Jak będzie wyglądał e-learning w 2026 roku? Trzy trendy, które zmieniają naukę online

REKLAMA
REKLAMA
Rok 2026 zapowiada się przełomowo dla szkoleń i rozwoju talentów w firmach. Coraz większą rolę odgrywa sztuczna inteligencja (AI), nie tylko ułatwia przyswajanie wiedzy, ale pozwala także symulować realistyczne scenariusze biznesowe i interpersonalne. Równolegle rośnie popularność kursów kohortowych oraz webinarów, które łączą elastyczność nauki online z interakcją grupową i mentoringiem, tworząc skuteczniejsze i bardziej angażujące doświadczenia edukacyjne dla pracowników.
- Pierwszy trend - AI jako trener, nie narzędzie
- Drugi trend – powrót nauki zespołowej
- Trzeci trend - webinary na żywo nadal rządzą
„E-learning przestaje być tanią alternatywą dla szkoleń stacjonarnych, a staje się strategicznym narzędziem rozwoju firm. W praktyce oznacza to, że organizacje nie traktują już kursów online jako uzupełnienia, lecz jako kluczowy element budowania kompetencji i przewagi konkurencyjnej. Raporty branżowe (m.in. Wifitalents 2025) wskazują, że analityka oparta na AI skraca czas szkolenia o 40%, co przekłada się na szybsze osiąganie biegłości przez uczących się.” - tłumaczy Michał Lidzbarski, ekspert e-learningu, CEO Web To Learn.
REKLAMA
REKLAMA
Pierwszy trend - AI jako trener, nie narzędzie
Sztuczna inteligencja staje się autonomicznym współpracownikiem, który sam prowadzi rozmowy z uczestnikiem szkolenia. Natomiast w szkoleniach korporacyjnych rośnie popularność inteligentnych awatarów, które wcielają się w określone role, np. trudnego klienta i rozmawiają z kursantem w czasie rzeczywistym, zwracając uwagę na ton głosu, tempo mowy czy pauzy.
“Badania pokazują, że uczenie przez doświadczenie jest znacznie skuteczniejsze niż pasywna nauka. Pracownik może popełniać błędy bez realnych konsekwencji, natychmiast otrzymuje informację zwrotną i powtarza zadanie aż do osiągnięcia biegłości – wyjaśnia Michał Lidzbarski i dodaje, że jednocześnie instytucje wdrażające rozwiązania oparte na AI obserwują średnio 40-procentowy wzrost zaangażowania uczestników.
Jak wynika z raportów Engageli (2025), personalizacja nauki z wykorzystaniem AI zwiększa motywację do 75%, podczas gdy w tradycyjnych modelach edukacyjnych wynosi ona około 30%. Przekłada się to bezpośrednio na skuteczniejsze przyswajanie wiedzy. W szkoleniach korporacyjnych trwałość efektów edukacyjnych jest 2,5-krotnie wyższa dzięki inteligentnym systemom tutorującym i symulacjom AI, które umożliwiają wielokrotne ćwiczenie zadań. W rezultacie uczestnicy szybciej opanowują materiał, a zdobyte kompetencje utrzymują się znacznie dłużej niż w przypadku metod statycznych.
REKLAMA
Dla twórców kursów online oznacza to konieczność wzbogacenia programów szkoleniowych o elementy sztucznej inteligencji, które nie tylko przyspieszą proces nauki, ale też umożliwią uczestnikom zdobywanie praktycznych umiejętności w realistycznych scenariuszach. AI pozwala na personalizację ścieżki edukacyjnej, dostosowując tempo, poziom trudności i rodzaj zadań do indywidualnych potrzeb uczącego się.
Uczestnicy kursów online coraz częściej oczekują możliwości szybkiego wdrażania zdobytej wiedzy w praktyce, a nie jedynie realizowania kolejnych lekcji. W odpowiedzi na te potrzeby twórcy internetowi projektują procesy edukacyjne, które nie tylko porządkują treści, lecz także wspierają uczestników w ich zastosowaniu. Takie podejście umożliwia platforma MultiTools, oferując inteligentnych agentów AI wspierających kursantów w procesie wdrażania nowych umiejętności.
Drugi trend – powrót nauki zespołowej
Po fascynacji kursami online, w których każdy uczył się samodzielnie we własnym tempie, znowu bardzo popularnie są kursy kohortowe, czyli realizowane w grupach ze wspólnym startem i zakończeniem. Społeczność kursantów i interakcja na żywo stają się kluczowymi wartościami. Dane pokazują jednoznacznie, że kursy realizowane w kohortach osiągają ponad 90% skuteczności ukończenia, podczas gdy typowe kursy online mogą mieć frekwencję ukończenia zaledwie na poziomie kilku procent.
„Nowoczesne platformy edukacyjne wykorzystują algorytmy do analizy potrzeb uczestników.. AI może monitorować dyskusje, proponować tematy do rozmowy i alarmować moderatora, gdy któraś osoba zostaje pominięta lub ma trudność w realizacji kursu. Dzięki temu każdy uczestnik czuje się dostrzeżony i ma wsparcie grupy, nawet przy bardzo dużej skali kursu. Dzięki inteligentnej automatyzacji prowadzenie kohort na setki, a nawet tysiące osób staje się możliwe bez utraty jakości interakcji” – wyjaśnia Michał Lidzbarski.
Uczestnicy takich kursów są skłonni zapłacić cenę premium za doświadczenie wspólnej nauki. Kurs kohortowy to bowiem coś więcej niż sucha wiedza – to mentoring, networking i dyscyplina. Warto pamiętać, że w 2026 roku społeczność wspierająca edukację jest nowym kluczem do sukcesu – to właśnie poczucie przynależności i interakcja na żywo stanowią przewagę, której nie zastąpi biblioteka nawet najpiękniej wygenerowanych przez AI filmów.
Trzeci trend - webinary na żywo nadal rządzą
Przez wielu ekspertów uznawane za relikt przeszłości, dziś webinary nadal są na szczycie swojej skuteczności. Odbiorcy coraz częściej poszukują wydarzeń online, które dają im bezpośredni kontakt z ekspertem i poczucie uczestnictwa w czymś unikalnym. Liczy się autentyczność, możliwość zadania pytania na żywo i zaufanie do prowadzącego.
Zmienia się także podejście twórców do formatu. O ile wcześniej standardem było nagrywanie webinarów i udostępnianie powtórek, o tyle dziś coraz więcej organizatorów świadomie z tego rezygnuje. Powód jest prosty: dostępność nagrania obniża motywację do udziału na żywo. Gdy uczestnicy wiedzą, że treści nie będzie można odtworzyć w innym terminie, a okazja do bezpośredniej rozmowy z ekspertem jest jednorazowa, frekwencja znacząco rośnie.
„Webinary wciąż świetnie konwertują. Średnio w wydarzeniach na żywo uczestniczy 40–50% zapisanych osób, a najlepsi twórcy osiągają nawet 90% frekwencji. Co więcej, dobrze poprowadzony webinar uruchamia natychmiastowe działania uczestników. Dane ON24 pokazują trzykrotny wzrost liczby umawianych spotkań sprzedażowych w trakcie webinarów oraz 51-procentowy wzrost inicjowania czatu z działem handlowym w porównaniu do ubiegłego roku. To dowód, że format live angażuje znacznie głębiej niż statyczne treści i sprzyja podejmowaniu decyzji „tu i teraz” – podkreśla Michał Lidzbarski.
Wydarzenia organizowane na żywo działają najlepiej, bo oferują to, czego dziś najbardziej oczekują odbiorcy: autentyczny kontakt z ekspertem, unikalność wydarzenia i realne zaangażowanie.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


