REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Dziś rynki rosły „same z siebie”, brakowało bowiem paliwa w postaci danych makroekonomicznych. Kursy pchała w górę siła trendu i nadzieja na jego kontynuację. Na razie żadne obawy nie są w stanie przerwać tego marszu.

Słabnący dolar sprzyjał zwyżkom cen i surowców i akcji, kontrakty na amerykańskie indeksy sygnalizowały optymizm przed rozpoczynającym się dziś sezonem publikacji wyników tamtejszych spółek. Jeśli dodać do tego informacje o niesłabnącej ekspansji chińskiej gospodarki, staje się jasne, że takiej atmosfery byki nie mogły nie wykorzystać.

REKLAMA

REKLAMA

GPW

Indeks największych spółek zaczął dzień od wzrostu o 1 proc. i przez większą część dnia uparcie trzymał się okolic 1465 punktów, oddalając się od niego zaledwie o 6-7 punktów w górę lub w dół. Także wskaźnik szerokiego rynku nie miał chęci na większe zmiany i zyskiwał około 0,7 proc. Z tymi „osiągnięciami” nasz parkiet wypadał jednak dość blado na tle pozostałych giełd regionu, gdzie zwyżki były zdecydowanie większe. Nie zachwycała wielkość obrotów. Najwyraźniej zagraniczny kapitał bardziej zainteresowany był emitowanymi przez Ministerstwo Finansów polskimi euroobligacjami o wartości 3 mld euro. Zgłoszony na nie popyt był dwukrotnie wyższy. Ale i bez „zagranicy” WIG i mWIG40 próbowały ustanowić nowe rekordy trwającej od połowy lutego ubiegłego roku fali wzrostów. Przed południem udało się to tylko przez moment, a wskaźnik średnich firm „zapłacił” za to chwilowym zejściem pod kreskę.

Spośród naszych firm surowcowych „przyzwoitą”, przekraczającą 2 proc. zwyżkę notowały jedynie papiery KGHM. Rekordy cen ropy nie przekładały się aż tak bardzo na ceny akcji Lotosu i PKN Orlen, które zyskiwały po około 1,5 proc. Do wzrostu indeksów wyraźnie przyczyniały się banki. Walory BRE i BZ WBK rosły o prawie 3 proc., a Pekao o 2 proc. W końcówce sesji byki starały się bardziej przycisnąć, ale gdy okazało się, że wsparcie zza oceanu słabnie, nie były w stanie zdziałać zbyt wiele. W efekcie WIG20 zyskał 1,36 proc., WIG wzrósł o 1,03 proc., mWIG40 o 0,34 proc., a sWIG80 o 0,82 proc. Obroty wyniosły 1,3 mld zł.

REKLAMA

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na Wall Street trwa rajd noworoczny. Po sześciu wzrostowych sesjach z rzędu, S&P500 zyskał niemal 30 punktów, czyli 2,7 proc. Poprzednia, także trwająca sześć sesji fala wzrostowa z końca grudnia „wzbogaciła” indeks o prawie 32 punkty, czyli 2,9 proc. Czyżby znów zadziałała reguła „do sześciu razy sztuka”? Impet wzrostowy wyraźnie słabnie, w piątek wskaźnik na plus zdołał wyjść w samej końcówce sesji, co wyglądało dość podejrzanie. Ale trend ma się dobrze i byki nie mają na razie powodów do obaw.

Nieco mniej wigoru przejawia Dow Jones, który po pierwszej sesji roku nie ma siły na bardziej wyraźną zwyżkę. Trzeba bacznie obserwować, co przyniesie zaczynający się dziś sezon publikacji wyników amerykańskich firm.

Na giełdach azjatyckich przeważały umiarkowane wzrosty. Indeksy w Hong Kongu, na Tajwanie i w Szanghaju zyskiwały po 0,5 proc. Liderem był parkiet w Tajlandii, zwyżkujący o ponad 1 proc. Niewielkie spadki zanotowano jedynie w Bombaju i Seulu.

Na głównych giełdach europejskich od rana panowały optymistyczne nastroje. Indeksy w Paryżu, Frankfurcie i Londynie zyskiwały na otwarciu po 0,5-0,7 proc., a skala zwyżki zwiększyła się szybko do 0,7-0,9 proc. Wszystkie notowały nowe rekordy trendu.

Na parkietach naszego regionu zwyżki były jeszcze większe. Absolutnym liderem był moskiewski RTS, zwyżkujący o ponad 8 proc. Pomagała mu sytuacja na rynku surowców. Indeks w Budapeszcie rósł o przeszło 3 proc. Po około 1,8-2 proc. zyskiwały indeksy w Bukareszcie i Pradze. Jednymi z niewielu spadkowiczów były indeksy giełd tureckiej i hiszpańskiej.

Waluty

W piątek amerykańska waluta zareagowała na gorsze dane z rynku pracy osłabieniem, czyli klasycznie. Tuż przed publikacją zepchnęła na moment euro do poziomu 1,426 za dolara i po kilku dynamicznych wahnięciach, wieczorem wylądowała przy barierze 1,44 dolara za euro, zabrakło zaledwie dwóch „pipsów” na czwartym miejscu po przecinku. Dzięki temu dziś rano mogliśmy obserwować zmianę o dwie duże „figury”, bo osłabienie nabrało tempa i euro wyceniano na ponad 1,45 dolara. W ciągu ostatnich kilkunastu dni wspólna waluta próbowała odrabiać straty, ale trzykrotnie kończyło się to niepowodzeniem w okolicach poziom 1,44 dolara za euro. Wygląda na to, że za czwartym razem się udało.

Słabnący dolar to oczywiście rosnąca moc naszej waluty. W piątek wczesnym popołudniem za „zielonego” trzeba był płacić 2,88 zł, wieczorem już tylko 2,827 zł. Dziś przed południem przecena amerykańskiej waluty była kontynuowana i dolara można było kupić nawet za jedyne 2,786 zł. Umocnienie się złotego o ponad 9 groszy, czyli 3,3 proc. w ciągu kilku godzin handlu to spore wydarzenie. Poprzednio dolar tak tani był pod koniec pierwszej połowy grudnia. Od przedświątecznej „górki” dolar stracił ponad 16 groszy, czyli 5,5 proc. Jeśli cały rok miałby być taki, jak jego początek, to czeka nas wiele wrażeń.

Nieco mniejsze ruchy notowano w przypadku wspólnej waluty. W piątek staniała z 4,115 do 4,069 zł, czyli o 4,6 grosza, a więc o 1,1 proc. Dziś przed południem, po dojściu do 4,04 zł, czyli do poziomu o zaledwie 3 grosze wyższego niż w styczniu ubiegłego roku, nastąpiła niewielka korekta do 4,056 zł za euro. Frank w piątek staniał o około 5 groszy, dziś jego cena wahała się w przedziale 2,734-2,75 zł.

Kursy walut on-line

Podsumowanie

Trwająca od połowy lutego ubiegłego roku tendencja wzrostowa na naszej giełdzie ma się dobrze. Wbrew ostrzeżeniom przed możliwością jej zakończenia i oczekiwaniom na głębszą korektę, indeksy wciąż pną się w górę. Tempo tego marszu nie jest zawrotne, ale konsekwencja godna podziwu. Czas trwania i skala wzrostów powodują jednak dość interesującą sytuację, w której posiadacze akcji nie mają powodu, by się ich pozbywać, bo ceny wciąż rosną, zaś ci, którzy akcji nie mają, boją się kupować przy obecnym poziomie notowań. Wynikiem tego „klinczu” są niskie obroty. Ale zmagania chciwości i strachu to przecież istota giełdowej „gry”. Jeśli chciwość wygra, możemy zajść jeszcze wyżej.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Bez strategii stracimy szansę na rozwój. Zielona transformacja może napędzić polski przemysł [Gość INFOR.PL]

Dekarbonizacja nie musi oznaczać likwidacji przemysłu i miejsc pracy. Przeciwnie – odpowiednio przeprowadzona transformacja energetyczna może stać się jednym z najważniejszych motorów rozwoju polskiej gospodarki. Szczególnie dużo mogą zyskać województwa śląskie, dolnośląskie i wielkopolskie. Stawką jest nawet ponad 70 tys. nowych miejsc pracy w przemyśle. Warunek? Polska musi zdecydować, w jakich technologiach chce się specjalizować, przygotować odpowiednie kadry i skutecznie walczyć o europejskie pieniądze. O przyszłości polskiego przemysłu w programie „Gość INFOR.PL” rozmawiali Monika Helak z Instytutu Reform oraz Marcin Korolec z Instytutu Zrównoważonej Gospodarki.

Jak zaoszczędzić nawet 1 926,76 zł na składkach ZUS? Z wakacji składkowych można skorzystać tylko raz w roku

Raz w roku przedsiębiorca może skorzystać z wakacji składkowych. Nie płaci wówczas własnych składek społecznych za jeden wybrany miesiąc. Nie musi w tym celu zawieszać działalności ani przerywać sprzedaży. W 2026 roku można w ten sposób zaoszczędzić nawet 1 926,76 zł. Kiedy złożyć wniosek?

Konta firmowe bez opłat za prowadzenie - jak porównać oferty w 2026 roku

Koszt rachunku firmowego zależy od taryfy, warunków zwolnienia z opłat i ewentualnej promocji. Porównując oferty na 26 października 2026 r., warto oddzielić bezwarunkowo bezpłatne prowadzenie konta od czasowych zwolnień oraz usług dodatkowych. Poniższy poradnik wyjaśnia te różnice na przykładach Nest Banku i mBanku; nie jest rankingiem całego rynku.

Europejski sukces, krajowe wyzwania. Rekordowa wydajność i heroiczna walka o utrzymanie płynności polskiej branży TSL

Polskie firmy transportowe wykonują aż jedną trzecią międzynarodowych przewozów w Unii Europejskiej, będąc absolutnym liderem na kontynencie. Ten spektakularny sukces ma jednak swoją mroczną stronę – sektor TSL znajduje się w pierwszej trójce najbardziej zadłużonych branż w kraju, a w ostatnich latach stał się liderem pod względem liczby ogłaszanych upadłości. Przewoźnicy zostali uwięzieni w pułapce drastycznie spadających marż, rosnących kosztów i zabójczych dla płynności terminów płatności, sięgających nawet 120 dni. Eksperci wskazują na konkretne rozwiązania, które mogą uratować ten biznes.

REKLAMA

Cichy problem w firmach. Eksperci ostrzegają przed jego skutkami

Samotność wpływa na zaangażowanie pracowników, współpracę i zdolność tworzenia innowacji – przekazała Zofia Dzik, prezes Instytutu Humanites – Człowiek i Technologia. Zwróciła również uwagę, że część firm technologicznych wykorzystuje potrzebę bliskości i budowania relacji, rozwijając narzędzia AI, które sprzyjają przywiązaniu użytkowników do cyfrowych rozmówców.

Prawie wszystkie kontrole ZUS wykazują błędy w firmach. Jakie nieprawidłowości najczęściej są stwierdzane?

Rośnie skuteczność kontroli ZUS - mimo, że ich liczba spada, inspektorzy wykrywają częściej nieprawidłowości. Jakie błędy zostają zauważone? Nie każdy z nich oznacza próbę obejścia prawa.

MON otwiera rynek dla nowych graczy. Firmy technologiczne ruszają po wojskowe kontrakty

Nowa decyzja MON może ułatwić polskim firmom dostęp do wojskowych zamówień. Z szansy chcą skorzystać producenci gier, spółki kosmiczne i inne firmy technologiczne - podaje „Rz”.

Kupiłeś nieruchomość lub inne istotne aktywa na spółkę z o.o. w organizacji założoną przez S24, a sąd zwrócił wniosek o wpis do KRS. Jakie są skutki prawne?

Zwrot wniosku w S24 może mieć poważniejsze skutki niż się powszechnie wydaje. Spółka z o.o. w organizacji może skutecznie nabywać nieruchomości i inne aktywa jeszcze przed wpisem do KRS. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy sąd zwraca wniosek o rejestrację spółki założonej w systemie S24. W przeciwieństwie do tradycyjnej procedury rejestracyjnej przedsiębiorca nie może po prostu poprawić błędów i kontynuować postępowania. Czy oznacza to, że zawarte umowy są nieważne? Co dzieje się z nieruchomością należącą do spółki? I czy istnieje sposób na zachowanie skutków pierwotnego wniosku?

REKLAMA

Firmy nie znajdują pracowników. Skutki sięgają znacznie dalej niż rekrutacja

Braki kadrowe coraz mocniej wpływają na ciągłość działania firm produkcyjnych i logistycznych. 62,6 proc. przedsiębiorstw z tych sektorów odnotowało zakłócenia związane z niedoborem pracowników co najmniej sześć razy w ciągu roku - wynika z raportu przygotowanego przez Gi Group Holding.

Wygodna sypialnia - dlaczego warto wybrać łóżko 180x200?

Łóżko 180x200 zapewnia każdej osobie 90 cm niezależnej przestrzeni snu, co bezpośrednio podnosi jakość nocnej regeneracji i eliminuje problem wybudzania się partnerów. Wstawienie mebla o tym formacie do pokoju o metrażu 10-14 m² wymaga jednak dokładnego rozplanowania wolnych ciągów komunikacyjnych oraz mebli towarzyszących.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA