REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Pułapki szybkich pożyczek gotówkowych

Pałucki Trusiński Hermelin
Na co zwrócić szczególną uwagę przy zaciąganiu pożyczki w „parabanku”?
Na co zwrócić szczególną uwagę przy zaciąganiu pożyczki w „parabanku”?

REKLAMA

REKLAMA

Kryzys finansowy na świecie i spowolnienie gospodarcze dało się we znaki także zwykłym obywatelom. Coraz więcej „Kowalskich” ma problem z płynnością finansową. Prawdziwy renesans przeżywają różnorakie firmy pożyczkowe, proponujące szybkie kredyty gotówkowe bez zbędnych formalności, niestety często wykorzystują oni ludzką naiwność.

Jakie są zasady działania instytucji oferujących szybkie kredyty? Czy prezentowane przez nie oferty- tzw. szybkich kredytów są bezpieczne? Udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania, jeszcze przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu zobowiązania finansowego, z pewnością uchroniłoby wielu od poważnych finansowych kłopotów.

REKLAMA

REKLAMA

Pod pojęciem instytucji finansowych, o których mowa powyżej, kryją się firmy, które świadczą podobne usługi, co banki. Oferty takich instytucji kuszą brakiem skomplikowanych procedur udzielenia kredytu. Łatwość, z jaką można go uzyskać przejawia się m. in. w braku, przynajmniej teoretycznie, konieczności wykazania odpowiedniej zdolności kredytowej, co jest wręcz podstawowym kryterium uzyskania środków finansowych w banku.

Mimo, że instytucje finansowe nie będące bankami muszą stosować się do tych samych przepisów prawa, jakie obowiązują banki, nie zmienia to faktu, że umowy z nimi zawierane dotknięte są znacznie większym ryzykiem. Należy bowiem mieć na uwadze, iż „parabanki” nie są objęte nadzorem wyspecjalizowanych organów. To niestety skutkuje tym, iż zdecydowanie częściej mamy tutaj do czynienia z przypadkami naruszeń prawa, działaniem na szkodę konsumentów.

Na co zwrócić szczególną uwagę przy zaciąganiu pożyczki w „parabanku”? Instytucje pozabankowe specjalizują się zwłaszcza w udzielaniu drobnych pożyczek, z reguły nie przekraczających 10.000 zł. Należy przy tym pamiętać, iż pożyczając kwotę nie mniejszą niż 500 zł i nie większą niż 80.000,00 zł, w istocie zawieramy umowę o kredyt konsumencki. (art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim, Dz. U. z dnia 18 września 2001 r., zwanej dalej „ ustawą o kredycie konsumenckim”).

REKLAMA

Czytaj też: Prawda o łatwych kredytach na dowód

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wskazana wyżej ustawa nakłada na kredytodawców szereg obowiązków w zakresie warunków, jakim winna odpowiadać umowa m. in. umowa pożyczki, zawierana z konsumentem (patrz m. in. art. 4 ustawy o kredycie konsumenckim).

Umowa taka winna zawierać m. in. takie informacje jak:

  • całkowity koszt kredytu,
  • roczna stopa oprocentowania oraz ewentualne warunki jej zmiany,
  • wysokość wszystkich opłat i prowizji oraz innych kosztów związanych z udzieleniem kredytu, w tym zwłaszcza opłatę za rozpatrzenie wniosku kredytowego oraz przygotowanie i zawarcie umowy kredytowej, zwanej potocznie „ opłatą przygotowawczą”.

Pamiętajmy przy tym, iż łączna kwota wszelkich opłat, prowizji, a także innych kosztów, które są związane z zawartą umową o kredyt konsumencki nie może przekroczyć wartości 5 % kwoty udzielonego kredytu. Przekroczenie przez kredytodawcę wskazanego wyżej pułapu jest działaniem bezprawnym, sprzecznym z art. 7a ustawy o kredycie konsumenckim.

Umowa o kredyt konsumencki winna ponadto zawierać niezwykle ważną dla kredytobiorcy informację, dotyczącą możliwości i zasad wcześniejszej spłaty zaciągniętej pożyczki i ewentualnych konsekwencji finansowych z tego płynących. Jak podaje Prezes UOKIK ze skarg konsumentów oraz z analizy oferowanych przez parabanki umów o pożyczkę wynika, iż przedterminowa spłata pożyczki przez dłużnika skutkuje tym, że wierzyciel zwraca dłużnikowi niejako proporcjonalną część wynagrodzenia po dokonaniu potrącenia wynagrodzenia dla pośrednika oraz pewnych stałych kosztów w określonej wysokości. Taki sposób uregulowania kwestii przedterminowej spłaty zadłużenia budzi sporo kontrowersji. Można się w nim bowiem dopatrzyć w istocie zastrzeżenia prowizji z tytułu wcześniejszej spłaty kredytu, co jest sprzeczne z art. 8 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim.

Co zrobić, gdy już doszło do podpisania niekorzystnej umowy pożyczki

Jeśli dopiero po podpisaniu umowy stwierdzimy, że zawiera ona niedozwolone klauzule, w pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić się do instytucji, która udzielała nam kredytu z wnioskiem o zmianę postanowień umowy, które są niezgodne z przepisami prawa. Jeśli nasza interwencja okaże się bezskuteczna możemy zwrócić się o pomoc do wyspecjalizowanych instytucji, których zadaniem jest przeciwdziałanie naruszeniom praw konsumentów i jednocześnie pomoc, gdy do takowego naruszenia doszło. W przypadku naruszenia indywidualnych interesów konsumenta o pomoc zwracamy się do miejskiego rzecznika konsumentów, do UOKIK zaś, gdy zachodzi podejrzenie, że poszkodowanych może być więcej i w rzeczywistości doszło do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Nie zapominajmy przy tym, iż przysługuje nam także prawo odstąpienia od zawartej umowy pożyczki. Należy to uczynić w terminie 10 dni od podpisania umowy, pod warunkiem oczywiście, że firma pożyczkowa poinformowała nas wcześniej o przysługującym nam prawie odstąpienia. W przeciwnym razie wyżej wymieniony termin liczy się dopiero od dnia, w którym rzeczywiście poinformowano nas o dopuszczalności odstąpienia od umowy. Oświadczenie woli należy jednak złożyć nie później niż w ciągu 3 miesięcy od zawarcia umowy (art. 11 ustawy o kredycie konsumenckim). Ustawodawca nie wymaga przy tym podawania przyczyny odstąpienia od umowy.

W momencie odstąpienia od umowy pożyczki, pożyczkodawca zobowiązany jest zwrócić nam wszelkie poniesione koszty udzielonej pożyczki. Niestety obowiązek ten nie obejmuje zwrotu tzw. opłaty przygotowawczej oraz opłat związanych z ustanowieniem zabezpieczenia. (art. 11 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim). W praktyce przepis ten jest jednym z najczęstszych tematów rozmów w kontekście nadużywania prawa przez firmy pożyczkowe. Mechanizm działania tych instytucji zdaje się być za każdym razie podobny. Firma pożyczkowa przyciąga klientów zapewnieniem łatwości uzyskania pieniędzy, pod warunkiem dokonania przez pożyczkobiorcę uprzednio tzw. opłaty przygotowawczej, w wysokości zazwyczaj kilkuset złotych. Dopiero po dokonaniu stosownej opłaty, firma pożyczkowa ujawnia dodatkowe warunki uzyskania pożyczki, dotyczące w główniej mierze konieczności ustanowienia stosownych zabezpieczeń, często wygórowanych, takich jak: hipoteka, poręczenie 3 osób, weksel in blanco, przystających raczej do kredytu hipotecznego, aniżeli do pożyczki na kilkuset złotową kwotę. Gdy okazuje się, że osoba zainteresowana pożyczką, nie jest w stanie sprostać wyżej wymienionym wymaganiom, firma pożyczkowa odmawia udzielenia pożyczki, zatrzymując wpłaconą przez klienta opłatę przygotowawczą, powołując się przy tym na przywoływany wcześniej przepis art. 11 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim.

Zobacz serwis: Kredyty gotówkowe i konsumpcyjne

Działania instytucji finansowych w wyżej wymienionym zakresie noszą znamiona nadużycia prawa. Wszystko wskazuje na to, iż proceder ten niedługo się skończy. UOKIK zapowiada, iż w połowie roku ma zostać znowelizowana ustawa o kredycie konsumenckim. Jeden z nowelizowanych przepisów ma ułatwić konsumentom odzyskiwanie wniesionej opłaty przygotowawczej, gdy ostatecznie nie doszło do udzielenia pożyczki. Ponadto ma zostać wprowadzony ujednolicony formularz kredytowy, zawierający wszelkie podstawowe informacje o udzielanym kredycie tj. m. in. koszty udzielenia kredytu, wysokość oprocentowania, informacja o wymaganych zabezpieczeniach, ubezpieczeniu itp.

Stale rosnące zainteresowanie pożyczkami udzielanymi przez instytucje pozabankowe nie budzi zdziwienia. Banki nie chcą już przyznawać pieniędzy osobom mającym w przeszłości choćby najmniejsze problemy z regulowaniem zaciągniętych zobowiązań. W tych okolicznościach „szybki kredyt bez BIK” wydaje się być ciekawą alternatywą.. Zachowajmy jednak zdrowy rozsądek, który nakazuje przede wszystkim dokładną analizę treści umowy z „parabankiem”, jeszcze przed jej podpisaniem. Uzyskanie pożyczki w tego typu instytucjach tylko na pozór wydaje się proste. Koszty, jakie należy ponieść w związku z pożyczką, mogą nas niemile zaskoczyć. Warto zachować pewną dozę nieufności, dobrze przeanalizować warunki proponowane przez kredytodawcę, tak aby wizja poprawy sytuacji materialnej, nie okazała się w rzeczywistości popadnięciem w pętlę jeszcze większego zadłużenia. 

Czytaj też: Zła historia kredytowa w BIK nie przekreśla szansy na kredyt

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

REKLAMA

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) 2026: od 7 maja obowiązkowa samoidentyfikacja i wpis do wykazu KSC, czas tylko do 3 października

To zupełnie nowy obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce są objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i muszą szybko wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia unijnej dyrektywy NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji podało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja, dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Zlekceważysz? Zapłacisz, i to słono

REKLAMA

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA