożymy w swoim banku odpowiednią dyspozycję. Gdy zabraknie nam gotówki, możemy wypłacić pieniądze w bankomacie. Kartą możemy się posługiwać przez całą dobę na całym świecie.

Zobacz też serwis: Karty kredytowe

Czy karta kredytowa jest lepsza od pożyczki gotówkowej? Zależy jak zamierzamy z niej korzystać. Generalnie oprocentowanie kredytu w karcie jest nawet dwukrotnie droższe niż konsumpcyjnego. Wynosi średnio kilkanaście procent rocznie, nawet do ponad 20 proc. Plusem jest jednak to, że możemy w ogóle tych odsetek nie zapłacić. Każda karta ma okres bez odsetek, czyli czas kiedy możemy wykorzystywać ten kredyt za darmo, wystarczy że spłacimy zadłużenie przed upływem terminu. Średnio jest to ponad 50 dni, rekordzistą jest Dominet Bank dając nam kredyt „za darmo” na okres 61 dni. Jeśli w tym terminie nie spłacimy zadłużenia, to odsetki zostaną naliczone nie od całej kwoty, lecz tylko od brakującej. Ograniczeniem jest tu jedynie minimalna kwota, którą musimy wpłacić obowiązkowo. Jest to zazwyczaj 5 proc. od wykorzystanego i niespłaconego zadłużenia. Ale nie liczmy, że karta kredytowa to pożyczka zupełnie za darmo. Po pierwsze, musimy ponosić opłatę roczną, która wynosi od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych (w przypadku kart typu „Gold” lub „Platinium”). Wprawdzie niektóre banki, np. Multibank, nie pobierają tej opłaty, jeśli często posługujemy się kartą i wydajemy miesięcznie określoną kwotę. Po drugie, jeśli chcemy pobrać gotówkę z bankomatu, zapłacimy prowizję w wysokości kilku złotych lub kilku procent od wypłaconej kwoty. Po trzecie, choć kartą możemy się posługiwać na całym świecie, często banki pobierają prowizję za płacenie za granicą, nawet przez terminale płatnicze. Może to nas kosztować nawet kilka procent wartości transakcji. Korzyścią jest tu jednak to, że nie musimy się martwic poszukiwaniem kantoru i zastanawiać się, czy oferowany kurs wymiany waluty jest korzystny. Przy płaceniu kartą nasze pieniądze są przeliczane według aktualnego kursu ustalanego przez bank i oszustwo jest tu wykluczone.

W przypadku gdy brakuje nam gotówki na wakacje, to właśnie karta kredytowa może się okazać najlepszym rozwiązaniem. Uzyskamy nie tylko dostęp do dodatkowych pieniędzy, ale też będziemy mogli bez problemu kupić wycieczkę przez Internet, pobrać gotówkę na całym świecie, a na dodatek, jeśli szybko spłacimy tę pożyczkę, to zapłacimy znacznie mniej niż za kredyt gotówkowy, gdyż ograniczymy się jedynie do bankowych prowizji unikając spłaty odsetek.

Kalkulator rat kredytu

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Sukcesja bez konfliktów – jak przygotować firmę rodzinną na zmianę pokoleniową?

„Nie chcę, żeby się pokłócili” – powiedział właściciel firmy produkcyjnej, który od 30 lat budował markę rozpoznawalną w całym regionie. Miał troje dzieci. Dwoje pracowało w firmie. Trzecie – nie. Formalnie wszystko było proste. Emocjonalnie – nic nie było oczywiste.

Darowizna, sprzedaż czy fundacja rodzinna? Jak mądrze przekazać firmę dzieciom

"Chcę, żeby firma została w rodzinie, ale też chcę być bezpieczny" – to zdanie powtarza się w rozmowach o przekazaniu biznesu kolejnemu pokoleniu. Do wyboru są różne modele. Każdy ma swoje konsekwencje – prawne, podatkowe i majątkowe.

Sukces, który wypala. Cichy kryzys przedsiębiorców

W Polsce w 2025 roku zjawisko wypalenia zawodowego osiągnęło skalę, która nie może być ignorowana – według badań prof. Dominiki Maison z Uniwersytetu Warszawskiego aż 64% Polaków deklaruje, że doświadczyło objawów wypalenia zawodowego, a 80% uważa je za poważny problem . Stan ten, choć najczęściej kojarzony z pracownikami etatowymi, coraz bardziej dotyka także przedsiębiorców - ludzi, których działalność powinna być realizacją misji, a często staje się źródłem chronicznego stresu i utraty sensu pracy.

Mimo wojny w Zatoce Perskiej, firmy zagraniczne, w tym polskie, utrzymują inwestycje. Eksperci wskazują powody

Mimo wojny w Zatoce Perskiej, zagraniczne firmy - w tym polskie - nie rezygnują z inwestycji; zdaniem ekspertów zakłócenia są przejściowe, a region ma długoterminowe atuty - informuje „Pb”. Wiele firm utrzymuje swoje plany, widząc stabilność rynku i możliwości rozwoju, pomimo bieżących trudności.

REKLAMA

Jak prowadzić swój biznes jako Content Creator? Prawny przewodnik dla twórców

W świecie social mediów granica między hobby a dochodowym biznesem jest cieńsza niż kiedykolwiek. Jeden viralowy film może sprawić, że Twoja skrzynka odbiorcza zapełni się propozycjami współprac od przedstawicieli marek oraz od innych twórców. Jednak za błyskiem lamp i estetycznymi kadrami kryje się twarda rzeczywistość, jak prawo autorskie, podatki, wytyczne UOKiK i skomplikowane kontrakty.

InPost zbliża się do 15 tys. paczkomatów w Wielkiej Brytanii. Produkcja w Polsce

Paczkomaty, które InPost wykorzystuje w Wielkiej Brytanii produkowane są w Polsce i eksportowane do Wielkiej Brytanii - poinformował dziennikarzy członek zarządu InPostu ds. spraw międzynarodowych Michael Rouse. Dodał, że operator zbliża się do liczby 15 tys. paczkomatów na Wyspach.

PGE uspokaja. Brak zagrożenia dla dostaw gazu do Polski

Polska Grupa Energetyczna (PGE) nie przewiduje, żeby kryzys na Bliskim Wschodzie mógł prowadzić do zagrożenia dostaw gazu ziemnego do Polski, poinformował prezes Dariusz Lubera.

BGK startuje z programem gwarancji kredytowych dla firm z sektora obronności i technologii

Bank Gospodarstwa Krajowego planuje od maja uruchomić program bezpłatnych gwarancji kredytowych dla mikro, małych i średnich firm z sektora obronności i technologii podwójnego zastosowania – poinformowała pierwsza wiceprezes BGK Marta Postuła.

REKLAMA

PZL Świdnik i AW149: nowe zlecenia po kontrakcie Leonardo z brytyjskim MON?

Brytyjskie Ministerstwo Obrony zamówiło 23 śmigłowce AW149 za miliard funtów. Polskie zakłady w Świdniku, jedyna fabryka Leonarda spoza Włoch z pełnym montażem tego modelu, mają argumenty, by uczestniczyć w produkcji eksportowych egzemplarzy.

Czy Czesi są bogatsi niż Polacy? Profesjonalna analiza (bez mitów)

Przez lata w polskiej głowie istniał prosty obrazek. Czechy: porządek, stabilność, „zachodni” standard, piwo tańsze niż woda (prawie), drogi jak stół, a u nas – chaos transformacji, łatanie dziur i gonienie króliczka. I coś w tym było. Tylko że dziś, w 2026 roku, to porównanie trzeba zrobić od nowa. Na liczbach, na faktach, ale też na tym, co widać z poziomu ulicy.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA