REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

protest strajk rolnik Ukraina Unia Europejska rolnictwo import żywność
Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

Spadek ukraińskiej wymiany handlowej

Po wybuchu wojny doszło do załamania w wymianie handlowej Ukrainy. Było to m.in. efektem czynników związanych stricte z wojną (utrata części terytorium, zniszczenia w przemyśle), jak i faktu, że przed jej wybuchem Rosja i Białoruś były dla Ukrainy ważnymi partnerami gospodarczymi. Po 24 lutego 2022 r. te relacje handlowe ustały. Jednak głównym powodem gwałtownego spadku wartości ukraińskiej wymiany handlowej była blokada portów na Morzu Czarnym.

REKLAMA

REKLAMA

 Eksport od pierwszego roku wojny jest podstawą finansowania znacznej części budżetu Ukrainy. Niestety z roku na rok ten eksport spada, co jest efektem zniszczenia zakładów produkcyjnych i tras komunikacyjnych – mówi Dariusz Szymczycha, pierwszy wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Protesty na granicy

Głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej pozostaje Unia Europejska. W 2023 r. Polska utrzymała pozycję najważniejszego odbiorcy ukraińskich towarów, nawet pomimo spadku importu o 28,6%, spowodowanego wprowadzeniem zakazu sprzedaży niektórych gatunków zbóż i roślin oleistych. Do zmniejszenia ukraińskiej sprzedaży do Polski przyczyniły się też protesty na granicy.

– Polscy rolnicy – i nie tylko polscy – od kilku tygodni podejmują akcje protestacyjne przeciwko unijnej polityce Zielonego Ładu i różnym wewnętrznym problemom, jak np. brak dopłat do cen paliw, a na dodatek doszywają do tego kwestie Ukrainy. Jednak nie można tłumaczyć problemów polskich i europejskich rolników tym, że Ukraina ma dobre ziemie i produkuje artykuły rolne, ponieważ to nie Ukraina wpływa na globalne ceny produktów spożywczych, np. ceny zbóż. Te ceny są określane na giełdach światowych – mówi wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

REKLAMA

Co robić?

Zdaniem wiceprezesa Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej zarówno polski rząd, jak i Komisja Europejska przespały moment na rozwiązanie tego kryzysu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przegląd prasy i portali na INFOR.PL Subskrybuj nas na YOUTUBE!

 O możliwych problemach związanych z większym niż w poprzednich latach napływem towarów rolno-spożywczych na rynki europejskie mówiono już jesienią 2022 r. Niestety poprzedni rząd to przespał, a Komisja Europejska podjęła najprostsze rozwiązanie: otwieramy rynek. Tak się nie rozwiązuje istotnych problemów społecznych – mówi Dariusz Szymczycha.

Z przedstawicielami protestujących rolników na polsko-ukraińskiej granicy spotkał się minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski. Zapowiedział on, że mają ruszyć negocjacje dotyczące porozumienia, które będzie koordynować wiceszef resortu Michał Kołodziejczak. 

 Nie ma wątpliwości, że trzeba pomagać Ukrainie. Ale otwarcie na import produktów rolnych do Unii nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji. Potrzebujemy tu i teraz większej ochrony rynku UE, a także odpowiednich mechanizmów długofalowych – stwierdził Czesław Siekierski podczas posiedzenia unijnej Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa.

W trakcie spotkania minister zgłosił konieczność jak najszybszego zrekompensowania rolnikom kosztów, które ponieśli w związku z wdrażaniem Zielonego Ładu oraz nadmiernym napływem produktów rolnych spoza Unii Europejskiej, w tym z Ukrainy. Wsparcie rolników z tych tytułów powinno pochodzić zarówno z budżetu Unii Europejskiej, jak i z budżetów krajowych. 

Źródło: Newseria

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA