REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bezrobotni stworzyli 200 tys. miejsc pracy

Paweł Jakubczak
Paweł Jakubczak

REKLAMA

Już 157 tys. bezrobotnych otrzymało z urzędów pracy dotacje na założenie własnej działalności gospodarczej. Bezrobotni, którzy otrzymali dotację nie wracają do rejestrów urzędów pracy. Co trzecia osoba, która założyła firmę za pieniądze z Funduszu Pracy, nie tylko wciąż ją prowadzi, ale zatrudnia pracowników.

Z roku na rok rośnie liczba bezrobotnych, którzy otrzymują z urzędu pracy dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Jak sprawdziliśmy, zdecydowana większość z nich nadal prowadzi biznes. Co więcej, część z nich zatrudnia lub zamierza zatrudnić pracowników.

REKLAMA

Rośnie liczba dotacji

Bezrobotni mogą ubiegać się o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej od 2004 roku. Wtedy weszła w życie ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.). Wcześniej mogli starać się o nisko oprocentowane pożyczki na ten cel. Kwota dotacji wynosi od 2004 roku równowartość pięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia. Obecnie - 14,8 tys. zł. Bezrobotny może ubiegać się także o niższą kwotę dotacji.

- Zwykle bezrobotni wnioskują o maksymalną kwotę - mówi Alicja Stelmaszczyk z powiatowego urzędu pracy (PUP) w Nidzicy.

REKLAMA

Coraz więcej osób otrzymuje takie wsparcie. Tylko w pierwszych trzech kwartałach tego roku dzięki środkom z Funduszu Pracy powstało prawie 37 tys. firm. Można szacować, że do końca roku będzie ich 50 tys. To o ponad 5 tys. więcej niż w 2007 roku. W 2006 roku firmę w ten sposób założyło 33,7 tys. osób, a w 2005 - 27,9 tys.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na przykład PUP nr 1 w Łodzi podpisał w tym roku 700 umów o dotację, a rok wcześniej 400. PUP w Białymstoku udzielił w tym roku 221 dotacji, a w ubiegłym 163. W Złotoryi przyznano w tym roku 84 dotacje, a w ubiegłym 86. Z kolei w Opolu dotacje otrzymało już 400 bezrobotnych, a w ubiegłym 300.

Nie zwracają pomocy

Resort pracy nie dysponuje danymi o efektywności wykorzystania dotacji. Na przykład nie wie, ilu przedsiębiorców, którym przyznano dotację, wciąż prowadzi firmę. Także większość urzędów pracy nie dysponuje takimi informacjami, bo nie ma obowiązku ich zbierania.

- Przedsiębiorca musi zwrócić dotację, jeśli nie spełnia warunków określonych w umowie o jej przyznanie, którą podpisał z urzędem pracy - mówi Iwona Trzcińska, p. o. kierownika Działu Rynku Pracy Urzędu Pracy m.st. Warszawy.

REKLAMA

Tłumaczy, że musi być na przykład zwrócona, jeśli w trakcie kontroli przeprowadzonej przez urzędnika z PUP w siedzibie firmy okaże się, że bezrobotny nie kupił sprzętu, który deklarował, że nabędzie. Inną przyczyną zwrotu dotacji jest likwidacja działalności w pierwszym roku od jej podjęcia lub fakt nieprzedłużenia przez bezrobotnego dokumentów potwierdzających jej prowadzenie przez 12 miesięcy. A tymi dokumentami jest zaświadczenie z ZUS o obowiązku opłacania składek ubezpieczeniowych płaconych z tytułu prowadzenia działalności i zaświadczenie z urzędu skarbowego o tym, że figuruje w jego ewidencji jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą.

Jak ustaliliśmy, bardzo niewielu bezrobotnych zwróciło przyznaną im dotację. Zdecydowana większość z nich nadal prowadzi firmy. Na przykład PUP w Warszawie w latach 2005-2006 przyznał 898 dotacji.

- 853 osoby nadal prowadzą firmę - mówi Iwona Trzcińska.

Stanisław Kozek z PUP w Mielcu mówi, że jego wynik jest jeszcze lepszy.

- W ubiegłym roku tylko jedna osoba musiała zwrócić pomoc - mówi Stanisław Kozek.

Na przykład w Sandomierzu żaden bezrobotny, który otrzymał dotację w 2006 lub 2007 roku, nie musiał jej zwracać.

- Wciąż dobra sytuacja gospodarcza w Polsce sprzyja utrzymaniu się na rynku przez co najmniej rok firm założonych przez bezrobotnych - mówi Janusz Sobolewski, kierownik działu rynku pracy PUP w Sandomierzu.

Nie wracają do rejestrów

Potwierdzeniem, że osoby, które otrzymały dotację, nadal prowadzą działalność, jest także to, że bardzo niewielu z nich wraca do rejestrów bezrobotnych. Taka pomoc byłaby fikcyjna, gdyby osoba otrzymała pieniądze, prowadziła firmę przez rok, a w 14 miesiącu ją zlikwidowała i wracała do urzędu pracy. Tak się jednak nie dzieje. Jak sprawdziliśmy, bardzo niewielu bezrobotnych wraca do rejestrów.

Na przykład w Złotoryi tylko dwie osoby spośród 86, które otrzymały dotacje w 2007 roku, zarejestrowały się jako bezrobotne. W Hrubieszowie było ich 8 na 42 osoby.

- Jeśli ktoś wytrzyma na rynku przez 12 miesięcy, to w praktyce oznacza, że nadal na nim będzie działał - mówi Ewelina Wójcicka, kierownik działu rynku pracy w PUP Hrubieszowie.

Tworzą miejsca pracy

Z naszych ustaleń wynika też, że co trzecia osoba, która otrzymała dotacje, nie tylko prowadzi własny biznes, ale także zatrudnia pracowników. Na przykład w Tychach co trzeci właściciel zatrudnił pracowników. Co trzeci planuje też w przyszłym roku przyjęcie do pracy dodatkowej osoby.

- Nie dysponujemy danymi, ile osób, które otrzymały dotacje, zatrudnia pracowników - mówi Marian Szostak PUP Busko-Zdrój.

Wskazuje jednak, że z informacji, które do niego docierają, wielu z nich daje pracę również innym osobom.

Stanisław Kozek ocenia, że na pewno co trzecia osoba zatrudnia pracownika. Z kolei w PUP w Aleksandrowie Łódzkim 25 osób spośród 111, które otrzymały dotacje od 2005 roku do czerwca 2007 r., zatrudniło pracowników.

- Takich osób może być więcej, bo z niektórymi przedsiębiorcami nie udało nam się skontaktować - mówi Monika Brudnicka, asystent EURES PUP w Aleksandrowie Łódzkim.

Anna Szczęsny-Michalak, kierownik działu instrumentów i programów rynku pracy PUP w Tychach dodaje, że niektóre osoby, które otrzymały dotacje, ubiegają się w urzędzie pracy o dalszą pomoc finansową.

- Składają na przykład wnioski o refundację kosztów doposażenia i wyposażenia stanowiska pracy dla zatrudnianego przez nich bezrobotnego - mówi Anna Szczęsna-Michalak.

Dotacja będzie wyższa

W tym roku na dotacje dla bezrobotnych Fundusz Pracy przeznaczy 728,7 mln zł. W przyszłym - 795 mln zł. Ta wyższa kwota dotacji jest m.in. skutkiem planowanej przez rząd podwyżki kwoty dotacji. Stanie się tak dzięki bardzo dużemu zainteresowaniu wśród bezrobotnych tą formą pomocy. Od stycznia 2009 r. dotacja ma odpowiadać sześciokrotności, a nie jak obecnie pięciokrotności, przeciętnego wynagrodzenia. Oznacza to, że wyniesie około 18 tys. zł. Przepis o podwyższeniu kwoty dotacji znalazł się w projekcie nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Obecnie jest on po pierwszym czytaniu w Sejmie.

- Podwyższenie kwoty dotacji jeszcze bardziej zachęci bezrobotnych do ubiegania się o nią - mówi Stanisław Kozek.

Jak ubiegać się o dotację na założenie firmy

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA