REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Połowa pieniędzy wydanych na wesele trafia z powrotem do młodej pary w formie prezentów

ślub
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W Polsce organizuje się coraz mniej wesel. A jak się już organizuje to albo niskobudżetowe albo kosztujące powyżej 150 tys. zł. Mimo to branża ślubna ma się dobrze. 

Wesele albo skromne albo z przepychem

– Widzimy zjawisko, z którym się wcześniej nie spotkaliśmy – branża ślubna zaczyna się powoli, ale dosyć mocno rozwarstwiać. Przybywa wesel bardzo wysokobudżetowych, ale też zaczyna przybywać wesel niskobudżetowych, czyli pary młode szukają cięcia kosztów. Zaczyna zanikać środek, czyli wesela średniobudżetowe, tak jak w społeczeństwie zaczyna zanikać powoli klasa średnia i takie samo rozwarstwienie widzimy w branży ślubnej – mówi agencji Newseria Biznes Robert Pieczyński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Wedding Plannerów i DecorAmor Academy.

REKLAMA

REKLAMA

Obecnie w Polsce organizowanych jest ok. 150–160 tys. wesel rocznie. Większość, bo trzy czwarte z nich, stanowią imprezy niskobudżetowe kosztujące 40–50 tys. zł. Klienci średniobudżetowi, których na rynku jest coraz mniej, to ok. 22 proc. całego rynku. Na wesele przeznaczają oni od 50 do 150 tys. zł.

– Tutaj teraz widzimy spadek o ok. 2–3 pkt proc., które się przesunęły do segmentu wesel wysokobudżetowych, czyli powyżej 150 tys. zł – mówi Robert Pieczyński.

Kto decyduje się na wesele niskobudżetowe?

Wzrost liczby klientów niskobudżetowych to efekt kilku czynników. Po pierwsze, trudnego otoczenia gospodarczego. Wiele par w ogóle rezygnuje z uroczystości, stawiając tylko na ślub, część przekłada ją o rok czy dwa w oczekiwaniu na lepsze czasy. Ten trend widać w spadającej systematycznie liczbie organizowanych imprez weselnych. Część par jednak decyduje się na ślub i wesele, ale chcą to zorganizować jak najniższym kosztem.

REKLAMA

– Każdy ma jakieś zobowiązania finansowe, każdy musi zapłacić ratę kredytu, więc jeżeli te koszty nam rosną, to dosyć ostrożnie podchodzimy do innych wydatków – mówi członek zarządu PSWP. – Więcej wesel niskobudżetowych wynika także z pewnego szczególnego trendu, którym cechuje się generacja Z [ludzie urodzeni po 1995 roku – red.], czyli zero waste wedding. Oszczędzamy, wielokrotnie wykorzystujemy pewne rzeczy do swojego wesela i to pozwala nam zaoszczędzać koszty.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wejście na rynek tej grupy młodych klientów spowodowało także inne zmiany w sposobie organizacji przyjęć weselnych.

– Generacja Z oczekuje pełnej personalizacji, niepowtarzalnych doświadczeń, czyli struktury budżetów przesuwają nam się mocno w personalizację, wizualizację, scenografię. Rzeczywiście firmy świadczące tego typu usługi, pozwalające czerpać z doświadczeń przyjęcia weselnego, mają teraz duże pole do popisu – mówi Robert Pieczyński. – Z drugiej strony budżet ucieka nam z usługodawców typu fotografia ślubna, wideo, co też wynika z tego, że ich albumem jest smartfon i aplikacja, więc oni samodzielnie dużo tworzą.

Polskie Stowarzyszenie Wedding Plannerów przygotowało raport na temat kondycji branży ślubnej w okresie od stycznia 2020 do kwietnia 2023 roku. Autorzy przyznają, że to niewątpliwie najbardziej burzliwy i dynamiczny czas dla tego rynku. Przede wszystkim naznaczyła go pandemia COVID-19 i wprowadzane obostrzenia, które zamroziły na wiele miesięcy możliwość organizacji imprez. Kolejne regulacje to zaostrzały, to luzowały restrykcje, więc trudno było cokolwiek zaplanować, zaczynając od liczby gości. Pary młode musiały kilkukrotnie odwoływać i przekładać śluby i wesela, co wywoływało chaos organizacyjny, niektórzy w ogóle zrezygnowali z planów ich organizacji w czasie pandemii. To spowodowało, że znacząco skróciły się okienka zakupowe – narzeczeni zwlekają z rezerwacjami do ostatniej chwili.

Mimo trudności, branża ślubna jest w dobrej kondycji

– Z drugiej strony wojna w Ukrainie powoduje to, że mamy zachwianą dostępność wielu usług w branży ślubnej. Polska branża ślubna to również podwykonawcy i usługodawcy pochodzący z Ukrainy. 30 proc. rynku sukni ślubnych w Polsce, a nawet w Europie, to jest produkcja ukraińska. To, co się teraz dzieje w Ukrainie, rzeczywiście zachwiało całą logistyką. Szczególnie ściana wschodnia Polski, czyli od Warszawy na wschód, jest mocno obstawiana ekipami ukraińskimi. Tutaj widzimy pewną niedostępność i zawirowania – mówi ekspert.

Trzeci istotny czynnik wpływający na kondycję branży to inflacja i rosnące koszty, które organizatorzy są zmuszeni przekładać na finalne ceny swoich usług. Mimo trudnych okoliczności – jak wynika z raportu PSWP – branża jest w dobrej kondycji.

– Branża jest warta około 7,5–8 mld zł. To jest tyle samo, co było przed pandemią. Czyli jeżeli wszystko idzie do góry, a wartość nominalna branży jest taka sama, to można powiedzieć, że spada. Ale nie do końca – pamiętajmy, że mamy teraz spadek liczby organizowanych wesel. Więc skoro wartość nominalna pozostaje taka sama, to oznacza, że budżety weselne rosną – wyjaśnia Robert Pieczyński. – Jeżeli chodzi o wartość rynku ślubnego, to pamiętajmy, że mamy jeszcze aftermarket, czyli pieniądze, które wracają do pary młodej w kopertach. Aftermarket dla branży ślubnej w Polsce wynosi około 4 mld zł. Czyli mniej więcej połowę budżetu, który para młoda wydaje na swoje wesela, trafia do nich z powrotem w formie prezentów.

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

REKLAMA

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

REKLAMA

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA