| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Zakładam firmę > Finanse na start > Co dalej z dotacjami dla startupów?

Co dalej z dotacjami dla startupów?

Zakończył się nabór do trzeciego i ostatniego w tym roku konkursu z Działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG). Złożono rekordową od dwóch lat liczbę wniosków – 1221 na łączną kwotę ponad 535 mln zł. Tymczasem zbliżają się rewolucyjne zmiany w Działaniu 8.1, które mają ułatwić dostęp do wsparcia dla startupów i pomóc w rozdysponowaniu pozostałych w budżecie środków.

Takiego zainteresowania dotacjami na nowe e-usługi nie było od 2010 r., kiedy wnioskodawców obowiązywały łagodniejsze kryteria. Niewykluczone, że ten zwiększony popyt jest wynikiem obaw o przyszłość Działania 8.1 POIG. Po wystąpieniu resortu rozwoju regionalnego z wnioskiem o przesunięcie znacznej części środków, które pozostały jeszcze w budżecie tego działania na inne rodzaje dotacji, wiele wskazywało na to, iż kolejnych konkursów może po prostu nie być. Wątpliwości rozwiał projekt rozporządzenia opublikowany pod koniec listopada w sprawie udzielania przez Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) pomocy finansowej na wspieranie tworzenia i rozwoju gospodarki elektronicznej w ramach POIG. Jedną z istotnych ogólnych zmian jest wydłużenie terminu udzielania pomocy de minimis do 30 czerwca 2014. Przesunięcie o pół roku terminu ostatecznego rozdysponowania środków unijnych oznacza, że możemy się spodziewać w 2013 r. jeszcze kilku konkursów dla startupów. Pozostałe postanowienia zawarte w projekcie rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego dotyczą w całości Działań 8.1 i 8.2 PO IG. Dzięki nim powinno być łatwiej o pozyskanie wsparcia na startupy, przy czym należy również wspomnieć o innych źródłach finansowania, które stanowią atrakcyjną alternatywę dla dotacji.

Dodatkowa kasa na analizy i badania

Jedną z ważniejszych planowanych zmian jest możliwość kwalifikowania kosztów, poniesionych w okresie do 6 miesięcy przed dniem złożenia wniosku o dofinansowanie. Wydatki te mogą jednak dotyczyć wyłącznie określonych usług – translacyjnych i doradczych, a także zakupu analiz przygotowawczych. Unia zwróci do 20 tys. zł za poniesione z tego tytułu koszty. Ta modyfikacja ma wpłynąć na jakość przygotowania wniosku o udzielenie wsparcia jak i na realizację projektu. – W ubiegłych naborach, jako częsty błąd i przyczynę odrzucenia projektu eksperci wskazywali m.in. niepoprawną analizę potrzeb grupy docelowej, niepełne badanie rynku czy „życzeniowo” stworzony model przychodów przyznaje Paulina Puchalska, doradca klienta ds. finansowania inwestycji w firmie ECDF.Instrukcja przygotowania projektu stawia przed wnioskodawcami wysokie wymagania dotyczące, np. analizy potrzeb grupy docelowej, do której kierowana jest e-usługa. Nowopowstałe przedsiębiorstwa często nie posiadały na starcie odpowiednich środków pieniężnych na przeprowadzenie dogłębnych badań. Dzięki zmianie można spodziewać się wyższej jakości projektów, a kwalifikowanie wydatków poniesionych przed aplikowaniem o dotację będzie również bardzo przydatne dla przedsiębiorców planujących wdrożenie e-usług na rynkach zagranicznych. Usługi translacyjne, za które startup otrzyma zwrot kosztów, mogłyby objąć tłumaczenia np. zagranicznych raportów, prezentujących specyfikę branży na wybranym rynku docelowym – tłumaczy Paulina Puchalska z ECDF.

Zobacz: Jak otrzymać 300 tysięcy złotych na biznes na wsi?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Mrugas

ekspert z zakresu prawa pracy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »