REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

By otrzymać dotację, firma musi zatrudniać dwóch doktorów

Mariusz Gawrychowski

REKLAMA

Firma myśląca o unijnej dotacji na tworzenie centrum badawczo-rozwojowego musi przed rozpoczęciem inwestycji zatrudniać dwóch pracowników z tytułem doktora. To bezsensowny przepis - oburzają się przedsiębiorcy.

Dwóch pracowników z tytułem doktora - minimum tylu musi zatrudniać na terenie Polski firma, która myśli o ubieganiu się o dotacje na utworzenie centrum badawczo-rozwojowego w ramach poddziałania 4.5.2 w programie Innowacyjna Gospodarka. Wszystko wydaje się być w porządku, bo unijne pieniądze mają wspierać rozwój innowacyjnych firm. Jednak opracowane przez urzędników Ministerstwa Gospodarstwa wymogi trwającego od 12 maja konkursu spotykają się z ogromną krytyką.

REKLAMA

REKLAMA

- Ten wymóg jest bezsensowny. Zagraniczni inwestorzy, którzy myślą o stworzeniu w Polsce centrum badawczego, mogą się z tego pomysłu wycofać, bo będą musieli zacząć od zatrudnienia dwóch doktorów - mówi GP menedżer z globalnego koncernu, który rozważa inwestycję w naszym kraju.

Problem dotyczy także krajowych przedsiębiorstw, które wcześniej nie prowadziły działalności badawczej.

- To zmuszanie firm, by zatrudniały doktorów, tylko po to by móc ubiegać się o dotacje. Przecież do momentu rozpoczęcia prac badawczych nie będą oni nic robić - mówi Agnieszka Kalacha z firmy doradczej Accreo Taxand.

REKLAMA

Przedsiębiorców dodatkowo bulwersuje to, że resort gospodarki długo zwlekał z ogłoszeniem tego kryterium. Ujrzało ono światło dzienne dopiero 9 maja, czyli na trzy dni przed startem konkursu, i to w formie odpowiedzi na pytania zgłaszana do Ministerstwa Gospodarki. Wcześniej był tylko ogólny wymóg posiadania dwóch doktorów bez obowiązku ich zatrudnienia przed rozpoczęciem projektu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Lepszym rozwiązaniem byłoby przyznawanie dodatkowych punktów za zatrudnianie doktorów. Szczególnie, że firma i tak musi mieć dziesięciu pracowników, prowadzących prace badawcze - ocenia Michał Becla z PNO Consultans.

- Ten wymóg nie powinien pojawiać się w momencie składania wniosku. Przecież firma może nie dostać dotacji i zatrudnienie doktorów okaże się zbędne - mówi Grzegorz Kołodziej, kierownik Biura Funduszu Europejskich w firmie informatycznej Comarch.

Resort gospodarki w odpowiedzi na nasze pytanie stwierdził, że wymóg został wprowadzony przez instytucję zarządzającą, czyli przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

- Za kryteria odpowiada resort gospodarki - twierdzi jednak Agnieszka Jankowska z MRR.

Dodaje, że po starcie konkursu kryteria nie mogą być zmienione. Jednak resort później oceni ich racjonalność. Zmian należy oczekiwać pod koniec roku.

Na razie - jak wynika z naszych informacji - urzędnicy w resorcie gospodarki sugerują firmom, które przygotowują wnioski do poddziałania 4.5.2, by doktorów zatrudnili na miesiąc, złożyli aplikacje, a potem ich zwolnili.

Mariusz Gawrychowski

mariusz.gawrychowski@infor.pl

 
Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

REKLAMA

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

REKLAMA

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Właściciele hoteli cieszą się z dobrej koniunktury w wakacje. Spłacają długi, ale już martwią się, co będzie jesienią

Branża HoReCa- hotele, restauracje, katering - notuje wyraźną poprawę płynności finansowej, wkraczając w sezon letni z bagażem długów lżejszym o miliony złotych. Nim jednak upora się z całkowitą ich spłatą, pojawić się mogą nowe - już jesienią. Właściciele hoteli i restauracji martią się bowiem rosnącymi kosztami działalności.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA