| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Rynek kredytów > Kto może dostać kredyt walutowy?

Kto może dostać kredyt walutowy?

Komisja Nadzoru Finansowego upatruje w kredytach walutowych zagrożenie dla płynności finansowej banków. Nie zważa nawet na to, że kredyty walutowe należą do najlepiej spłacanych. W związku z tym obostrzenia, dotyczące kredytów walutowych, wzrosły.

Z udzielania kredytów hipotecznych w euro wycofały się Credit Agricole, PKO Bank Polski, DnB NORD i Kredyt Bank. Z kolei Alior Bank i Nordea Bank pozostawiły te zobowiązania w swojej ofercie, ale są one teraz zarezerwowane tylko dla osób o ponadprzeciętnych dochodach. W Nordea Banku potrzebne są zarobki netto na poziomie 12 tys. zł miesięcznie, zaś w Alior Banku – uposażenie netto w wysokości przynajmniej 15 tys. zł na miesiąc i status klienta Private Bankingu. Kredyt w euro może zostać także udzielony osobie, zarabiającej w tej walucie.

Polecamy serwis: Karty kredytowe

Swoje 3 grosze dokłada też Komisja Nadzoru Finansowego, dbająca o bezpieczeństwo sektora bankowego. Choć hipoteczne kredyty walutowe należą do najlepiej spłacanych zobowiązań Polaków, KNF zaczęła jeszcze mocniej dbać o to, aby ryzykowne kredyty w walutach obcych nie były produktem dla każdego. Rata kredytu walutowego (lub wszystkich zobowiązań osoby, zaciągającej kredyt w euro) nie powinna przekraczać 42 proc. średnich miesięcznych zarobków netto klienta. W przypadku kredytów w złotych ta granica jest wyższa i wynosi nawet 65 proc.

Ci, którym niestraszne jest ryzyko walutowe, nie powinni zwlekać z zaciągnięciem kredytu w euro. Do jego otrzymania potrzebne są dość wysokie zarobki (nawet jeśli bank nie wymaga tak wysokich dochodów jak Alior Bank czy Nordea, to więcej jest skłonny pożyczać zadłużającym się w złotych), ale sytuacja będzie jeszcze trudniejsza. Jest wielce prawdopodobne, że kolejne banki mogą wycofywać kredyty w euro ze swoich ofert.

Może się okazać, że najbliższe tygodnie czy miesiące to naprawdę ostatni dzwonek na zadłużenie się w europejskiej walucie. I tak wiele osób może już zapomnieć o kredycie walutowym.

Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Joanna Komandzik-Szałagan

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »