reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes i finanse > 15 kroków, aby firma przetrwała drugą falę pandemii

15 kroków, aby firma przetrwała drugą falę pandemii

Polska wchodzi w druga fazę pandemii, dzień po dniu ogłaszane są nowe rekordy zachorowań. Jest oczywiste, że COVID-19 znów silnie uderzy w gospodarkę. Dysponując jednak doświadczeniem z wiosennego lockdownu, można się na to przygotować.

Druga fala pandemii

Do drugiej fali pandemii polską gospodarkę trzeba i można przygotować. Zdaniem Pracodawców RP konieczne jest przede wszystkim zniesienie zakazu handlu w niedziele, ale wiele da się zrobić także w sferze prawa pracy, prawa podatkowego oraz samym procesie stanowienia prawa.

Polecamy: Nowe technologie w pracy księgowych

1. Firmy muszą działać

Nie dla zamykania firm! Nie dla wstrzymywania prowadzenia działalności gospodarczej!

Wprowadzane obostrzenia ponownie, jak podczas wiosennego lockdownu, polegają także na zakazie prowadzenia niektórych rodzajów działalności gospodarczej, chociażby siłowni i klubów fitness. Nie zgadzamy się na to. Jest to nie tylko bezprawne - nie można zakazywać prowadzenia działalności bez wprowadzenia jednego z trzech konstytucyjnych stanów nadzwyczajnych, można co najwyżej ograniczyć zakres tej działalności - lecz także całkowicie nieprzemyślane.

– Jesteśmy przecież mądrzejsi o tych kilka miesięcy funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki w okresie pandemii, co oznacza, że powinniśmy być w stanie wprowadzać niezbędne ograniczenia czy rygory, które nie powodują konieczności wstrzymania prowadzenia działalności przez przedsiębiorcę. W ramach dialogu z przedsiębiorcami i pracownikami można przygotować adekwatne rozwiązania, które wspomogą walkę z epidemią bez zamykania firm – mówi Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP ds. społeczno-gospodarczych.

2. Zniesienie zakazu handlu w niedziele

– Właśnie wprowadzane są obostrzenia dla handlu w zakresie „godzin dla seniora” i zagęszczenia klientów w sklepach. Kryzys mocno uderzył w branżę handlową, normalność szybko nie wróci. Firmy zapowiadają grupowe zwolnienia, branża będzie się mocno restrukturyzowała. Otwarcie handlu w niedzielę niwelowałoby wiele ekonomicznych problemów branży handlowej i ułatwiłoby powrót do normalności - mówi główny ekonomista Pracodawców RP.

Oprócz aspektu ekonomicznego najbardziej istotne jest bezpieczeństwo konsumentów. Wydłużenie handlu na niedziele o co najmniej kilkanaście procent zmniejsza zagęszczenie w obiektach handlowych. To zmniejsza istotnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa
– dodaje główny ekonomista Pracodawców RP.

Dlatego należy odejść od zakazu handlu w niedziele. Jest to uzasadnione zarówno z ekonomicznego, jak i zdrowotnego punktu widzenia. Klienci mogliby planować i robić zakupy, mając do dyspozycji siedem, a nie sześć dni w tygodniu. Pamiętajmy o tych, którzy w warunkach pandemii stoją na pierwszej linii frontu: personelu medycznym, pracownikach służb, sanepidu etc. Pracują oni bez względu na dzień tygodnia i ciężko jest im załatwić tak prostą rzecz, jaką są zakupy, gdy sklepy w niedziele są zamknięte.

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama
reklama

POLECANE

reklama

Koronawirus a przedsiębiorcy

reklama

Ostatnio na forum

reklama

Dotacje dla firm

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Adrianna Michałowicz

Aplikant adwokacki

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama