REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmniejszy się liczba zezwoleń wymaganych przy budowie i użytkowaniu budynku

Arkadiusz Jaraszek

REKLAMA

zmiana prawa - Inwestorzy nie będą ubiegać się o pozwolenie na budowę. Natomiast urzędnicy administracji nie będą sprawdzać, czy do budynku zostały doprowadzone potrzebne media. Pozwoli to na szybkie rozpoczynanie budów.

Liczba koniecznych do rozpoczęcia budowy domu oraz jego użytkowania pozwoleń zostanie zmniejszona. Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło prace nad założeniami zmiany przepisów budowlanych, które wprowadzą uproszczenia w procesie inwestycyjnym. Zgodnie z nimi o tym, czy budynek będzie mógł być wybudowany oraz użytkowany, nie zdecyduje już organ gminy, ale przepisy prawa.

REKLAMA

REKLAMA

Koniec pozwoleń

- To wyłącznie kwestia odpowiedzialności inwestora, projektanta i wykonawcy. To architekt odpowiada za zgodność projektu domu z przepisami, a wykonawca musi postawić budynek zgodnie z procedurami. Uzyskiwanie pozwoleń od organu gminy nie jest zatem konieczne - mówi Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za budownictwo.

Przed rozpoczęciem prac budowlanych inwestorzy będą mieli jedynie obowiązek uzyskania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli działka nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli taki plan będzie lub jeżeli gmina uchwali standardy zabudowy - co również chce wprowadzić resort budownictwa - uzyskiwanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu również nie będzie konieczne.

REKLAMA

Faktyczna kontrola tego, czy budynek został wybudowany zgodnie z przepisami prawa budowlanego będzie odbywała się na podstawie tzw. donosów. Jeżeli sąsiad lub inna osoba uzna, że dom jest zbyt wysoki lub został postawiony zbyt blisko granicy działki sąsiada, to będzie mógł poinformować nadzór budowlany. Podobnego zgłoszenia będzie mógł dokonać również inwestor, kiedy uzna, że wykonawca buduje niezgodnie z projektem lub procedurami. W takich sytuacjach organ nadzoru budowlanego przeprowadzi kontrolę. Jeżeli stwierdzi naruszenia przepisów, to będzie mógł nakazać doprowadzenie budynku do stanu zgodnego z prawem lub wyda decyzję nakazującą rozbiórkę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Korzyści dla inwestorów

Zdaniem ekspertów na zmianach skorzystają inwestorzy, którzy dziś czekają nawet kilka miesięcy po skończeniu prac na odbiór budynku. Jednocześnie ich zdaniem nie powinno to wpłynąć negatywnie np. na bezpieczeństwo budynków, bowiem odpowiedzialność i obowiązki projektantów budowlanych i inżynierów nie ulegną zmianie.

- Nadal projektant i inżynier będzie odpowiedzialny za doprowadzenie budowy do końca zgodnie ze sztuką budowlaną. Fachowość i rzetelność tych osób powinna zatem gwarantować, że budynek zostanie wzniesiony zgodnie z procedurami i wymaganiami - mówi Jan Spółczyński, projektant budowlany.

Odmiennego zdania są przedstawiciele nadzoru budowlanego, którzy nie wierzą, że proponowane zmiany sprawdzą się w polskich warunkach.

Bardzo wielu kierowników budowy niezbyt rzetelnie wykonuje swoje obowiązki, twierdzą inspektorzy.

- Przy składaniu wniosku o pozwolenie na użytkowanie potrzebne są także opinie Państwowej Straży Pożarnej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Inspektoratu Pracy, które zwykle mają wiele zastrzeżeń do odbieranych budynków. Nie jestem pewna, czy likwidacja pozwoleń na użytkowanie sprawi, że inwestorzy i kierownicy budów będą wykonywali swoje obowiązki dokładniej - mówi Małgorzata Mazur, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego w Katowicach.

Jej zdaniem zlikwidowanie konieczności zgłaszania przystąpienia do użytkowania domów jednorodzinnych może zmniejszyć bezpieczeństwo ich użytkowania.

- Ludzie przystępują często do użytkowania domów, gdy nie ma np. balustrad na schodach, czy balkonach. To powoduje zagrożenie wypadkowe. Zdarza się, że kierownicy budowy piszą fałszywe zaświadczenia, że prace budowlane są już zakończone - wyjaśnia Małgorzata Mazur.

Bez kontroli przyłączy

Likwidacja pozwoleń na budowę oraz pozwoleń na użytkowanie budynku nie będą jedynymi uproszczeniami procedur budowlanych. Resort infrastruktury chce bowiem zlikwidować także kontrole przyłączy mediów: wody, kanalizacji, gazu, energii elektrycznej (dziś są dokonywane przez urzędników samorządowych).

- To inwestor, a nie urzędnik gminy, ma korzystać z mediów. Zadaniem urzędnika nie powinno być zatem sprawdzanie, czy do domu podciągnięto prąd lub wodę, gdyż to projektant podpisuje się pod projektem i potwierdza, że jest sporządzony zgodnie ze sztuką budowlaną - mówi Olgierd Dziekoński.

Dodaje, że to problemem inwestora jest, by media były doprowadzone w momencie, kiedy obiekt zostanie oddany do użytkowania.

Zdaniem ekspertów prawa budowlanego pomysł zmian jest dobry, bowiem w dzisiejszych czasach prowadzenie takich kontroli przez organy samorządowe jest bezcelowe.

- To odpowiednie służby, jak np. gazownictwo czy energetyka, sprawdzają i dbają o to, żeby przyłącza medialne były doprowadzone i podłączone w sposób prawidłowy. Nie jest zatem potrzebna dodatkowa kontrola urzędników. Dziś wydłuża ona jedynie proces inwestycyjny - mówi Jan Spółczyński.

Według zapowiedzi Ministerstwa Budownictwa uproszczone procedury inwestycyjne mają obowiązywać już od połowy 2009 roku.

Co chce zlikwidować Ministerstwo Infrastruktury

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Arkadiusz Jaraszek

arkadiusz.jaraszek@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

REKLAMA

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

REKLAMA

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA