REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kiedy zgłosić upadłość firmy

Paulina Ołdziejewska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Przedsiębiorca odpowiada prawnie za niezgłoszenie lub nieterminowe zgłoszenie wniosku o upadłość swojej firmy.

Kryzys atakuje z zaskoczenia i nawet jeśli firma przeżywa okres prosperity, przedsiębiorca powinien bacznie obserwować wszelkie czynniki mogące świadczyć o zbliżającym się załamaniu i wnikliwie kontrolować swoją sytuację finansową. Nietrudno bowiem przeoczyć moment, w którym naprawcze działania będą już bezcelowe, brak płynności finansowej stanie się faktem, a jedynym racjonalnym rozwiązaniem będzie ogłoszenie upadłości. W praktyce wygląda to niestety tak, że większość wniosków o upadłość jest składana za późno, a przedsiębiorca dowiaduje się o możliwości prawnego zakończenia działalności dopiero w momencie, kiedy utrata płynności finansowej jest na tyle duża, że nie stać go już nawet na wszczęcie postępowania upadłościowego.

REKLAMA

REKLAMA

Kto może złożyć wniosek

Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć dłużnik i każdy jego wierzyciel. Złożenie takiego wniosku w terminie to nie tylko prawo, ale i obowiązek. Trzeba to zrobić nie później niż w ciągu 2 tygodni od dnia zaprzestania płacenia długów lub od dnia, w którym majątek firmy nie wystarcza na zaspokojenie wierzycieli. Kto nie wykona tego obowiązku, nie tylko odpowiada za szkodę wyrządzoną wierzycielowi zaniechaniem, ale może być pozbawiony na okres od 3 do 10 lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, pełnienia funkcji reprezentanta lub pełnomocnika przedsiębiorcy oraz członka rady nadzorczej, chyba że udowodni, iż nie ponosi winy.

Jeśli dłużnikiem jest spółka osobowa, wniosek może złożyć każdy wspólnik odpowiadający bez ograniczenia za zobowiązania spółki w stosunku do osób prawnych i jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, oraz każdy, kto ma prawo je reprezentować, a także likwidator i kurator ustanowiony przez sąd. W przypadku członków zarządu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością konsekwencje ewentualnego, spóźnionego wniosku o ogłoszenie upadłości są jeszcze bardziej surowe. Zarząd odpowiada bowiem solidarnie na podstawie art. 299 k.s.h. za zobowiązania zaciągnięte przez spółkę w czasie, kiedy przesłanki do ogłoszenia upadłości już istniały, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Art. 299 k.s.h. ma za zadanie przeciwdziałać takim sytuacjom, kiedy członkowie zarządu doprowadzą do likwidacji spółki, uniemożliwiając jednocześnie zaspokojenie wierzycieli z jej majątku. Sankcja ta została dodatkowo wzmocniona odpowiedzialnością karną przewidzianą w art. 586 k.s.h., który przewiduje odpowiedzialność tych członków zarządu, którzy pomimo istnienia warunków uzasadniających upadłość spółki, nie zgłaszają jej.

REKLAMA

Odpowiedni moment - niewypłacalność

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Aby skutecznie wszcząć postępowanie upadłościowe, musi zostać spełniony warunek niewypłacalności przedsiębiorcy. Jego istotą, w rozumieniu przepisów ustawy prawo upadłościowe i naprawcze, jest niewykonywanie przez przedsiębiorcę swoich wymagalnych zobowiązań. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że wymagalność jest stanem, którego początek zbiega się z chwilą uaktywnienia się wierzytelności. Początku wymagalności roszczenia nie da się ująć w jedną regułę, obowiązującą dla wszystkich stosunków prawnych. Zobowiązania mogą bowiem uzyskać przymiot wymagalności w dniu oznaczonym przez ustawę lub przez czynność prawną albo w dniu wynikającym z właściwości zobowiązania. Co istotne, przy zobowiązaniach, których termin świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wymagalność następuje z chwilą wezwania dłużnika do wykonania. Wbrew powszechnemu przekonaniu przedsiębiorców, niewypłacalność dotyczy nie tylko zobowiązań pieniężnych. Niewykonane w terminie zobowiązanie majątkowe o charakterze niepieniężnym stanowi na równi ze zobowiązaniami o charakterze pieniężnym podstawę ogłoszenia upadłości. I tak np. dłużnik niewykonujący w terminie drugiego z kolei zobowiązania o charakterze niepieniężnym (deweloper nie wydaje w terminie mieszkania, przewoźnik nie dostarcza rzeczy) jest niewypłacalny.

O niewypłacalności przedsiębiorcy, oprócz sytuacji, kiedy dłużnik nie wykonuje wymagalnych zobowiązań, można mówić także w przypadku przewagi jego zobowiązań nad aktywami. Przesłanka ta ma jednak zastosowanie wyłącznie do osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej, ale posiadających zdolność prawną. Nie dotyczy zatem osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. W tej sytuacji niewypłacalność dotyczy także takiego przedsiębiorcy, który na bieżąco wykonuje wszelkie swoje wymagalne zobowiązania, ale suma wszystkich zobowiązań, także tych, których termin zapłaty jeszcze nie nadszedł, przekracza wartość jego majątku. Aby nie przeoczyć momentu, kiedy spółka stanie się na tej właśnie podstawie niewypłacalna, na bieżąco należy śledzić sytuację finansową przedsiębiorcy. Problemem, z którym najczęściej przedsiębiorcy się borykają, jest w tym wypadku to, jaką wartość majątku przyjąć.

Rzeczywista czy księgowa?

Zasadnicze znaczenie dla ustalenia stosunku wartości majątku dłużnika do stanu jego zobowiązań ma rzeczywista wartość ekonomiczna jego majątku. Nie należy więc brać pod uwagę wartości księgowej, która nie odzwierciedla realnego stanu majątku, i to zarówno pomniejszając tę wartość w stosunku do realnej (amortyzacja), jak i sztucznie ją zawyżając (prawa niezbywalne, know-how itp.).

Oceniając stan swojej wypłacalności, przedsiębiorcy bardzo często zapominają, że do wartości majątku doliczyć należy także majątek pozabilansowy, czyli zamortyzowany w całości, ale posiadający nadal wartość rynkową. Wielkość zobowiązań przyjętych do porównania z wartością majątku przedsiębiorcy powinna co do zasady obejmować wszystkie zobowiązania ujęte w bilansie dłużnika. Nie ma wymogu doliczania zobowiązań warunkowych czy spornych - ujmowanych w bilansie jako rezerwy. Nie mają one bowiem do czasu ziszczenia się warunku lub przegrania procesu charakteru zobowiązań, w szczególności nie jest znana ich wartość ani to, czy kiedykolwiek zaistnieją.

Za mała niewypłacalność na upadłość

Nieznaczna utrata płynności finansowej nie musi wcale prowadzić do upadłości przedsiębiorcy. Sąd może bowiem oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli opóźnienie przedsiębiorcy w wykonaniu zobowiązań nie przekracza 3 miesięcy, a suma niewykonanych zobowiązań nie przekracza 10% wartości bilansowej jego przedsiębiorstwa. Ma to istotne znaczenie dla racjonalizacji postępowania upadłościowego i chroni tych przedsiębiorców, których kontrahenci nie płacą w terminie, co często skutkuje zwłoką w zapłacie własnych zobowiązań. Sumę niewykonanych zobowiązań stanowi w tym wypadku łączna wartość wszystkich zobowiązań dłużnika, co do których termin zapłaty już upłynął. Do sumy tej należy doliczyć oczywiście wartość wszystkich niewykonanych w terminie zobowiązań niepieniężnych. Najstarsze z niewykonywanych zobowiązań może mieć najwyżej 3 miesiące. Jeżeli chociaż jedno z niewykonanych zobowiązań ma datę wymagalności starszą niż 3 miesiące, zastosowanie przepisu nie wchodzi w grę i nie można na tej podstawie oddalić wniosku. Wartość bilansową przedsiębiorstwa dłużnika stanowi różnica między sumą jego aktywów a sumą wszystkich (wymagalnych i niewymagalnych) zobowiązań. I tak jak w przypadku wyceny majątku dłużnika, po stronie aktywów powinno się uwzględniać pełną wartość rynkową majątku wyliczaną według zasad stosowanych przy likwidacji. Od tej kwoty powinno się odjąć sumę wszystkich zobowiązań (wymagalnych i niewymagalnych). Powstała różnica obrazuje właśnie wartość bilansową. Możliwość oddalenia wniosku nie zmienia jednak faktu, że taki przedsiębiorca pozostaje niewypłacalny. Na potrzeby innych postępowań (zwłaszcza postępowania naprawczego) nie jest zagrożony niewypłacalnością, ale jest niewypłacalny, co ma określone skutki prawne. Na przykład wyklucza przeprowadzenie postępowania naprawczego, a także obliguje dłużnika (w tym każdego z członków zarządu) do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie nastąpi, jeżeli niewykonanie zobowiązań przez przedsiębiorcę ma charakter trwały albo gdy oddalenie wniosku może spowodować pokrzywdzenie wierzycieli.

Nie wszystkich stać na upadłość

Niewypłacalność nie jest niestety jedyną i wystarczającą podstawą do ogłoszenia upadłości. Jeżeli majątek przedsiębiorcy nie wystarcza na zaspokojenie nawet kosztów postępowania upadłościowego, sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości. Majątek niewypłacalnego dłużnika powinien być oceniany według jego wartości rynkowej. Na tym etapie postępowania nie ma potrzeby, by wycenił go biegły. W koszty postępowania wchodzą m.in.: wynagrodzenie oraz wydatki syndyka, wydatki i wynagrodzenie członków rady wierzycieli, koszty obwieszczeń i sprzedaży przedmiotów wchodzących w skład masy upadłości. Jeżeli więc przedsiębiorca czeka za długo ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości, może się okazać, że utrata płynności finansowej jest na tyle duża, że nie stać go nawet na wszczęcie postępowania upadłościowego.

Element czasu i odpowiedniego rozpoznania sytuacji finansowej ma tym bardziej duże znaczenie, ponieważ żeby wniosek mógł być skutecznie złożony, oprócz niewypłacalności, dłużnik musi posiadać majątek, z którego wierzyciele będą mogli choćby częściowo uzyskać zaspokojenie. Wymóg ten jest w pełni uzasadniony, biorąc pod uwagę fakt, że celem postępowania upadłościowego jest jak najpełniejsze i jak najbardziej równomierne zaspokojenie wierzycieli.

Paulina Ołdziejewska

prawnik Skoczyński Wachowiak Strykowski Kancelaria Prawna sp. k. www.sws.com.pl

 

Źródło: Twój Biznes

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Jak przeprowadzić zespół przez zmianę organizacyjną? Co naprawdę decyduje o powodzeniu transformacji

Dlaczego tak wiele projektów transformacyjnych kończy się na papierze? Bo największym wyzwaniem nie jest zaplanowanie zmiany, lecz sprawienie, by stała się ona naturalnym sposobem działania całej organizacji. O sukcesie transformacji nie decyduje jakość planu, lecz to, czy pracownicy zmieniają sposób działania także wtedy, gdy nikt ich nie kontroluje.

Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

REKLAMA

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

REKLAMA

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA