Wielka ulga dla tysięcy firm? Ministerstwo szykuje zwolnienie z kontrowersyjnego obowiązku. Ale czas jest tylko do końca marca

REKLAMA
REKLAMA
Ministerstwo Finansów właśnie odpaliło legislacyjną machinę. Tysiące polskich przedsiębiorstw może odetchnąć – szykuje się zwolnienie z kosztownego raportowania ESG. Ale jest haczyk: czas ucieka, bo termin mija z końcem marca. Kto skorzysta, kto musi działać dalej, a kto powinien już teraz zadzwonić do księgowej? Wyjaśniamy, co musisz wiedzieć o pracach nad zwolnieniem z Omnibus I.
- Omnibus I w Polsce: koniec koszmarów dla średnich firm czy początek nowego chaosu w związku z dyrektywą UE?
- Sprawozdawczość ESG: Skąd w ogóle wzięła się ta cała awantura?
- Omnibus I: Unia Europejska naciska hamulec
- Kto może odetchnąć? Nowe progi zwalniające z raportowania
- Trwa wyścig z czasem: dlaczego Ministerstwo Finansów się spieszy?
- Dwa etapy implementacji: strategia Ministerstwa Finansów
- Co musi teraz rozważyć przedsiębiorca? Lista kluczowych czynników
- Dobrowolność zamiast przymusu: nowa filozofia ESG, ale czy wejdzie w takim kształcie?
- Co dalej? Harmonogram, którego musisz pilnować
- Kto nie skorzysta ze zwolnienia z raportowania?
- Implementacja dyrektywy Omnibus I po nowemu: szansa czy pułapka?
Omnibus I w Polsce: koniec koszmarów dla średnich firm czy początek nowego chaosu w związku z dyrektywą UE?
Jeśli prowadzisz dużą firmę w Polsce i ostatnie miesiące spędziłeś na gorączkowym przygotowywaniu się do raportowania zrównoważonego rozwoju – mamy dla Ciebie wiadomość, która może zmienić Twoje plany na najbliższe tygodnie. Ministerstwo Finansów oficjalnie rozpoczęło prace nad implementacją unijnej dyrektywy Omnibus I, a ta niesie ze sobą potencjalnie rewolucyjne zwolnienia z obowiązku raportowania dla sporej grupy przedsiębiorstw.
REKLAMA
REKLAMA
Komunikat opublikowany 12 stycznia 2026 roku potwierdza to, na co część środowiska biznesowego czekała od miesięcy – Polska zamierza skorzystać z opcji zwolnienia przewidzianej przez Brukselę. Ale zanim odkorkujesz szampana i odtrąbisz może pierwszy noworoczny sukces, przeczytaj uważnie dalszą część tego tekstu. Bo klasycznie już - diabeł tkwi w szczegółach.
Sprawozdawczość ESG: Skąd w ogóle wzięła się ta cała awantura?
Cofnijmy się o krok. W grudniu 2024 roku Polska wdrożyła (a przynajmniej częściowo) do swojego porządku prawnego dyrektywę CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive), nowelizując ustawę o rachunkowości. Od tego momentu wybrane przedsiębiorstwa – te największe, z zatrudnieniem przekraczającym 500 osób – zostały zobowiązane do przygotowywania szczegółowych raportów dotyczących zrównoważonego rozwoju.
Co to oznacza w praktyce? Setki stron dokumentacji, analizy śladu węglowego, raportowanie polityk środowiskowych, społecznych i ładu korporacyjnego (słynne ESG), audyty, konsultacje z ekspertami, wdrażanie nowych systemów informatycznych. Dla wielu firm oznaczało to koszty liczone w setkach tysięcy złotych rocznie, nie wspominając o ludzkich zasobach przekierowanych na obsługę tych wymogów. I właśnie wtedy, gdy przedsiębiorcy z tzw. pierwszej fali zaczęli oswajać się z nową rzeczywistością, Bruksela postanowiła namieszać - ale akurat w oczekiwaną stronę.
REKLAMA
Omnibus I: Unia Europejska naciska hamulec
W grudniu 2025 roku trzy kluczowe instytucje UE – Rada, Parlament Europejski i Komisja Europejska – osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie pakietu Omnibus I. To zestaw zmian do dyrektywy CSRD, których głównym celem jest zmniejszenie obciążeń biurokratycznych dla przedsiębiorstw.
Brzmi jak science fiction? A jednak, Unia Europejska, tak często krytykowana za nadprodukcję regulacji, tym razem zdecydowała się na częściowy odwrót. Omnibus I to w praktyce przyznanie się do tego, że pierwotne założenia CSRD były zbyt ambitne i zbyt kosztowne dla części podmiotów gospodarczych.
Finalizacja całego procesu legislacyjnego na poziomie unijnym przewidywana jest na przełom lutego i marca 2026 roku. Tekst dyrektywy musi jeszcze przejść przez ręce prawników lingwistów, zostać formalnie przegłosowany i opublikowany w Dzienniku Urzędowym UE. Ale już teraz wiemy, w jakim kierunku zmierzają zmiany. Dlatego Ministerstwo Finansów już teraz podało, że pracuje nad rozwiązania krajowymi odciążającymi przedsiębiorców.
Kto może odetchnąć? Nowe progi zwalniające z raportowania
Tu dochodzimy do sedna sprawy. Zgodnie z planowanymi zmianami, które wprowadzi Omnibus I, jednostki z tzw. pierwszej fali będą mogły uniknąć obowiązku raportowania zrównoważonego rozwoju, jeśli spełnią określone warunki. Docelowo, począwszy od roku obrotowego 2027, zwolnione z raportowania ESG będą te przedsiębiorstwa z pierwszej fali, które:
- zatrudniają nie więcej niż 1000 osób, oraz
- osiągają przychody netto ze sprzedaży towarów i produktów nieprzekraczające 450 mln euro.
To fundamentalna zmiana. Oznacza ona, że tysiące podmiotów, które już rozpoczęły kosztowne przygotowania do raportowania, może zostać z tego obowiązku zwolnionych.
Ale uwaga – to nie wszystko. Dyrektywa Omnibus I przewiduje również opcję zwolnienia przejściowego dla lat obrotowych 2025-2026. I właśnie tę opcję Ministerstwo Finansów zamierza wdrożyć w pierwszej kolejności.
Trwa wyścig z czasem: dlaczego Ministerstwo Finansów się spieszy?
8 stycznia 2026 roku projekt ustawy (oznaczony symbolem UC136) został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych. Ministerstwo Finansów nie ukrywa, że działa pod presją czasu. Powód jest prozaiczny: firmy, których rok obrotowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym, muszą sporządzić sprawozdanie z działalności za 2025 rok do końca marca 2026.
To niespełna trzy miesiące od dziś. Trzy miesiące na przeprowadzenie całego procesu legislacyjnego – uzgodnienia międzyresortowe, konsultacje publiczne, prace w Sejmie i Senacie, podpis Prezydenta. Harmonogram jest napięty, a każdy dzień opóźnienia może oznaczać, że część firm nie zdąży skorzystać ze zwolnienia. Ministerstwo jasno komunikuje: celem jest jak najszybsze wdrożenie opcji zwolnienia, tak aby przedsiębiorcy mieli szansę podjąć świadomą decyzję przed upływem terminu sprawozdawczego. Trzeba jednak też założyć wariant pesymistyczny - jeżeli Ministerstwo nie zdąży, zwolnienia nie będzie, a termin sprawozdawczy za 2025 rok minie.
Dwa etapy implementacji: strategia Ministerstwa Finansów
Resort finansów przyjął pragmatyczne podejście i podzielił proces implementacji Omnibus I na dwa etapy:
- Etap pierwszy (realizowany obecnie): Wdrożenie opcji zwolnienia dla jednostek z pierwszej fali. To właśnie projekt UC136, który jest już w obiegu legislacyjnym.
- Etap drugi (do końca 2026 roku): Wdrożenie pozostałych postanowień dyrektywy Omnibus I do prawa krajowego.
Taki dwuetapowy model implementacji uzyskał poparcie zdecydowanej większości uczestników prekonsultacji przeprowadzonych w grudniu 2025 roku. To rzadki przykład sytuacji, w której biznes i administracja mówią jednym głosem. Wszyscy chcieli takiego obrotu spraw.
Co musi teraz rozważyć przedsiębiorca? Lista kluczowych czynników
Ministerstwo Finansów słusznie zwraca uwagę, że decyzja o skorzystaniu ze zwolnienia nie powinna być podejmowana automatycznie. Każda firma powinna przeanalizować kilka kluczowych aspektów, a może dojdzie do przekonania, że nie będzie korzystać ze zwolnienia:
- Strategia biznesowa i korzyści z raportowania. Raportowanie ESG to nie tylko obowiązek – dla wielu firm to element budowania przewagi konkurencyjnej. Inwestorzy, szczególnie instytucjonalni, coraz częściej oczekują transparentności w obszarze zrównoważonego rozwoju. Rezygnacja z raportowania może oznaczać trudności w pozyskiwaniu finansowania lub utratę kontraktów z partnerami, którzy wymagają od swoich dostawców zgodności z określonymi standardami ESG.
- Dotychczasowe i przyszłe obowiązki. Nawet jeśli firma skorzysta ze zwolnienia na lata 2025-2026, nie oznacza to, że uniknie raportowania na zawsze. Warto przeanalizować, czy w perspektywie kilku lat przedsiębiorstwo nie będzie musiało i tak wdrożyć tych samych procedur.
- Nakłady już poniesione. Wiele firm zainwestowało już znaczące środki w przygotowanie do raportowania – zatrudniło specjalistów, wdrożyło systemy, przeprowadziło audyty. Rezygnacja z raportowania może oznaczać, że te nakłady zostaną zmarnowane.
- Ryzyko legislacyjne. To czynnik, o którym Ministerstwo mówi wprost. Proces legislacyjny na poziomie UE nie został jeszcze formalnie zakończony. Teoretycznie możliwe są jeszcze zmiany lub opóźnienia. Podobnie na poziomie krajowym – choć intencje są jasne, nikt nie może zagwarantować, że ustawa zostanie przyjęta w przewidywanym terminie.
Dobrowolność zamiast przymusu: nowa filozofia ESG, ale czy wejdzie w takim kształcie?
Komunikat Ministerstwa Finansów zawiera ważne zastrzeżenie, które warto podkreślić. Udostępnienie opcji zwolnienia nie powinno być utożsamiane z zachętą do zaprzestania raportowania.
Filozofia stojąca za Omnibus I jest następująca: przedsiębiorcy powinni mieć wybór. Ci, dla których raportowanie ESG jest elementem strategii biznesowej, narzędziem zarządzania ryzykami klimatycznymi i społecznymi, sposobem na pozyskanie finansowania lub budowanie przewagi konkurencyjnej – mogą i powinni raportować dobrowolnie. Natomiast ci, dla których CSRD stanowiło wyłącznie biurokratyczne obciążenie bez wymiernych korzyści – otrzymują szansę na legalne uniknięcie tego obowiązku.
To podejście wydaje się rozsądne i dojrzałe. Zamiast unifikować wszystkie przedsiębiorstwa i nakładać na nie identyczne wymogi, regulacja pozwala na elastyczne dostosowanie do indywidualnej sytuacji każdej firmy.
Co dalej? Harmonogram, którego musisz pilnować
Dla przedsiębiorców z pierwszej fali najbliższe tygodnie będą decydujące. Oto najważniejsze daty i etapy, które warto mieć na radarze:
- Styczeń-luty 2026: Uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje publiczne projektu ustawy UC136.
- Przełom lutego i marca 2026: Przewidywane zakończenie procesu legislacyjnego na poziomie Unii Europejskiej.
- Koniec marca 2026: Termin sporządzenia sprawozdania z działalności za rok obrotowy 2025 dla firm z rokiem obrotowym równym kalendarzowemu.
Kto nie skorzysta ze zwolnienia z raportowania?
Warto też jasno powiedzieć, kogo zmiany nie dotyczą. Największe przedsiębiorstwa – te zatrudniające powyżej 1000 osób lub osiągające przychody przekraczające 450 mln euro – nadal będą objęte pełnym obowiązkiem raportowania ESG.
Dla tych podmiotów Omnibus I nie przynosi ulgi, a Ministerstwo nie pracuje nad zwolnieniem - w komunikacie nie jest zaoferowane nic dla takich przedsiębiorstw. Wręcz przeciwnie – mogą one być jeszcze bardziej na świeczniku, gdyż inwestorzy i opinia publiczna będą oczekiwać od nich najwyższych standardów transparentności w obszarze zrównoważonego rozwoju.
Implementacja dyrektywy Omnibus I po nowemu: szansa czy pułapka?
Implementacja Omnibus I w Polsce to dobra wiadomość dla średnich przedsiębiorstw, które czuły się przytłoczone wymogami CSRD. Ministerstwo Finansów działa pragmatycznie, dzieląc proces na dwa etapy i stawiając na pierwszym miejscu szybkie wdrożenie opcji zwolnienia.
Jednocześnie przedsiębiorcy nie powinni podejmować decyzji pochopnie. Rezygnacja z raportowania ESG może być krótkoterminową ulgą, ale długoterminowo może okazać się kosztowna – szczególnie w kontekście rosnących oczekiwań rynku finansowego i partnerów biznesowych.
Jedno jest pewne: najbliższe tygodnie będą gorące. Zarówno dla legislatorów, jak i dla działów finansowych w tysiącach polskich firm. Zegar tyka, a w razie niepowodzenia pomysłu ze zwolnieniem - czasu na przygotowanie raportu od zera może okazać się za mało. Szkoda więc, że ryzyko ewentualnego niepowodzenia legislacyjnego obciąża przedsiębiorców, którzy uwierzą w szansę na wprowadzenie zwolnienia przed 31 marca 2026 r.
Źródło: Ministerstwo Finansów (gov.pl)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



