REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pomysł na biznes - wypożyczalnia sprzętu sportowego

Zbigniew Żukowski
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Wypożyczać można wszystko. Od sukni ślubnej po zabytkowy samochód. Najczęściej jednak wypożyczamy sprzęt sportowy. Taka wypożyczalnia to dobry pomysł na uzupełnienie dochodów. Czasami może być głównym źródłem utrzymania, wówczas wymaga wyjątkowych starań i ciągłego inwestowania.

Właśnie taką metodę na uzupełnienie swoich skromnych dochodów znalazł pan Henryk, były instruktor sportowy, który na jednym z warszawskich osiedli prowadzi wypożyczalnię sprzętu sportowego. Jego wypożyczalnia to nie tylko sposób na zarabianie, ale i zapewnianie dzieciom i młodzieży wolnego czasu, a więc wychowywanie. Dlatego działalność wypożyczalni wspiera zarząd spółdzielni mieszkaniowej.

REKLAMA

REKLAMA

Z miłości do sportu...

- Lokal w piwnicy bloku dzierżawię za niewielką sumę od spółdzielni, która widzi w tym rodzaj pracy społecznej na swoim osiedlu. Oferuję za symboliczne pieniądze piłki do futbolu, siatkówki i koszykówki, bo w pobliżu są boiska i dzieciaki mogą sobie pograć. Posiadam sprzęt narciarski oraz buty z łyżwami, a nawet sanki. Z zimą na razie kiepsko, ale wkrótce będą szkolne ferie i cały sprzęt pójdzie „do ludzi”. Ponieważ jestem „złotą rączką”, to go naprawiam, ostrzę łyżwy i krawędzie nart, montuję wiązania. Ostatnio jednak coraz rzadziej to robię, bo klienci wolą kupić sprzęt używany, np. na giełdzie narciarskiej, ale i ten trzeba nieraz usprawnić - podkreśla pan Henryk.

Dawniej wypożyczał także klientom namioty na letnie wyprawy, ale nie zawsze zwracali je w terminie, często popsute, więc zrezygnował.

REKLAMA

- Nie stać mnie na inwestycje w nowy sprzęt. Niewielkie dochody wspierają budżet domowy. Ale najważniejsze, że jestem bliżej sportu, który kocham, i mam do czynienia z ludźmi - dodaje.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podobnego zdania jest Marian Kujawski, który od 15 lat prowadzi wypożyczalnię sprzętu wodnego i turystycznego Polaris w Giżycku na Mazurach.

- Mam trzy jachty: dwa Tango 730 oraz Mors RT. Sam je kiedyś zbudowałem, a teraz utrzymuję w dobrej formie. Termin czarteru uzgadniam telefonicznie lub przez internet. Pocztą wysyłam dwie umowy, z których jedną po podpisaniu należy odesłać wraz z kopią dowodu wpłaty zaliczki. Zaliczka sięga 30 proc. wartości czarteru, a stawka w zależności od terminu i klasy jachtu waha się w granicach 90-250 zł za dobę. Pobieram też kaucję 500 zł płatną pierwszego dnia rejsu. Zimę poświęcam na remont i kosmetykę jednostek. Naprawy są jednak coraz droższe, bo farby, kleje i elementy metalowe podrożały, podobnie jak i materiały budowlane - mówi.

...i do ludzi

Pan Marian traktuje wypożyczanie sprzętu wodnego bardziej jako hobby niż środek utrzymania. Sam jest żeglarzem, kiedyś był nawet członkiem klubu, a teraz zajmuje się ubezpieczeniami.

- Denerwuje mnie wszechobecny w tym interesie bałagan. Coraz więcej wypożyczalni łodzi działa na dziko, bez rejestracji i płacenia podatków. Potem mamy efekty, jak po tragicznym białym szkwale. Dlatego nigdy nie wynajmuję łodzi klientom, którzy nie mają patentu żeglarskiego oraz praktyki, zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Zwłaszcza że często pływają całe rodziny z małymi dziećmi. W tej branży trzeba nie tylko lubić co się robi, ale i kochać ludzi - podkreśla.

Najważniejsza jest oferta

Z kolei Tadeusz Byrtek od ponad 15 lat prowadzi w Wiśle wypożyczalnię sprzętu sportowego BC Cross. Jest to duża firma, która dysponuje nie tylko sprzętem narciarskim, ale snowboardami, sankami, nartosankami, a także rowerami górskimi, a nawet quadami i samochodami terenowymi. Ma więc ofertę sprzętową na cały rok i na różną kieszeń klienta.

- Zaczynaliśmy, jak wszyscy w górskim rejonie Polski, od wypożyczalni nart i wynajmu pokoi. W sąsiedztwie działa bowiem sześć wyciągów narciarskich. Potem dokupiłem 6 ha ziemi i pobudowałem tor dla quadów i samochodów terenowych oraz inne obiekty. Pomysły na rozwój firmy czerpię od klientów, którzy jeżdżą po świecie i podpowiadają. Oni też stanowią najlepszą reklamę firmy. Trzeba tylko umieć ich słuchać i dostosowywać się do potrzeb. Często obsługuję różne firmy, które organizują konferencje i szkolenia, a dla uczestników chcą zajęć na świeżym powietrzu - i to o każdej porze roku. Dlatego oprócz nart i sanek mam rowery górskie, quady i samochody.

Sprzęt sporo kosztuje, musi być w użyciu, by zarobić na siebie. Znam przepisy, dbam o środowisko, bo mamy obszar chroniony Natura 2000. Podnosi to koszty, ale i przyciąga klientów, więc warto się starać - podkreśla.

Najwyższa jakość sprzętu

Często wypożyczalnie sprzętu sportowego zaopatrują się w specjalistycznych sklepach-hurtowniach, gdzie przy zakupie większych partii otrzymują specjalne rabaty. Opłaci się obu stronom. Tak jest w sieci Ski Team, która prowadzi sześć dużych sklepów: w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu, głównie z markowymi rowerami i nartami, i myśli o otwarciu kolejnych.

- Dla wypożyczalni mamy specjalnie przygotowaną ofertę nart marki Dynastar z tzw. wiązaniami rentalowymi. Użytkownik może je łatwo przesuwać i dostosować do rozmiaru buta. Do tego dochodzą kijki teleskopowe o zmiennej długości. Są też rowery górskie wysokiej jakości renomowanych marek, na które wypożyczalnia rzadko może sobie pozwolić, chociaż są chętni.

Większość wypożyczalni korzysta z tanich rowerów chińskiej produkcji, które szybko się zużywają. Rynek ciągle się rozwija, a wraz z nim rośnie zapotrzebowanie na lepszy sprzęt. Jesteśmy w stanie zaspokoić zamówienia na najbardziej wyszukany nawet sprzęt. Oprócz własnych sklepów mamy w kraju bogatą sieć dealerów - mówi Maciej Majewski, menedżer ds. reklamy i marketingu.

WYPOŻYCZANIE POPRZEZ NAJEM

Wszelkie formy wypożyczania reguluje prawo cywilne. Wypożyczanie za pieniądze powinno być sygnowane umową najmu. Zgodnie z kodeksem cywilnym przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do użytkowania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówioną kwotę. Czynsz może być oznaczony w pieniądzach lub świadczeniach innego rodzaju.

ZBIGNIEW ŻUKOWSKI

zbigniew.zukowski@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

REKLAMA

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

REKLAMA

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA