REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przepisy hamują rozwój e-faktur

Magdalena Majkowska-Gorgol
Magdalena Majkowska-Gorgol
Wydawczyni i redaktorka DGP.pl, radca prawny

REKLAMA

Przepisy przewidujące stosowanie tylko niektórych nośników technologicznych przy sporządzaniu e-faktur są podstawową barierą hamującą upowszechnianie elektronicznego fakturowania.

Rozporządzenie dotyczące e-faktur obowiązuje już prawie dwa lata. Jego wprowadzenie nie doprowadziło jednak do upowszechnienia wśród podatników elektronicznego fakturowania. W ocenie Ernesta Frankowskiego, doradcy podatkowego PricewaterhouseCoopers, wszystkiemu winne są trudne do stosowania i interpretacji przepisy.

REKLAMA

REKLAMA

- Jedną z głównych wad obowiązującego rozporządzenia w sprawie e-faktur z 14 lipca 2005 r. jest brak neutralności technologicznej. Rozporządzenie ogranicza możliwość e-fakturowania w oparciu o bezpieczny podpis elektroniczny oraz systemy umownie nazywane Electronic Data Interchange (EDI) - mówi Ernest Frankowski.

Jak wskazuje, w systemach prawnych innych krajów UE istnieją natomiast możliwości e-fakturowania za pomocą innych technologii, pod warunkiem zapewnienia wymaganego przez prawo poziomu bezpieczeństwa.

- Biorąc pod uwagę, że bezpieczny podpis elektroniczny jest stosunkowo drogi, a systemy EDI są osiągalne tylko dla dużych firm, nie ma praktycznie możliwości, aby e-faktu- rowanie upowszechniło się na rynku usług powszechnych (media, telekomunikacja) - ocenia Ernest Frankowski.

REKLAMA

Zdaniem eksperta, należałoby rozszerzyć katalog środków technicznych e-fakturowania choćby o tzw. zwykły podpis elektroniczny.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Daje on wystarczające gwarancje bezpieczeństwa obrotu, a jednocześnie jest znacznie tańszy (albo bezpłatny) i prostszy do uzyskania - twierdzi nasz rozmówca.

Ernest Frankowski zwraca uwagę, że podmioty gospodarcze, które chcą przejść na e-fakturowanie i rozważają jeden ze standardów EDI, napotykają z kolei inne problemy. Jak wyjaśnia nasz rozmówca, standardy związane z EDI mają charakter międzynarodowy i jako takie nie przewidują pewnych elementów treści e-faktury, wymaganych przez polskie prawo.

- Do takich elementów należą: kwota podatku wyrażona słownie oraz słowa oryginał (kopia) na fakturze. Spełnienie tych wymagań w ramach standardów EDI jest trudne ze względów technicznych - mówi Ernest Frankowski.

Ekspert wyjaśnia, że problem wynika z faktu, iż szczegółowe wymogi co do treści wszystkich faktur są zawarte w rozporządzeniu napisanym wyłącznie pod kątem faktur papierowych i często nie przystają do realiów obrotu elektronicznego.

- Rozwiązaniem jest albo oddzielne skatalogowanie wymogów w zakresie treści e-faktur, albo bezpośrednie wyłączenie tych przepisów rozporządzenia o fakturach papierowych, które do e-faktur obiektywnie nie powinny mieć zastosowania - mówi Ernest Frankowski.

Zdaniem naszego rozmówcy problemem jest także m.in. konieczność uzyskiwania zgody od odbiorcy na wystawianie mu e-faktur.

- Nie powinno być tak, że przejście na e-fakturowanie wymaga wygenerowania milionów dokumentów papierowych (formularzy zgód na e-faktu- rowanie), wysyłanych do odbiorców np. usług masowych i po podpisaniu przez nich odsyłanych. W takiej sytuacji oszczędności związane z e-faktu- rowaniem stają się, przynajmniej na początku, dyskusyjne - twierdzi Ernest Frankowski.

W jego ocenie, obecne rozporządzenie w sprawie e-faktur ma tak wiele wad, że tylko jego zmiana może doprowadzić do upowszechnienia e-fakturowania.

- Oczywiście taka zmiana będzie miała sens, jeżeli uwzględni dotychczasowe doświadczenia związane z funkcjonowaniem obecnego rozporządzenia.

UTRUDNIENIA W E-FAKTUROWANIU

Bariery hamujące upowszechnienie e-faktur:

• brak neutralności technologicznej,

• niejasność relacji przepisów rozporządzenia w sprawie e-faktur do przepisów rozporządzenia regulującego wymagania dla faktur papierowych,

• trudne do spełnienia wymogi w zakresie treści e-faktur,

• nadmierny formalizm wymogów administracyjnych.

MAGDALENA MAJKOWSKA

magdalena.majkowska@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Organizacja to nie maszyna

Rozmowa z dr. Simonem Westernem, CEO i Founderem The Eco-Leadership Institute, o tym, dlaczego tradycyjne modele przywództwa przestają działać.

Zanim zapłacisz chińskiemu dostawcy. Jak sprawdzić, czy to firma, za którą się podaje

Według danych GUS w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 r. Chiny odpowiadały za 15,5 proc. polskiego importu. Polskiego kontrahenta przed przelewem można sprawdzić na białej liście podatników VAT, m.in. potwierdzając jego status VAT i numer rachunku bankowego. Dla dostawcy z Chin takiej listy nie ma, ale chiński rejestr przedsiębiorstw jest publiczny i pozwala ustalić, z kim naprawdę zawieramy umowę.

1 października ważna data dla przedsiębiorców. Wchodzą obowiązkowe e-Doręczenia

Od 1 października br. e-Doręczenia są obowiązkowe dla firm zarejestrowanych w CEiDG przed 2025 rokiem. Oznacza to, że z systemu muszą już korzystać wszyscy przedsiębiorcy.

Konsultacje poprawiły projekt, ale nie zastąpią roli ustawowego przeglądu fundacji rodzinnej [Komentarz]

Ministerstwo Finansów opublikowało raport z konsultacji publicznych dotyczących projektu zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Lektura dokumentu pokazuje, że część uwag środowiska skupionego wokół firm rodzinnych została uwzględniona albo przynajmniej wpłynęła na złagodzenie pierwotnych propozycji. To dobra wiadomość. Projekt po konsultacjach jest w kilku miejscach bardziej racjonalny niż jego pierwotna wersja.

REKLAMA

Darmowe zwroty w sklepach internetowych obciążeniem dla firm - obsługa jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł

Czy darmowe zwroty w sklepach internetowych to przewaga konkurencyjna, a może obciążenie dla firm? Obsługa tylko jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł, co przy większej skali zamówień staje się odczuwalnym obciążeniem dla marży.

Dopiero od dziś, 01.10.2026 prawdziwa rewolucja w e-doręczeniach dla firm. Kiedy nawet nieodebrane pismo uznane za doręczone

Od 1 października 2026 przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 1 stycznia 2025 r. będą musieli posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Dla firm oznacza to jednak coś więcej niż uruchomienie kolejnej elektronicznej skrzynki. Pismo przesłane przez urząd może zostać uznane za skutecznie doręczone po 14 dniach, nawet jeśli nikt go nie otworzy.

E-licytacje nieruchomości i ruchomości. Co to oznacza dla wierzycieli i dłużników?

Egzekucja coraz wyraźniej przenosi się do internetu. Dla przedsiębiorców nie jest to wyłącznie zmiana techniczna. Elektroniczne licytacje zwiększają dostępność informacji o sprzedaży zajętego majątku, poszerzają krąg potencjalnych nabywców i skracają dystans między licytantem a przedmiotem sprzedaży.

AI Act i sztuczna inteligencja w firmie. Co przedsiębiorca powinien wiedzieć, zanim zacznie rozwijać swój produkt na dużą skalę?

Rozwój AI oraz łatwy dostęp do gotowych modeli i usług znacząco obniżyły koszt eksperymentowania z technologią. Dziś znacznie łatwiej zbudować prototyp, system rekomendacyjny czy klasyfikator. To dobra wiadomość. Jest jednak druga strona tej zmiany: trudniej zbudować wokół technologii dobry produkt i biznes, który da się rozwijać na dużą skalę.

REKLAMA

Coraz mniej samozatrudnionych w Polsce. To efekt działania Państwowej Inspekcji Pracy, ale powodów jest znacznie więcej

Samozatrudnienie traci na popularności od czasów pandemii COVID. Teraz jednak zdaniem ekspertów dobije je epidemia kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Jakie zrobi spustoszenie w tej formie zarobkowania przekonamy się za rok, bo przedsiębiorcy mają dwanaście miesięcy na skorzystanie z abolicji a więc dobrowolną rezygnację z tak zwanych umów B2B na rzecz etatów.

Firmy lekceważą skargi klientów. By na serio zajęły się problemem, potrzeba krytyki w social mediach

Firmy lekceważą uwagi klientów, którzy uważają, że zostali źle obsłużeni i zbywają ich. Dopiero gdy zdeterminowany klient zrobi aferę w social mediach, próbują wybrnąć z sytuacji. To kosztowny sposób i ryzyko dużego uszczerbu na reputacji marki.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA