Wydatki na kampanię edukacyjną są dla przedsiębiorcy kosztem uzyskania przychodów
REKLAMA
Od tego roku wprowadzający baterie i akumulatory będą mogli powiększyć swoje koszty uzyskania przychodów m.in. o wydatki poniesione na publiczne kampanie edukacyjne, które sfinansują. Do przeznaczania środków na takie kampanie zobowiązuje firmy art. 37 ustawy z 24 kwietnia 2009 r. o bateriach i akumulatorach (Dz.U. nr 79, poz. 666). Zgodnie z ust. 4, wprowadzający baterie lub akumulatory musi albo finansować publiczne kampanie edukacyjne, albo przekazać co najmniej 0,1 proc. swoich przychodów z tytułu wprowadzenia do obrotu baterii i akumulatorów.
Możliwość zaliczenia tych wydatków do kosztów uzyskania przychodów wynika z art. 105 i 106 ustawy o bateriach i akumulatorach, która wprowadza zmiany w art. 16 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz w art. 23 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Są to identyczne przepisy i polegają na dodaniu kolejnego punktu do art. 16 ust. 1 ustawy o CIT i art. 23 ust. 1 ustawy o PIT.
Zgodnie z nimi za koszt uzyskania przychodów nie uznaje się dodatkowej opłaty produktowej, którą może nałożyć marszałek województwa. Dotyczy to sytuacji, gdy u wprowadzającego baterie lub akumulatory przenośne powstanie zaległość z tytułu opłaty produktowej. Do kosztów można jednak zaliczyć wydatki na wspomniane publiczne kampanie edukacyjne.
Co więcej, na mocy powyższych zmian, wprowadzający baterie lub akumulatory będą mogli również zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów kwotę poniesionej opłaty produktowej, w sytuacji gdy nie uda im się osiągnąć określonych poziomów zbierania zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych.
Łukasz Zalewski
REKLAMA
REKLAMA