REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sądowe spory fiskusa drogo kosztują podatnika

Aleksandra Tarka

REKLAMA

Niekorzystny wyrok sądu I instancji do NSA może zaskarżyć też fiskus. Organy podatkowe wnoszą skargi kasacyjne także w sprawach oczywistych. Budżet ponosi koszty przegranych przez organy podatkowe procesów sądowych.

Organy podatkowe aktywnie korzystają z prawa zaskarżania niekorzystnych dla fiskusa wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych. Dla przykładu w 2008 roku do Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego trafiło 886 skarg kasacyjnych wniesionych z inicjatywy organów administracji publicznej (na 4368 skarg kasacyjnych ogółem). Pełnomocnicy podatników wskazują, że fiskus czasami zbyt gorliwie korzysta z prawa do sądu. Do NSA trafiają skargi kasacyjne w sprawach oczywistych, gdzie sądy konsekwentnie odmawiają racji fiskusowi. Dla obywateli, którzy wygrali spór przed sądem I instancji, oznacza to, że ich sprawa się wydłuży. Ponadto z kieszeni wszystkich podatników trzeba będzie pokryć koszty przegranego przez organ procesu.

REKLAMA

Równe prawa

Przed sądem kasacyjnym organ administracji ma takie same uprawnienia jak podatnik. Dlaczego więc nie miałby z nich skorzystać.

- Sądownictwo administracyjne jest dwuinstancyjne i od wyroku WSA skarga kasacyjna do NSA przysługuje każdej stronie - tłumaczy Stanisław Walenta, radca prawny, doradca podatkowy z Kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

REKLAMA

Aktywność organów podatkowych nie dziwi też Marty Ignasiak, doradcy podatkowego w kancelarii FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz. Trudno się dziwić podejściu organów podatkowych w sytuacji, gdy przepisy są niejasne, a orzecznictwo sądów zmienne. Czy jednak fiskus nie nadużywa swojego uprawnienia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zdaniem ekspertów czasami tak. Zwłaszcza że krytyczne uwagi pod adresem organów padają na sali rozpraw także ze strony samego sądu. Przykładem może być sprawa opodatkowania VAT kradzieży prądu.

Andrzej Zubik, doradca podatkowy z PricewaterhouseCoopers, zauważa, że liczba skarg kasacyjnych organów podatkowych w ostatnich latach wzrosła lawinowo.

- Organy podatkowe mają status strony postępowania sądowoadministracyjnego równorzędnej podatnikowi i skwapliwie z tego korzystają - mówi ekspert.

Ponadto Gerard Dźwigała, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Kancelarii Dźwigała, Ratajczak & Wspólnicy, uważa, że swoboda decydowania o stosowaniu środków zaskarżenia przez organy podatkowe jest zdecydowanie większa niż w przypadku podatników.

Koszty z budżetu

Okazuje się, że powód jest prosty i wręcz prozaiczny: pieniądze. Jak podkreśla Marta Ignasiak, koszty związane z kontynuowaniem sporu nie obciążają urzędników osobiście. Dodatkowo rezygnacja z zaskarżenia orzeczeń niekorzystnych dla fiskusa może wpłynąć na ocenę ich pracy i możliwości rozwoju zawodowego.

- Nie spotkałem się z przypadkiem, aby organ rezygnował ze skargi ze względu na możliwe zwroty kosztów zastępstwa procesowego - podkreśla Gerard Dźwigała.

Przeciąganie spraw

Zdaniem Ryszarda Brudkiewicza, radcy prawnego z Kancelarii Brudkiewicz, Musiał, Suchecka i Partnerzy, większym problemem niż zapłata kosztów z kieszeni podatników jest czas rozpatrywania spraw.

REKLAMA

W przypadkach kiedy fiskus popiera środki odwoławcze, pomijając wcześniejsze korzystne dla podatników rozstrzygnięcia NSA, większym problemem niż poziom wydatków budżetowych jest przedłużająca się niepewność podatnika co do zakresu obowiązującego prawa.

- Trudno wytłumaczyć klientowi, że pomimo wielu korzystnych rozstrzygnięć w podobnych sprawach jego sprawa będzie trwała kilka lat. Zwłaszcza że ewentualne koszty zasądzone w wyrokach nie zrekompensują poniesionych kosztów pomocy prawnej i zaangażowanego przez podatnika czasu - wskazuje Ryszard Brudkiewicz.

Także Andrzej Zubik ubolewa nad tym, że fiskus pomija sprzeczne z jego stanowiskiem wyroki wydane w podobnych sprawach i kontynuuje spór do ostatniej instancji także wtedy, gdy linia orzecznicza sądów administracyjnych jest już ukształtowana.

- Negatywne skutki takiego działania to nie tylko przedłużenie postępowania i zwiększenie kosztów działania aparatu skarbowego, ale przede wszystkim niewymierne straty w relacjach z podatnikami - podkreśla ekspert.

Takie działanie uderza w zaufanie podatnika do organów podatkowych i wiarę w ich bezstronność, nie świadczy też o profesjonalnym traktowaniu podatnika.

Upór fiskusa

Zdaniem Ryszarda Brudkiewicza należy rozważyć wprowadzenie reguły związania organów treścią wyroków NSA wydanych w sprawach o podobnym stanie faktycznym i skonstruować prawo do wnoszenia środków odwoławczych jedynie dla przypadków nadzwyczajnych.

Marta Ignasiak przypomina, że obowiązek ponoszenia kosztów przez stronę przegrywającą jest istotą gwarancji praworządności i ma na celu zmniejszenie tzw. pieniactwa, czyli kontynuowania sporu w nieuzasadnionej sytuacji.

Oczywiście nie można odmawiać fiskusowi prawa do sądu. Przepisy są niejasne, orzecznictwo często rozbieżne i niestety zmienne. Jako przykład można podać ostatnią zmianę stanowiska NSA w sprawie terminu do wydania interpretacji podatkowej. Konsekwencja fiskusa jest w pełni uzasadniona w sprawach niejednoznacznych, nie można jej jednak tolerować w sprawach oczywistych, gdzie fiskus chce wyważać otwarte drzwi.

Koszty sądowe przed NSA

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Aleksandra Tarka

aleksandra.tarka@infor.pl

 

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA