REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Stabilny rynek stacji roboczych

REKLAMA

REKLAMA

Stacje robocze to niezastąpione narzędzie pracy dla profesjonalistów. Są odporne na zniszczenie, wydajne i niezawodne w działaniu.

Według raportu firmy JPR (Jon Peddie Research) globalny rynek stacji roboczych w I kwartale 2016 roku odnotował w stosunku do I kwartału 2015 roku nieznaczny spadek wynoszący ok. 1%. Jak zaznaczają analitycy I kwartał zazwyczaj bywa gorszy i w IV należy spodziewać się wzrostów na tym rynku (w czwartym kwartale zeszłego roku rynek odnotował wzrost o  0.8%, podczas gdy reszta rynku PC spadła o wielkość dwucyfrową).

REKLAMA

REKLAMA

Od IV kwartału 2014 na rynku stacji roboczych swoją pozycję umacnia HP, w I kwartale 2016 posiadał 40% rynku, na kolejnych pozycjach uplasował się Dell (33%), Lenovo (14%) oraz Fujitsu (3%).

Rynek stacji roboczych nie jest dużym rynkiem. W czwartym kwartale zeszłego roku sprzedano na świecie 1,04 miliona tego typu komputerów, co jest ilością zbliżoną do odnotowanej rok wcześniej. Należy jednak pamiętać, że są to urządzenia specyficzne - przeznaczone do profesjonalnych zastosowań - w związku z tym rynek odbiorców także nie jest bardzo szeroki. Jednak niewielkie wzrosty widoczne są w każdym jego segmencie. Według estymacji portalu Statista wartość globalnego rynku graficznych stacji roboczych (najpowszechniejsze zastosowanie tego sprzętu) wzrośnie w 2018 roku do 9,1 mld USD, podczas gdy w 2012 wynosiła 6,96 mld USD.

Stacje robocze to komputery najwyższej klasy - najmocniejsze, najbardziej stabilne, najbezpieczniejsze i najdroższe. Muszą one posiadać mocne procesory. Wydajność podnoszą również profesjonalne karty graficzne - np. nVidia Quadro czy AMD FirePro. Właściwie wszystkie komponenty w tego typu jednostkach mają jak najlepsze parametry, gdyż klasyczne podzespoły wydłużałyby i utrudniały pracę. Także obudowy wykonywane są z wytrzymałych i jakościowo dobrych materiałów.

REKLAMA

Stacja robocza to coraz częściej komputer mobilny, choć jeszcze do niedawna dominowały na tym rynku urządzenia stacjonarne. Potrafią mieć tak samo cienką obudowę jak standardowe laptopy (np. LenovoThinkPad P40 Yoga ma tylko 20 mm grubości)

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ze względu na to, że sprzęt taki jest wykorzystywany do precyzyjnych obliczeń i tworzenia skomplikowanych projektów musi bezproblemowo współpracować z profesjonalnym oprogramowaniem, dlatego komputery takie posiadają certyfikaty Independent Software Vendors  (stowarzyszenie, które certyfikuje stacje robocze do pracy z oprogramowaniem  typu CAD/CAM, GIS, BIM). Dzięki certyfikatom klient unika ryzyka, że oprogramowanie - często bardzo drogie - nie będzie dobrze działać na zakupionym sprzęcie lub że w wyniku błędu straci swoją pracę. Dodatkową zaletą profesjonalnego sprzętu jest gwarancja producenta. W tej chwili standardem jest trzyletnia gwarancja „on-site", co praktycznie eliminuje przestoje w korzystaniu z takiego komputera.

Dostawcy stacji roboczych w I kwartale 2016

- HP - 40%

- Dell - 33%

- Lenovo - 14%

- Inni - 10%

(źródło: JPR)

Komputery dla profesjonalistów: szybkie, niezawodne i bezpieczne - czyli komfort pracy ze stacją roboczą. Wywiad z Łukaszem Rutkowskim DT&WS Business Development Managerem Lenovo.

Często spotykamy się na rynku z terminem stacja robocza? Czy jest to synonim mocniejszego komputera lub notebooka do pracy?

Nie. To zupełnie inna grupa urządzeń. Stacja robocza to bardzo wydajny komputer stacjonarny lub przenośny, który został zaprojektowany pod kątem określonych, profesjonalnych zastosowań: głównie graficznych, inżynierskich i obliczeniowych. Potrzeby grafika pracującego z programami, takimi jak 3ds Max, Maya 3D, InDesign lub Photoshop, inżyniera korzystającego z programów CAD/CAM i naukowców zajmujących się symulacjami zjawisk chemicznych, analizą statystyczną czy modelowaniem zjawisk fizycznych są inne. Dlatego każda z tych grup sprzętu będzie się nieco różniła swoją konstrukcją i zastosowanymi do jej budowy komponentami (choć mają też wiele cech wspólnych).

Czy tak specjalistyczny sprzęt bardzo różni się cenowo od  "zwykłych" komputerów?

Wydajny komputer do gier kosztuje do kilku tysięcy złotych, a cena stacji roboczej potrafi przekroczyć 10 tys. zł. W ofercie wielu firm dostępne są również modele o wartości średniej klasy samochodu. Tak wysokie ceny związane są z budową stacji roboczych. Dla zwykłego komputera 32 GB pamięci RAM to obecnie górna granica pojemności jaką się w nich standardowo montuje, tymczasem dla stacji roboczej często spotykana jest nawet pojemność rzędu 512 GB.Inny jest też poziom obsługi serwisowej. Stacje robocze objęte są co najmniej 36 miesięcznym okresem gwarancyjnym, a naprawy realizowane są on-site czyli na miejscu u klienta. Pozwala to uniknąć większego ryzyka finansowego, gdyż kilkudniowy przestój np. CAD-owskiej stacji roboczej podczas realizacji kluczowego zlecenia może wiązać się z ogromnymi stratami.  Do budowy stacji roboczych wykorzystuje się najwyższej jakości komponenty, co też ma wpływ na ich cenę.

Jakie to są komponenty? Czy bardzo odbiegają od konfiguracji standardowego komputera biznesowego?

Podstawowym elementem wyróżniającym stację roboczą jest użyty do jej budowy procesor. W stacjach takich stosuje się przede wszystkim 4-, 6-, 8-, 10-, 12-, 14- lub 18-rdzeniowe układy z serii Intel Xeon. Można też spotkać w nich układy z serii Intel Core i7, ale tego typu maszyny wykorzystuje się do mniej wymagających zadań, podczas gdy w wypadku zwykłych komputerów, układy takie napędzają najsilniejsze maszyny. Drugą istotną różnicą jest pamięć RAM i nie chodzi tu o pojemność, ale możliwość korekcji błędów. W stacjach roboczych korzysta się z pamięci ECC (Error Checking and Correction). Moduł ECC automatycznie wykrywa i koryguje błędy pojedynczych bitów, dzięki czemu praca podsystemu pamięci jest wyjątkowo niezawodna i użytkownik nie musi się martwić, że wielomiesięczne obliczenia pójdą na marne z powodu przypadkowego błędu pojedynczej komórki pamięci. Również  stosowane rozwiązania graficzne są zupełnie inne od tych spotykanych w zwykłych komputerach.

Jakie to są rozwiązania? Co gwarantuje idealne wyświetlanie obrazu?

W kartach graficznych wykorzystywanych w zastosowaniach profesjonalnych nie mogą pojawiać się nawet najdrobniejsze błędy obrazu (np. przy skalowaniu projektów) ponieważ brak na powiększeniu zbieżności dwóch linii czy płaszczyzn może w znaczący sposób wpłynąć na ocenę projektu. Dlatego w wypadku stacji roboczych nie montuje się kart z serii GeForce czy Radeonów, ale modele z serii NVIDIA Quadro lub AMD FirePro, w tym również w konfiguracjach składających się z kliku kart graficznych. Takie karty jak np. NVIDIA Quadro M6000 czy AMD FirePro W9100 różnią się od kart w wydajnych modelach dla graczy jakością użytych do ich budowy komponentów trwałością i niezawodnością działania oraz przystosowaniem ich sterowników do współpracy z profesjonalnymi aplikacjami. Ta ostatnia cecha potwierdzana jest często certyfikatami przyznawanymi przez niezależnych producentów oprogramowania, w tym firm produkujących systemy CAD

A jak wygląda kwestia przechowywania danych i szybkość dostępu do nich?

Również  tutaj chodzi o zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa przechowywanych na dyskach danych oraz o szybkość i niezawodność zapisu i odczytu informacji. W typowej stacji roboczej znaleźć się może nawet do 14 dysków twardych. Pracują one zwykle w macierzy RAID (0, 1, 5, 10), dzięki czemu w znaczący sposób zwiększone zostaje bezpieczeństwo zapisywanych i przechowywanych danych. Aby znacznie przyspieszyć pracę podsystemu pamięci masowej coraz częściej wykorzystują dyski SSD zgodne z technologią NVMe i interfejsem M.2. W ten sposób kilkukrotnie przyspieszyć można szybkość dostępu do danych.

Wybierając stacje do pracy na co jeszcze zwrócić uwagę?

Oczywiście na ekran LCD. Do większości prac graficznych i inżynierskich niezbędna może okazać się matryca IPS umożliwiająca bardzo szeroki kąt widzenia w poziomie i pionie, równomierne podświetlenie oraz lepszą wierność odwzorowywanych kolorów. Graficy i osoby zajmujące się składem DTP powinni wybrać matryce z pełnym, 100-procentowym pokryciem przestrzeni barwnej Adobe RGB. Natomiast jeśli odwzorowanie barw i kąty widzenia nie są tak istotne, wystarczy wówczas zwykła, tańsza matryca typu TN.

Jeśli chodzi o rozdzielczość obrazu, to zależy ona przede wszystkim od rodzaju prac, jakie wykonujemy oraz od przekątnej ekranu. Do 17-calowego notebooka warto polecić matrycę minimum 3K (2880x1620 pikseli) lub 2K (2560x1440 pikseli). Natomiast 15-calowy notebook powinien dysponować rozdzielczością 2K lub Full HD (1920x1080 pikseli). Jeżeli mobilna stacja robocza, niezależnie czy 17- czy 15-calowa, wykorzystywana będzie do pracy z programami CAD/CAM niezbędna będzie matryca 4K UHD (3840x2160 pikseli).

Czy decydując się na zakup stacji roboczej wybrać jej wersję mobilną czy stacjonarną?

Stacjonarna stacja robocza zawsze wyposażona będzie w lepsze i dużo bardziej wydajne komponenty, które w razie potrzeby można zawsze zastąpić nowszymi podzespołami lub rozbudować ją o nowe komponenty. Ale za to mobilna daje możliwość pracy poza biurem, a okazjonalnie (ze względu na sporą wagę) w podróży. Mobilne stacje robocze są dużo cięższe, grubsze i większe od większości dostępnych na rynku laptopów. Bardziej zaliczają się do grupy sprzętu określanego mianem desktop replacement niż do typowych urządzeń mobilnych, choć i tutaj znaleźć można wyjątki. Sporą grupę ciekawych rozwiązań stacji roboczych, zarówno w wersji stacjonarnej, jak i mobilnej znajdziemy w ofercie firmy Lenovo. Najwydajniejsza z nich, charakteryzująca się modułową konstrukcją, to ThinkStation P900. Na dwuprocesorowej płycie głównej obsługującej procesory Xeon E5 i aż 1 TB pamięci RAM DDR4 znajduje się 8 złączy PCIe oraz 4 pełne złącza PCI-Express x16, które pozwalają w dowolny sposób skonfigurować stację. Z kolei w wersji mobilnej jest to Lenovo ThinkPad P70 Yoga, będący niewielką, o grubości zaledwie 20 mm, 14-calową mobilną stacją roboczą, którą zaliczyć można do grupy urządzeń 2w1.

Czy producenci takich potężnych maszyn zwracają uwagę w ogóle na ich wygląd zewnętrzny?

Obudowy stosowane w stacjach roboczych przestały być brzydkie. Charakteryzują się obecnie ciekawym wzornictwem.. Coraz częściej spotkać się też można z niewielkimi obudowami formatu SFF (Small Form Factor), które bez problemu zmieszą się na biurku tuż obok monitora.  Dodatkowo są one wyciszone, co zapewnia komfort użytkowania komputera podczas wielogodzinnej pracy. Warto zwrócić też uwagę na wzmocnienia obudowy. Na przykład Lenovo w swoich mobilnych stacjach roboczych montuje dodatkowe elementy wzmacniające konstrukcję komputera. Umieszczona w obudowie magnezowa ramka usztywnia i wzmacnia notebook.

Łukasz Rutkowski DT&WS Business Development Manager Lenovo

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Organizacja to nie maszyna

Rozmowa z dr. Simonem Westernem, CEO i Founderem The Eco-Leadership Institute, o tym, dlaczego tradycyjne modele przywództwa przestają działać.

Zanim zapłacisz chińskiemu dostawcy. Jak sprawdzić, czy to firma, za którą się podaje

Według danych GUS w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 r. Chiny odpowiadały za 15,5 proc. polskiego importu. Polskiego kontrahenta przed przelewem można sprawdzić na białej liście podatników VAT, m.in. potwierdzając jego status VAT i numer rachunku bankowego. Dla dostawcy z Chin takiej listy nie ma, ale chiński rejestr przedsiębiorstw jest publiczny i pozwala ustalić, z kim naprawdę zawieramy umowę.

1 października ważna data dla przedsiębiorców. Wchodzą obowiązkowe e-Doręczenia

Od 1 października br. e-Doręczenia są obowiązkowe dla firm zarejestrowanych w CEiDG przed 2025 rokiem. Oznacza to, że z systemu muszą już korzystać wszyscy przedsiębiorcy.

Konsultacje poprawiły projekt, ale nie zastąpią roli ustawowego przeglądu fundacji rodzinnej [Komentarz]

Ministerstwo Finansów opublikowało raport z konsultacji publicznych dotyczących projektu zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Lektura dokumentu pokazuje, że część uwag środowiska skupionego wokół firm rodzinnych została uwzględniona albo przynajmniej wpłynęła na złagodzenie pierwotnych propozycji. To dobra wiadomość. Projekt po konsultacjach jest w kilku miejscach bardziej racjonalny niż jego pierwotna wersja.

REKLAMA

Darmowe zwroty w sklepach internetowych obciążeniem dla firm - obsługa jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł

Czy darmowe zwroty w sklepach internetowych to przewaga konkurencyjna, a może obciążenie dla firm? Obsługa tylko jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł, co przy większej skali zamówień staje się odczuwalnym obciążeniem dla marży.

Dopiero od dziś, 01.10.2026 prawdziwa rewolucja w e-doręczeniach dla firm. Kiedy nawet nieodebrane pismo uznane za doręczone

Od 1 października 2026 przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 1 stycznia 2025 r. będą musieli posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Dla firm oznacza to jednak coś więcej niż uruchomienie kolejnej elektronicznej skrzynki. Pismo przesłane przez urząd może zostać uznane za skutecznie doręczone po 14 dniach, nawet jeśli nikt go nie otworzy.

E-licytacje nieruchomości i ruchomości. Co to oznacza dla wierzycieli i dłużników?

Egzekucja coraz wyraźniej przenosi się do internetu. Dla przedsiębiorców nie jest to wyłącznie zmiana techniczna. Elektroniczne licytacje zwiększają dostępność informacji o sprzedaży zajętego majątku, poszerzają krąg potencjalnych nabywców i skracają dystans między licytantem a przedmiotem sprzedaży.

AI Act i sztuczna inteligencja w firmie. Co przedsiębiorca powinien wiedzieć, zanim zacznie rozwijać swój produkt na dużą skalę?

Rozwój AI oraz łatwy dostęp do gotowych modeli i usług znacząco obniżyły koszt eksperymentowania z technologią. Dziś znacznie łatwiej zbudować prototyp, system rekomendacyjny czy klasyfikator. To dobra wiadomość. Jest jednak druga strona tej zmiany: trudniej zbudować wokół technologii dobry produkt i biznes, który da się rozwijać na dużą skalę.

REKLAMA

Coraz mniej samozatrudnionych w Polsce. To efekt działania Państwowej Inspekcji Pracy, ale powodów jest znacznie więcej

Samozatrudnienie traci na popularności od czasów pandemii COVID. Teraz jednak zdaniem ekspertów dobije je epidemia kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Jakie zrobi spustoszenie w tej formie zarobkowania przekonamy się za rok, bo przedsiębiorcy mają dwanaście miesięcy na skorzystanie z abolicji a więc dobrowolną rezygnację z tak zwanych umów B2B na rzecz etatów.

Firmy lekceważą skargi klientów. By na serio zajęły się problemem, potrzeba krytyki w social mediach

Firmy lekceważą uwagi klientów, którzy uważają, że zostali źle obsłużeni i zbywają ich. Dopiero gdy zdeterminowany klient zrobi aferę w social mediach, próbują wybrnąć z sytuacji. To kosztowny sposób i ryzyko dużego uszczerbu na reputacji marki.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA